Rugby, rywalizacja i rozwój

Argentyna swój pierwszy mecz przeciwko Nowej Zelandii rozegrała 26 października 1985 w Buenos Aires. Przegrała 22:30. W powtórce, tydzień później, sensacyjnie zremisowała 21:21 po świetnym występie niesamowitego łącznika ataku Hugona Porty (m.in. 3 drop goale). Ale na pierwsze zwycięstwo musiała czekać 30 meczów i niemal równe 35 lat.

Czytaj dalej

Początek końca najgorszego sezonu Premiership

Już pojutrze, 14 lipca, na płytę londyńskiego Twickenham Stoop wybiegną rugbyści Harlequins i Sale Sharks. W ten sposób zostaną wznowione rozgrywki Premiership, zawodowej ligi rugby w Anglii. Dokończenie sezonu to na pewno sukces tej ligi, zwłaszcza, że wraca do gry jako pierwsza rywalizacja z najwyższej półki rugby w Europie. Jednak obecny sezon zapisze się w annałach głównie z powodu potężnych kłopotów.

Czytaj dalej

Japonia – ziemia obiecana rugby?

Niedawno świat obiegła wiadomość, że uznawany przez wielu za najlepszego obecnie rugbystę na świecie Nowozelandczyk Beauden Barrett postanowił podpisać roczny kontrakt z japońskim klubem Suntory Sungoliath z Tokio. Nie jest pierwszą gwiazdą rugby, która zagra w Japonii, ale jest największą gwiazdą u szczytu kariery. Japonia może stać się ziemią obiecaną rugby. Czy tak będzie?

Czytaj dalej

Ćwierć wieku ligi, która zmieniła świat rugby. I co dalej?

Dotąd „w szponach rugby” pojawiały się wyłącznie cotygodniowe wiadomości. Dziś zapraszam do lektury tekstu o nieco innym charakterze. Być może w przyszłości uda mi się częściej urozmaicać poniedziałkową rutynę niusów podobnymi felietonami czy komentarzami na rugbowe tematy.

Świat rugby z niecierpliwością czeka na najbliższą sobotę. W nowozelandzkim Dunedin miejscowi Highlanders zagrają przeciwko Chiefs z Hamiltonu, inaugurując rozgrywki Investec Super Rugby Aotearoa. To nie tylko debiut Warrena Gatlanda w roli trenera Chiefs po dwunastu latach spędzonych z reprezentacją Walii. To pierwszy mecz w zawodowym rugby od trzech miesięcy. I próba ratowania czego się da z ligi uznawanej za najlepszą na świecie. Dlaczego?

Czytaj dalej