Rugby w czasach zarazy

Rugby w czasach zarazy jest coraz mniej i za chwilę zapewne w ogóle przez pewien czas nie będzie dało się go nigdzie zobaczyć. Świat paraliżuje rozszerzająca się epidemia i w ten weekend niemal wszystkie zawody odwołano. Rozgrywanie meczów bez publiczności przestało być rozwiązaniem w związku z ograniczeniami w podróżowaniu i ryzykiem zarażenia pomiędzy samymi zawodnikami (najlepszym przykładem szkocka rugbystka, z powodu której już tydzień temu odwołano mecz kobiecego Pucharu Sześciu Narodów). Mamy zatem paraliż rozgrywek i zanosi się, że za tydzień nie będzie meczów do opisania. Już w ten weekend rugbowych emocji było już naprawdę niewiele.

Premiership

Liga miała zaplanowaną przerwę, ale Sale Sharks i Harlequins miały zmierzyć się w finale Premiership Cup, czyli rozgrywek pucharowych, które zastąpiły zlikwidowany w 2018 Anglo-Welsh Cup. O dziwo, długo meczu nie odwoływano, stało się to dopiero, gdy pojawiło się podejrzenie zarażenia chorobą przez jednego z członków ekip.

Wytyczne RFU są zresztą wyjątkowo liberalne (stan na poniedziałkowy poranek): gramy, chyba że pojawią się podejrzenia zarażenia wśród członków drużyn lub znajdą się oni z jakichś powodów w izolacji. Jednak w niedzielę pojawiły się w brytyjskiej prasie zapowiedzi poniedziałkowego spotkania, na którym ma być podjęta decyzja o zawieszeniu rozgrywek także i w Anglii. Póki co, w ten weekend Premiership miała zaplanowaną przerwę, grać miała natomiast druga liga czyli Championship.

Tu z sześciu zaplanowanych spotkań odbyła się połowa. Newcastle Falcons nie pozostawia złudzeń rywalom i zamierza po roku wrócić do Premiership. Odniosło piętnaste zwycięstwo w piętnastej kolejce (aż 41:0 nad Bedford Blues) i ma już 18 punktów przewagi nad drugimi w tabeli Ealing Trailfinders. Swoją drogą, do tej ostatniej drużyny kilka tygodni temu trafił trzecioliniowiec z polskim paszportem, Adam Korczyk, który zaliczył kilka lat występów w Super Rugby. Na drugim końcu tabeli absolutnie beznadziejny sezon zalicza drużyna z Leeds, Yorkshire Carnegie, która ma na koncie komplet porażek, dwa zdobyte punkty i 22 punkty straty do przedostatniej ekipy. W najciekawszym meczu tej kolejki czwarta drużyna tabeli, Ampthill, podejmowała trzecią, Cornish Pirates. Wygrali Kornwalijczycy 30:13, choć do przerwy przegrywali 11:13. Z kolei po zaciętym meczu Doncaster Knights przegrali z Coventry 26:35.

Swoją drogą, przyszłość Championship rysuje się w coraz ciemniejszych perspektywach. Zmniejszenie budżetów, o którym niedawno było głośno, jeszcze pogłębi przepaść między zwykłymi uczestnikami ligi i tym spośród trzynastu klubów Premiership Rugby, który akurat w danym sezonie będzie grać na tym poziomie. W tym sezonie Newcastle Falcons dominują absolutnie, a co będzie za rok, gdy pojawią się Saracens? Skoro ekipy z Ealing, Coventry czy Leeds nie mają realnych szans na awans poziom wyżej, najlepsi ich zawodnicy siłą rzeczy przechodzą do klubów Premiership i tym samym ta przepaść się pogłębia…

Trwa przegląd rozgrywek kobiecych. Spośród dziesięciu drużyn grających w najwyższej lidze (Tyrrells Premier 15s) sześć uznano za prezentujące na tyle wysoki poziom, aby zapewnić im grę w kolejnych trzech sezonach. Cztery pozostałe ekipy czeka rywalizacja o kwalifikację (przy zielonym stoliku) z drużynami, które wyrażą chęć gry na tym poziomie. Planowane jest utrzymanie dziesięciozespołowego formatu w ustalonym w ten sposób składzie na kolejne trzy sezony.

Transfery: Saracens planują powrócić do Premiership po roku. Wśród zawodników, których klub postanowił wypożyczyć na ten okres znalazł się Jack Singleton, młody młynarz, który w zeszłym roku zadebiutował w reprezentacji Anglii – w kolejnym sezonie będzie grać w Gloucester. Na rynku pojawiło się też nazwisko jednej z największych gwiazd Saracens, wspieracza Maro Itoje. Ofertę jego wypożyczenia na rok (za siedmiocyfrową sumę) złożył paryski Racing 92. Eddie Jones i władze RFU miały przy tym plan, aby z uwagi na nadzwyczajne okoliczności mimo gry poza granicą kraju Itoje mógł występować w reprezentacji Anglii. Z taką interpretacją „nadzwyczajnych okoliczności” nie zgadzają się jednak inne kluby Premiership (niedawno klauzulę tę zawężono do sytuacji, gdy w Anglii brakuje zdrowych zawodników na daną pozycję). Swoją drogą, inny wspieracz Saracens, George Kruis, jest wiązany w mediach z transferem do Japonii. Poza tym środkowy Sam Hill, jeden z mistrzów świata w kategorii U20 z 2013, przejdzie z Exeter Chiefs do Sale Sharks.

Super Rugby

W Super Rugby odwołano jeden mecz, w Buenos Aires, a Sunwolves znowu rozgrywali teoretycznie domowy mecz w australijskim Brisbane. Jednak ponieważ Nowa Zelandia wprowadziła ograniczenia w podróżowaniu (to był powód odwołania meczu w Argentynie – wracając do kraju członkowie ekipy Highlanders musieliby się poddać kwarantannie), tę kolejkę dokończono, ale dalsze mecze Super Rugby zostały zawieszone do odwołania. Na dodatek australijska prasa doniosła, że na zeszłotygodniowym meczu Rebels był obecny kibic zarażony koronawirusem.

Weekend zaczęło ciekawe spotkanie dwóch drużyn z Nowej Zelandii: Chiefs i Hurricanes. Emocji było naprawdę sporo, a wyrównane spotkanie rozstrzygnął karny dla Hurricanes wykonany przez Jordiego Barretta w 84. minucie. Hurricanes wygrali 27:24 i obie drużyny mają obecnie po cztery zwycięstwa i dwie porażki. Drugim hitem kolejki był mecz dwóch czołowych drużyn z Afryki Południowej, Sharks i Stormers. Obie drużyny zdobyły po dwa przyłożenia (dla gospodarzy jedno z nich zdobył bohater ubiegłorocznego Pucharu Świata, Makazole Mapimpi), ale więcej punktów z kopów zdobyli Sharks i oni wygrali 24:14. Mają obecnie najlepszy bilans w lidze: 6 zwycięstw i 1 porażka.

Ciekawy obrót spraw w meczu dwóch gorzej radzących drużyn: australijscy Reds podejmowali południowoafrykańskich Bulls. Mecz znakomicie rozpoczęli goście, którzy po trzech przyłożeniach w pierwszych 20 minutach prowadzili 17:0. Potem jednak ich licznik punktów stanął w miejscu, a gospodarze odpowiedzieli aż sześcioma przyłożeniami i wygrali 41:17. To drugie zwycięstwo Reds w tym sezonie, pozwoliło im mocno zbliżyć się do czołowej ósemki ligi, która będzie grać w fazie play-off.

Poza tym bez wielkich emocji i niespodzianek. Nowozelandzcy Blues pokonali Lions z Pretorii 43:10, Sunwolves ulegli obrońcom tytułu, Crusaders, 14:49 (japońska drużyna wciąż ma na koncie tylko jedno zwycięstwo z pierwszej kolejki), a najlepsi w Australii Brumbies pokonali lokalnych rywali Waratahs 47:14 (choć do przerwy spotkanie było jeszcze całkiem wyrównane).

Na miejscach premiowanych awansem do play-off obecnie cztery drużyny nowozelandzkie, dwie południowoafrykańskie i po jednej australijskiej i argentyńskiej. Ale to była dopiero siódma z osiemnastu rund fazy zasadniczej. Pytanie, ile rund w tym sezonie uda się w ogóle rozegrać?

Drobne

Súper Liga Americana de Rugby

Z drugiej kolejki południowoamerykańskiej ligi SLAR zobaczyliśmy jeden z dwóch zaplanowanych meczów. Spotkali się w nim zwycięzcy z pierwszej kolejki, chilijski Selknam podejmował argentyńskich Ceibos. Wygrali Argentyńczycy 32:16, ale do przerwy wynik był remisowy. Z pięciu drużyn wciąż trawy nie powąchali jeszcze brazylijscy Corinthians, których mecz przeciwko Olimpia Lions z Paragwaju odwołano. I pewnie jeszcze jakiś czas nie powąchają, bo po opisanym wyżej meczu rozgrywki zawieszono do odwołania.

Ekstraliga

Sytuacja zmieniała się dynamicznie. W środę jeszcze planowano rozegranie wszystkich spotkań bez udziału publiczności, a trzy z nich miały być transmitowane w telewizji i internecie. W czwartek rano pojawił się komunikat o tym, że drużyna może zrezygnować z gry bez ryzyka walkoweru. A w czwartek po południu po prostu rozgrywki zawieszono do odwołania.

Transfery: tu pojawiło się „duże” nazwisko jak na naszą ligę. Do Lechii Gdańsk trafi ukraiński rwacz Witalij Orłow, który przez ostatnie lata regularnie grał w zawodowej lidze rosyjskiej, w tym przez wiele lat w najsilniejszym zespole tej ligi, STM-Jenisej Krasnojarsk. Ma na swoim koncie kilka mistrzostw Rosji, dwa zwycięstwa w Continental Shield i liczne występy w Challenge Cup. Ostatnio grał w czwartej ekipie ostatniego sezonu, WWA z Monina pod Moskwą. Z kolei do Łodzi wrócili gracze z Afryki Południowej z Paulem Waltersem na czele. Co prawda wobec zawieszenia rozgrywek polecieli z powrotem na drugi koniec świata, ale mają wrócić. Łodzian ma wzmocnić też nowy filar z Tonga. Zastanawiam się tylko, jak to ostatnie się ma do zakazu transferowego o którym mowa w ostatnim protokole Zarządu PZR?

Puchar Sześciu Narodów

Już sporo wcześniej zapowiedziano, że nie odbędą się mecze Włoch z Anglią i Francji z Irlandią. Długo zapowiadało się, że na boisko wybiegną w Cardiff reprezentanci Walii i Szkocji, i to przy pełnych trybunach. Ostatecznie mecz jednak odwołano, zaledwie dobę przed wyznaczonym terminem. Nie odbyła się zatem „super-sobota” i poczekamy na nią do jesieni.

Do rozegrania pozostały cztery mecze turnieju: zaplanowany na zeszły tydzień mecz Irlandia – Włochy oraz przeniesione z tego weekendu wszystkie trzy spotkania. Zwycięzcę poznamy jesienią. Wiele wskazuje na to, że będą wykorzystane terminy na początku i na końcu jesiennego okienka międzynarodowego: dwa spotkania z tego weekendu są wstępnie planowane na 31 października (nie wiadomo co z meczem Walia – Szkocja, ale oba związki jeszcze nie ogłosiły innych rywali na ten termin, więc także jest szansa), a Irlandia – Włochy na 28 listopada.

Jedyny mecz rozegrany w ten weekend to mecz młodzieżowców Walii ze Szkocją (bez udziału publiczności). Gospodarze przegrali 17:52, a obie ekipy rozegrały już komplet spotkań i nie mają szans na zwycięstwo w turnieju – w tabeli nadal przewodzi Irlandia, która ma na koncie trzy zwycięstwa w trzech meczach.

Wciąż trwa rozgrywka o prawa telewizyjne do Pucharu w Wielkiej Brytanii. Do gry włączyła się rządowa agenda DCMS (Digital, Culture, Media and Sport), która także poruszyła temat przeniesienia rozgrywek do kategorii wydarzeń sportowych zapewniających ich bezpłatną transmisje w eterze. Póki co organizator Pucharu zgodził się na składanie łączonych ofert, co mają wykorzystać telewizje BBC i ITV, aby konkurować z ofertą Sky.

Ubiegłotygodniowy epizod z meczu Anglii z Walią, gdy Joe Marler chwycił walijskiego kapitana Aluna Wyna Jonesa, jak to nazwał jeden z dziennikarzy podczas konferencji prasowej, w „centralnym miejscu”, zakończył się 10-tygodniowym zawieszeniem dla filara Harlequins. W Anglii fakt ukarania Marlera budzi pewne kontrowersje.

Pacific Challenge

W stolicy Fidżi, Suva, rozegrano doroczny turniej pod egidą World Rugby dla drugich reprezentacji krajów z rejonu Pacyfiku. W tym roku udział wzięły cztery ekipy, a trwające tydzień zmagania zakończyły się zwycięstwem młodzieżowej drużyny Japonii, która w decydującym spotkaniu pokonała gospodarzy 21:12.

Rugby Europe International Championships

Rugby Europe zawiesiło wszystkie planowane spotkania od 13 marca do 15 kwietnia. W tym ostatnią kolejkę Rugby Europe Championship, która miała odbyć się w ten weekend. Kiedy zostanie rozegrana – nie wiadomo.

Mistrzostwa Europy U20

Wśród odwołanych rozgrywek pojawiły się m.in. młodzieżowe mistrzostwa Europy w kategoriach U20 i U18. Te pierwsze miały odbyć się już za tydzień, więc zdążyliśmy zobaczyć skład kadry powołanej przez PZR. Na 26 zawodników najwięcej, bo aż siedmiu, pochodziło z Orkana Sochaczew.

Pro14

W ten weekend nie były zaplanowane żadne mecze. Początkowo planowano odwołanie w kolejnych tygodniach tylko spotkań włoskich drużyn, jednak w czwartek ogłoszono zawieszenie wszystkich spotkań ligowych do odwołania.

Transfery: do Irlandii wraca Ian Madigan, łącznik ataku, dawny reprezentant kraju, obecnie grający w Bristol Bears. Zagra w Ulsterze.

Top 14

Dzień po lidze celtyckiej komunikat o zawieszeniu rozgrywek wydała LNR zarządzająca francuską ligą Top 14 i jej zapleczem Pro D2. Nie podano planowanej daty wznowienia rozgrywek.

Major League Rugby

I tu wieści o zawieszeniu gier. W czwartek ogłoszono wstrzymanie rozgrywania meczów na 30 dni.

Global Rapid Rugby

W sobotę rozpoczęto pierwszy sezon oficjalnych rozgrywek ligi Global Rapid Rugby. Rozpoczęto, rozegrano pierwszą kolejkę, a następnie sezon zawieszono. W pierwszych meczach Fijian Latui niespodziewanie przegrali z China Lions (wśród których chyba próżno szukać Chińczyków) 22:29, South China Tigers (uwaga jak wyżej) pokonali w Perth Manuma Samoa 52:27, a siła sprawcza imprezy, Western Force, pokonali Malaysia Valke 51:14.

World Rugby Sevens Series

Także World Rugby podjęło decyzję o odłożeniu w czasie organizowanych przez siebie rozgrywek. W efekcie odwołano planowany za dwa tygodnie turniej kobiecych siódemek o prawo gry w WRSS (Challenger pod Kapsztadem). Ta impreza szczególnie nas interesuje, bo mają na niej grać Polki.

Top League

Niecodzienne wieści z japońskiej ligi. Po dwóch tygodniach zawieszenia rozgrywek z powodu epidemii, ogłoszono właśnie kolejne zawieszenie, tym razem trzytygodniowe. Powodem jednak nie jest epidemia COVID-19 (z którą w Japonii radzą sobie póki co nieźle), ale aresztowanie jednego z graczy za zażywanie narkotyków. Z oświadczenia władz ligi wynika, że nie jest to pierwszy taki przypadek, ale dotychczasowe ligi działania były nieskuteczne.

Kenia

Niecodzienny w obecnych okolicznościach jest też powód odwołania meczów rugby w Kenii. W najbliższy weekend miały się odbyć tam półfinały krajowych rozgrywek, jednak w piątek odbędzie się pogrzeb zmarłego właśnie reprezentanta kraju, obrońcy Tony’ego Onyango (uczestnika m.in. ubiegłorocznego repasażu w Marsylii o miejsce w Pucharze Świata), w związku z czym kalendarz rozgrywek zmieniono.

Zapowiedzi

Dziś trudno pisać zapowiedzi, bo na ten moment z europejskich rozgrywek nie odwołano jedynie najbliższej kolejki ligi angielskiej. A zanosi się na to, że i to się zmieni. Świat rugby (jak w ogóle świat sportu) będzie zatem w dużej mierze sparaliżowany. „W szponach rugby” co jednak na pewno się pojawi 🙂

Dodaj komentarz