Exeter Chiefs z dubletem tytułów

Najważniejszym meczem weekendu był finał Premiership, w którym Exeter Chiefs wywalczyli drugi tytuł w tym sezonie – mistrzostwo Anglii dorzucili do wywalczonego tydzień temu Champions Cup. Najgłośniejszym meczem weekendu był chyba ten, który się nie odbył – Anglii przeciwko Barbarians. A w kraju koronawirus powoli paraliżuje sport – rozegrano tylko cztery mecze rugby, w tym dwa ekstraligowe.

Czytaj dalej

Trójmiasto górą

Mija niemal dokładnie rok od pierwszego tekstu w „szponach”. Wtedy głównym tematem był pogrom Irlandii przez Anglików i wycofanie się KS Budowlanych Łódź z Ekstraligi. Dziś na mecze międzynarodowe wciąż czekamy, ale z Ekstraligi na szczęście nikt się nie wycofuje. Ozdobą weekendu były mecze Leinsteru z Munsterem na świecie i sensacyjne zwycięstwo Arki z Pogonią u nas w kraju, a najwięcej dyskutuje się o czerwonej kartce Michała Mirosza w starciu na szczycie Ekstraligi.

Czytaj dalej

Wojna ligi francuskiej z World Rugby?

Uwaga miłośników rugby wciąż jest skoncentrowana na Nowej Zelandii. Crusaders zmierzają po zwycięstwo w Super Rugby Aotearoa, a Chiefs przedłużają rekordową w swej historii serię porażek, co mocno podkopuje wizerunek Warrena Gatlanda. Poza tym World Rugby podjęło decyzję o wydłużonym jesiennym okienku międzynarodowym, co bulwersuje zawodowe kluby, szczególnie francuskie.

Czytaj dalej

Koniec Super Rugby

Koniec Super Rugby. A przynajmniej takiego Super Rugby, jakie znamy od ćwierć wieku. Oświadczenia szefów związków Nowej Zelandii i Południowej Afryki nie pozostawiają już żadnych wątpliwości, że nie zobaczymy ligi łączącej franszyzy z tych dwóch krajów. A w Polsce przedostatnie złoto tego sezonu zgarnęła Juvenia Kraków – jej kadetki sięgnęły po nie trzeci raz z rzędu.

Czytaj dalej

Powrót rugby

Rugby na najwyższym poziomie i pełne trybuny – tego nam brakowało przez ostatnie trzy miesiące i to w końcu dostaliśmy, i to za jednym zamachem. Co prawda na antypodach, ale w epoce Internetu głównym problemem jest różnica czasu i prawa telewizyjne. Na północy natomiast gorsze wieści, bo zaczęła nam się wojna między klubami i zawodnikami w Anglii. No i w zeszłym tygodniu poznaliśmy ścieżki kwalifikacji na kolejny Puchar Świata, w których nasza reprezentacja została zdaje się z góry skreślona.

Czytaj dalej

Rugby majaczy na horyzoncie

Rugby majaczy na horyzoncie. Rozgrywki w Nowej Zelandii mają zacząć się za miesiąc, a w Australii zanosi się, że za półtora. W obu tych krajach epidemia zdaje się wygasać. W Europie Premiership i Pro14 walczą o dokończenie sezonu, ale na Wyspach Brytyjskich wciąż nie można mieć pewności, jak rozwinie się sytuacja i czy faktycznie będzie można grać już latem.

Czytaj dalej

Nations Cup ma zmienić światowe rugby?

Szanse na granie ligowe w niedalekiej przyszłości pozostają już tylko w Australii i Nowej Zelandii oraz być może Anglii. Jednak dziś najwięcej o reelekcji Beaumonta na przewodniczącego World Rugby i oczekiwanych oraz obiecywanych zmianach, w tym o powrocie do pomysłu cyklicznych, ogólnoświatowych rozgrywek reprezentacyjnych z systemem spadków i awansów.

Czytaj dalej

Weekend z jajem, ale bez rugby

Nadal próżno wyglądać jakichś konkretnych perspektyw wznowienia rozgrywek. Zapewne można postawić krzyżyk na wszelkich międzynarodowych rozgrywkach planowanych nie tylko w pierwszym półroczu, ale nawet później (bardzo mało prawdopodobne są międzynarodowe spotkania w lipcu). Federacje i kluby liczą wciąż rosnące straty finansowe, szukają oszczędności i sposobów złapania jak najszybciej finansowego oddechu po zakończeniu epidemii. Wiele jest pomysłów, ale wciąż jedna podstawowa niewiadoma – kiedy w ogóle będzie można zacząć grać. A kibicowi pozostaje tylko oglądanie klasyków, których w sieci znaleźć można w tych czasach coraz więcej. Mój rugbowy weekend objął tym razem dwie ostatnie rozmowy z niecodziennymi i ciekawymi gośćmi w „Ataku na młyn” i niesamowity mecz Munster – Gloucester z fazy grupowej Pucharu Heinekena ze stycznia 2003, udostępniony na stronie EPCR.

Czytaj dalej