Rugby w czasach zarazy

Rugby w czasach zarazy jest coraz mniej i za chwilę zapewne w ogóle przez pewien czas nie będzie dało się go nigdzie zobaczyć. Świat paraliżuje rozszerzająca się epidemia i w ten weekend niemal wszystkie zawody odwołano. Rozgrywanie meczów bez publiczności przestało być rozwiązaniem w związku z ograniczeniami w podróżowaniu i ryzykiem zarażenia pomiędzy samymi zawodnikami (najlepszym przykładem szkocka rugbystka, z powodu której już tydzień temu odwołano mecz kobiecego Pucharu Sześciu Narodów). Mamy zatem paraliż rozgrywek i zanosi się, że za tydzień nie będzie meczów do opisania. Już w ten weekend rugbowych emocji było już naprawdę niewiele.

Czytaj dalej