Jeszcze cztery tygodnie czekania

Jeszcze cztery tygodnie czekania: na pierwsze zawodowe rugby w Nowej Zelandii, a może i na odmrożenie gry w kraju? Najciekawiej ostatnio jest na południu: w Australii kończy się powoli zawierucha we władzach federacji, a w Afryce Południowej najlepszy zawodnik świata skorzystał z opcji rozwiązania kontraktu ze swoim klubem. Na północy do grania się nie zbliżyliśmy, a więcej niż o grze mówi się o wojnie o terminy na jesieni i formacie kolejnego sezonu pucharów europejskich.

Czytaj dalejJeszcze cztery tygodnie czekania

Więcej o pieniądzach niż o grze

Więcej o pieniądzach niż o grze – i nic dziwnego. Profesjonalny sport bardzo boleśnie odczuwa skutki wstrzymania gier. Federacje zarządzające rozgrywkami amatorskimi odwołują obecne sezony i sięgają do kieszeni, aby pomóc klubom w nich uczestniczącym. Władze lig zawodowych wciąż liczą na to, że uda się je rozegrać. Zwłaszcza na południowej półkuli widać dążenie do jak najszybszego wznowienia rozgrywek, choćby kadłubowym kształcie. Ponieważ jednak wciąż nikt nie gra i nie zanosi się na to, aby szybko zaczął grać (za to coraz więcej można oglądać w Internecie klasyków z przeszłości), dziś o kolejnym zapleczu ligi na co dzień tu opisywanej – tym razem o Francji.

Czytaj dalejWięcej o pieniądzach niż o grze

Rugby w czasach zarazy

Rugby w czasach zarazy jest coraz mniej i za chwilę zapewne w ogóle przez pewien czas nie będzie dało się go nigdzie zobaczyć. Świat paraliżuje rozszerzająca się epidemia i w ten weekend niemal wszystkie zawody odwołano. Rozgrywanie meczów bez publiczności przestało być rozwiązaniem w związku z ograniczeniami w podróżowaniu i ryzykiem zarażenia pomiędzy samymi zawodnikami (najlepszym przykładem szkocka rugbystka, z powodu której już tydzień temu odwołano mecz kobiecego Pucharu Sześciu Narodów). Mamy zatem paraliż rozgrywek i zanosi się, że za tydzień nie będzie meczów do opisania. Już w ten weekend rugbowych emocji było już naprawdę niewiele.

Czytaj dalejRugby w czasach zarazy

Trzy francuskie ekipy w ćwierćfinale Champions Cup

Klaruje nam się sytuacja w fazie grupowej europejskich pucharów. Jeszcze w zeszłym roku poznaliśmy pierwszego ćwierćfinalistę najbardziej prestiżowych rozgrywek, Champions Cup (niepokonany w tym sezonie w żadnych rozgrywkach Leinster). W ten weekend do irlandzkiej ekipy dołączyły kolejne cztery drużyny, w tym aż trzy francuskie: Racing 92, Tuluza i Clermont. Oprócz nich swój awans przyklepali także angielscy Exeter Chiefs. Do obsadzenia pozostały trzy miejsca, o które zacięty bój stoczy się w najbliższy weekend.

Czytaj dalejTrzy francuskie ekipy w ćwierćfinale Champions Cup