Po ostatnim gwizdku

Czekam na ukazanie się nowej rugbowej książki Tony’ego Collinsa (zapowiadanej na grudzień), zastanawiam się nad ściąganiem niedawno wydanych historii rugby w Argentynie i Południowej Afryce, a tymczasem w ręce wpadła mi inna pozycja historyczna, wydana przed kilku laty. Historia zresztą wyjątkowa – to opowieść o momencie, w którym rugby uległo wichrom czasów, a potem powstało jak feniks z popiołów.

Czytaj dalej

Ivon

Jeden z pierwszych odcinków „Ataku na młyn” pokazał, że są w światku rugby miłośnicy fantastyki. Czy spodoba im się fantastyka o rugby? Cóż, właśnie coś takiego miałem w rękach. Od razu zastrzegam: nie było to popularne u nas fantasy, to literatura zupełnie innego rodzaju – dystopia.

Czytaj dalej

Gdy rugby zderzyło się ze współczesnym światem

Dziś będzie nietypowo – nie o rugby, ale o książce o rugby. Nigdy dotąd nie zdarzyło mi się pisać recenzji, ale znalazła się książka, pod której wpływem zdecydowałem się to zmienić. A chodzi o wydaną w 2019 pozycję Unholy Union: When Rugby Collided with te Modern World. Jej autorami są Michael Aylwin i Mark Evans.

Czytaj dalej