{"id":1304,"date":"2020-11-19T18:14:16","date_gmt":"2020-11-19T17:14:16","guid":{"rendered":"http:\/\/www.wszponachrugby.pl\/?p=1304"},"modified":"2020-11-30T20:55:16","modified_gmt":"2020-11-30T19:55:16","slug":"rugby-rywalizacja-i-rozwoj","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/?p=1304","title":{"rendered":"Rugby, rywalizacja i rozw\u00f3j"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-background\" style=\"background-color:#d9cccf\">Argentyna sw\u00f3j pierwszy mecz przeciwko Nowej Zelandii rozegra\u0142a 26 pa\u017adziernika 1985 w Buenos Aires. Przegra\u0142a 22:30. W powt\u00f3rce, tydzie\u0144 p\u00f3\u017aniej, sensacyjnie zremisowa\u0142a 21:21 po \u015bwietnym wyst\u0119pie niesamowitego \u0142\u0105cznika ataku Hugona Porty (m.in. 3 drop goale). Ale na pierwsze zwyci\u0119stwo musia\u0142a czeka\u0107 30 mecz\u00f3w i niemal r\u00f3wne 35 lat.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">Dwa przyk\u0142ady<\/h3>\n\n\n\n<p>Po drodze pasmo samych pora\u017cek. M.in. w 1989 \u2013 9:60, w 1997 \u2013 8:93 i 10:62, w 2001 \u2013 19:67, na Pucharze \u015awiata w 2011 \u2013 10:33. Bilans mecz\u00f3w Argentyny z Now\u0105 Zelandi\u0105 na koniec 2011 wynosi\u0142 0:13 (plus wspomniany remis), z RPA \u2013 0:13, a z Australi\u0105 \u2013 4:12 (plus jeden remis). Mimo tak fatalnych statystyk w 2012 Argentyna dosta\u0142a niesamowit\u0105 szans\u0119. Zaproszono j\u0105 do udzia\u0142u w turnieju Tri Nations gromadz\u0105cym dot\u0105d tylko trzy niekwestionowane pot\u0119gi po\u0142udniowej p\u00f3\u0142kuli. Turniej zmieni\u0142 nazw\u0119 na The Rugby Championship i Argentyna zacz\u0119\u0142a praktycznie co roku rozgrywa\u0107 po sze\u015b\u0107 spotka\u0144 z rywalami z najwy\u017cszej p\u00f3\u0142ki (nie licz\u0105c spotka\u0144 z Europejczykami). W trzech pierwszych edycjach zajmowa\u0142a ostatnie miejsca. W czwartej po pi\u0119knym i pierwszym w historii zwyci\u0119stwie nad Po\u0142udniow\u0105 Afryk\u0105 zaj\u0119\u0142a trzeci\u0105 lokat\u0119. A potem, cho\u0107 wr\u00f3ci\u0142a do &#8222;drewnianych \u0142y\u017cek&#8221;, solidnie miesza\u0142a i psu\u0142a szyki faworytom. W 2018 wygra\u0142a i z Po\u0142udniow\u0105 Afryk\u0105, i z Australi\u0105. A w ostatni weekend \u2013 c\u00f3\u017c, sami widzieli\u015bmy.<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie, Argentyna w 2012 nie by\u0142a bajkowym Kopciuszkiem sprzed balu. Po kiepskich wyst\u0119pach w pierwszych Pucharach \u015awiata, w 2007 roku pokona\u0142a Irlandi\u0119, Szkocj\u0119 i dwukrotnie Francj\u0119 i zaj\u0119\u0142a w imprezie trzecie miejsce. Wspomniana pora\u017cka z Now\u0105 Zelandi\u0105 w 2011 zdarzy\u0142a si\u0119 jej w \u0107wier\u0107finale, po tym gdy wyeliminowa\u0142a z imprezy Szkocj\u0119. Ba, jeszcze przed 1985 gra\u0142a i zdarza\u0142o jej si\u0119 wygrywa\u0107 z dru\u017cynami z Europy, a nieoficjalna dru\u017cyna omijaj\u0105ca zakaz kontakt\u00f3w sportowych z re\u017cimem apartheidu wygra\u0142a z RPA w 1982. Nie zmienia to jednak faktu, \u017ce nale\u017ca\u0142a do dru\u017cyn drugiego szeregu i wci\u0105\u017c rzadko wygrywa\u0142a w zmaganiach z ekipami z najwy\u017cszego poziomu. Ale dosta\u0142a szans\u0119 na regularn\u0105 i cz\u0119st\u0105 gr\u0119 z dru\u017cynami z absolutnego \u015bwiatowego topu i efekty tego zacz\u0119\u0142y szybko przychodzi\u0107. Na kolejnych Pucharach \u015awiata nikt nie traktowa\u0142 ju\u017c jej niepowa\u017cnie. W 2015 dosz\u0142a do p\u00f3\u0142fina\u0142u, a w 2019 trafi\u0142a do &#8222;grupy \u015bmierci&#8221; i o braku awansu z grupy zadecydowa\u0142 minimalnie przegrany mecz z Francj\u0105. Wynik odwrotny nie by\u0142by niespodziank\u0105. A dorzu\u0107my do tego Jaguares \u2013 ekip\u0119 stworzon\u0105 dla najlepszych graczy z Argentyny, kt\u00f3rzy nie grali poza granicami. W 2016 do\u0142\u0105czyli do Super Rugby i z roku na rok byli w tej lidze coraz wy\u017cej. W ostatniej edycji w 2019 zostali jej wicemistrzami i mog\u0105 bardzo \u017ca\u0142owa\u0107, \u017ce Super Rugby w takiej postaci ju\u017c nie wr\u00f3ci.<\/p>\n\n\n\n<p>Sp\u00f3jrzmy na inny przyk\u0142ad z po\u0142udniowej p\u00f3\u0142kuli: Fid\u017ci. Ci z Now\u0105 Zelandi\u0105 w ca\u0142ej historii zagrali zaledwie bodaj sze\u015bciokrotnie (w tym raz na Pucharze \u015awiata). Z Po\u0142udniow\u0105 Afryk\u0105 trzykrotnie (dwa razy na Pucharze \u015awiata). Nieco cz\u0119\u015bciej zdarza\u0142o im si\u0119 gra\u0107 z Australi\u0105, ale cho\u0107 mecz\u00f3w tych by\u0142o ponad 20, to s\u0105 one rozci\u0105gni\u0119te na 70 lat, a przerwy pomi\u0119dzy poszczeg\u00f3lnymi seriami to zwykle dobrych kilka lat, a czasami nawet kilkana\u015bcie. Efekt? Cho\u0107 w romantycznych pocz\u0105tkach rywalizacji z Australi\u0105 Fid\u017cyjczykom uda\u0142o si\u0119 odnie\u015b\u0107 dwa zwyci\u0119stwa i raz zremisowa\u0107, potem wyniki by\u0142y coraz gorsze. Nie by\u0142o szans na regularne, cz\u0119ste granie, a wi\u0119c zawodnicy wyje\u017cd\u017cali za granic\u0119 szuka\u0107 swojej szansy na co\u015b wi\u0119cej ni\u017c lokaln\u0105 szarzyzn\u0119. A tych, kt\u00f3rzy wyje\u017cd\u017cali, wsysa\u0142y jak g\u0105bka reprezentacje kraj\u00f3w, do kt\u00f3rych trafiali. Godzili si\u0119? C\u00f3\u017c, jak mieli odm\u00f3wi\u0107, skoro tam mogli gra\u0107 o najwy\u017csze cele.<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">Czy Anglia powinna gra\u0107 z Gruzj\u0105?<\/h3>\n\n\n\n<p>W ostatnim, 35. wydaniu \u015bwietnego podcastu rugbowego <a rel=\"noreferrer noopener\" href=\"https:\/\/www.facebook.com\/AtakNaMlyn\/\" target=\"_blank\">&#8222;Atak na m\u0142yn&#8221;<\/a> (polecam gor\u0105co!) Kuba Sieradzki rozmawia\u0142 z redaktorem Robertem Grz\u0119dowskim o pierwszych meczach w jesiennym turnieju Autumn Nations Cup. Jednym z temat\u00f3w, kt\u00f3ry przy okazji startu tej imprezy rozgrza\u0142 osoby kibicuj\u0105ce reprezentacjom z zaplecza \u015bwiatowej elity, by\u0142 wyst\u0119p reprezentacji Gruzji. To ekipa, kt\u00f3ra od lat zdecydowanie dominuje na drugim poziomie europejskich rozgrywek. Mimo to bilans jej mecz\u00f3w z dru\u017cynami europejskimi startuj\u0105cymi w Pucharze Sze\u015bciu Narod\u00f3w jest dramatyczny \u2013 i nie chodzi tu o wyniki (wszystkie spotkania przegrane), ale o liczb\u0119 tych spotka\u0144. Przez prawie czterdzie\u015bci lat istnienia zagra\u0142a zaledwie raz z Francj\u0105, po dwa razy z Angli\u0105, Wali\u0105 i W\u0142ochami, czterokrotnie z Irlandi\u0105 i pi\u0119\u0107 razy ze Szkocj\u0105. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z tych spotka\u0144 by\u0142a nie do unikni\u0119cia przez wy\u017cej notowane reprezentacje \u2013 los zetkn\u0105\u0142 je z Gruzinami na Pucharach \u015awiata czy w kwalifikacjach do niego (to dotyczy m.in. wszystkich spotka\u0144 Anglii i Francji). <\/p>\n\n\n\n<p>Nieunikniona pora\u017cka Gruzin\u00f3w z Angli\u0105 (c\u00f3\u017c, pomijaj\u0105c &#8222;normaln\u0105&#8221; r\u00f3\u017cnic\u0119 poziom\u00f3w, po\u0142owa gruzi\u0144skiej reprezentacji przyst\u0119powa\u0142a do niego w praktyce bez ogrania, bo liga w tym kraju po zawieszeniu spowodowanym epidemi\u0105 ruszy\u0142a par\u0119 dni przed pierwszym testem Gruzji przeciwko Szkocji, a zatem ci gracze mieli rozegrane po jednym, mo\u017ce po dw\u00f3ch meczach z prawdziwego zdarzenia) sprowokowa\u0142a podczas podcastu konstatacj\u0119, \u017ce takie mecze s\u0105 bez sensu. \u017be chcemy ogl\u0105da\u0107 dobre rugby, a skoro Gruzini do tego dobrego rugby nie dorastaj\u0105, to ju\u017c ich problem. \u017be powinni \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 kogo\u015b z pieni\u0119dzmi, kto by to odmieni\u0142, to wtedy mo\u017ce to b\u0119dzie mia\u0142o sens. I niech sobie Gruzini graj\u0105 z podobnymi sobie, a nie staj\u0105 do walki z Anglikami, kt\u00f3rzy maj\u0105 150 lat tradycji rugby i trudno im dor\u00f3wna\u0107. Nie wspominaj\u0105c o mrzonkach o regule awans\u00f3w i spadk\u00f3w w Pucharze Sze\u015bciu Narod\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak takie podej\u015bcie nigdy nie spowoduje, \u017ce Gruzini zaczn\u0105 gra\u0107 na poziomie Anglii. W dzisiejszych czasach nie da si\u0119 dzi\u0119ki samemu treningowi osi\u0105gn\u0105\u0107 sukcesu w grach zespo\u0142owych. Nie da si\u0119 rozwija\u0107 swoich umiej\u0119tno\u015bci, nie graj\u0105c z lepszymi od siebie. Je\u015bli Gruzin\u00f3w pozostawimy tam, gdzie s\u0105 dzisiaj, je\u015bli b\u0119d\u0105 grali tylko z Rosj\u0105, Hiszpani\u0105 i im podobnymi \u2013 nie zrobi\u0105 \u017cadnego powa\u017cnego kroku naprz\u00f3d. A ich rywale co najwy\u017cej zrobi\u0105 ten krok, kt\u00f3ry pozwoli im zr\u00f3wna\u0107 si\u0119 z Gruzinami, ale gdy sami jakim\u015b cudem stan\u0105 przeciwko Anglii czy Francji, ponios\u0105 sromotn\u0105 kl\u0119sk\u0119. Kto wie, gdyby Gruzini grali par\u0119 dni temu nie dopiero trzeci, ale trzydziesty mecz z Anglikami \u2013 tak jak z Now\u0105 Zelandi\u0105 Argentyna, nad kt\u00f3r\u0105 wszyscy si\u0119 dzi\u015b zachwycaj\u0105 \u2013 obraz tego spotkania zapewne by\u0142by inny.<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">Pieni\u0105dze i rywalizacja<\/h3>\n\n\n\n<p>W rugbowym \u015bwiatku cz\u0119sto do\u015b\u0107 pogardliwie spogl\u0105da si\u0119 na \u015bwiat pi\u0142karski, w kt\u00f3rym idea realnej stawki w rywalizacji, system spadk\u00f3w i awans\u00f3w s\u0105 do\u015b\u0107 powszechnie obecne. Tak, wiele jest warto\u015bci w rugby, kt\u00f3rych warto broni\u0107. Ale rugbowy \u015bwiatek nie jest idealny i s\u0105 rzeczy, kt\u00f3rych na pi\u0142ce no\u017cnej mo\u017cemy si\u0119 nauczy\u0107. Zreszt\u0105, mam wra\u017cenie, \u017ce Wyspiarze czego\u015b na pi\u0142ce si\u0119 nauczyli: gdy wypu\u015bcili ster z r\u0119ki, utracili dominuj\u0105ce miejsce w pi\u0142karskiej rzeczywisto\u015bci tak\u017ce pod wzgl\u0119dem sportowym. Oczywi\u015bcie, r\u00f3\u017cnice poziom\u00f3w w rugby trudniej wyr\u00f3wna\u0107 ni\u017c w pi\u0142ce no\u017cnej (a w szczeg\u00f3lno\u015bci od momentu wprowadzenia profesjonalizmu, kt\u00f3ry zr\u00f3\u017cnicowa\u0142 poziomy gry jak nigdy), ale jak pokazuje Argentyna czy Japonia \u2013 jest to mo\u017cliwe. Warunek jest tylko jeden: trzeba mie\u0107 szanse gry z lepszymi od siebie, aby m\u00f3c si\u0119 rozwija\u0107. <\/p>\n\n\n\n<p>Tak, w rugby rz\u0105dz\u0105 pieni\u0105dze, a w Pucharze Sze\u015bciu Narod\u00f3w rz\u0105dz\u0105 absolutnie. W\u0142och\u00f3w w\u0142\u0105czono do imprezy nie dlatego, \u017ce prezentowali znakomity poziom, ale po to, aby zarobi\u0107 wi\u0119cej pieni\u0119dzy. Bo z rynk\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142yby da\u0107 spory zysk, ten prezentowa\u0142 si\u0119 najbardziej obiecuj\u0105co, a grali przyzwoicie. Problem jednak w tym, \u017ce jedn\u0105 z najwi\u0119kszych atrakcji sportu jest nieprzewidywalno\u015b\u0107. S\u0105 to wygrane maluczkich z wielkimi. W rugby o to trudniej ni\u017c gdzie indziej \u2013 popatrzmy na mecz Argentyny z Now\u0105 Zelandi\u0105. Przecie\u017c to gra\u0142y dwie ekipy z pierwszej dziesi\u0105tki \u015bwiatowego rankingu, a zwyci\u0119stwo jednej z nich nad drug\u0105 okaza\u0142o si\u0119 &#8222;sensacyjne&#8221; i &#8222;historyczne&#8221;. Je\u015bli jednak nie b\u0119dzie wi\u0119cej dru\u017cyn, kt\u00f3re s\u0105 w stanie sprawi\u0107 takie niespodzianki, je\u015bli poziom nie b\u0119dzie si\u0119 wyr\u00f3wnywa\u0142, ten sport b\u0119dzie powoli umiera\u0142. Bo zainteresowanie i pieni\u0105dze zaczn\u0105 p\u0142yn\u0105\u0107 (ba, ju\u017c p\u0142yn\u0105, popatrzmy cho\u0107by na Australi\u0119, popatrzmy nawet na Now\u0105 Zelandi\u0119, gdzie w\u015br\u00f3d m\u0142odzie\u017cy rugby pono\u0107 przegrywa z koszyk\u00f3wk\u0105) tam, gdzie szanse na co\u015b takiego s\u0105 wi\u0119ksze. Ile by\u0142o takich historii w ostatnich latach? Ze dwie (w 2018, gdy Fid\u017ci pokona\u0142o Francj\u0119 w Marsylii, i na ostatnim Pucharze \u015awiata sukcesy Japonii)? Zamykanie si\u0119 10 czy 12 reprezentacji w swoim gronie, stawanie na boisku przeciwko s\u0142abszym raz na cztery lata przy okazji Pucharu \u015awiata (ewentualnie drugimi sk\u0142adami podczas tourn\u00e9e Lw\u00f3w \u2013 te\u017c raz na cztery lata) to podcinanie ga\u0142\u0119zi, na kt\u00f3rej samemu si\u0119 siedzi. Bo mo\u017ce w Wielkiej Brytanii kto\u015b za nast\u0119pne 150 lat b\u0119dzie si\u0119 emocjonowa\u0142 meczami Anglik\u00f3w ze Szkotami. Ale je\u015bli nie b\u0119d\u0105 si\u0119 rozwija\u0107 nowe rynki rugby, b\u0119dzie ono poza Wyspami sportem coraz bardziej niszowym i zapominanym. I powtarzam: tu chodzi w\u0142a\u015bnie o pieni\u0105dze, tylko w nieco d\u0142u\u017cszej perspektywie.<\/p>\n\n\n\n<p>I tu zaczyna si\u0119 kwestia rywalizacji. Wiadomo, \u017ce awans Gruzin\u00f3w do Pucharu Sze\u015bciu Narod\u00f3w jest nierealny. Ale gdyby kto\u015b lepszy jednak z nimi regularnie gra\u0142 (cho\u0107by i cz\u0119sto testuj\u0105c rezerwowych) i gdyby istnia\u0142a szansa awansu (cho\u0107by przez bara\u017c najlepszej dru\u017cyny REC z najs\u0142absz\u0105 dru\u017cyn\u0105 z Sze\u015bciu Narod\u00f3w), to wtedy by\u0142aby szansa w\u0142a\u015bnie na pieni\u0105dze. Bo brak szansy na awans oznacza brak stawki w rywalizacji. Brak mo\u017cliwo\u015bci, brak celu. A je\u015bli nie ma ambitnego celu do osi\u0105gni\u0119cia, kto wpakuje wielkie pieni\u0105dze w taki projekt? Wspomniany przez redaktora Grz\u0119dowskiego Roman Abramowicz kupi\u0142 Chelsea wiedz\u0105c, \u017ce mo\u017cna wygra\u0107 Premiership, awansowa\u0107 do Ligi Mistrz\u00f3w i zdoby\u0107 najcenniejsze trofeum klubowego \u015bwiata w pi\u0142ce no\u017cnej. Nie wpompuje pieni\u0119dzy w reprezentacj\u0119 Gruzji, bo przecie\u017c wie, \u017ce nigdy mu si\u0119 nie zwr\u00f3c\u0105. \u017be nigdy nie b\u0119dzie sukcesu. Bo nie ma \u017cadnego ambitnego celu. Bo szansa jest raz na cztery lata, a je\u015bli pomi\u0119dzy tymi szansami mamy okres zastoju, to i szansa jest praktycznie zerowa. <\/p>\n\n\n\n<p>A gdy nie ma pieni\u0119dzy \u2013 nie ma zawodnik\u00f3w. Wysysanie najlepszych graczy z wysp Pacyfiku przez Now\u0105 Zelandi\u0119 chyba najlepiej skomentowa\u0142 Eddie Jones, gdy na pytanie o nowozelandzkie dru\u017cyny rugby odpowiedzia\u0142, \u017ce \u017ar\u00f3d\u0142em sukcesu jest posiadanie trzech najwi\u0119kszych rugbowych akademii na \u015bwiecie: Fid\u017ci, Samoa i Tonga. Stwierdzenie wywo\u0142a\u0142o \u015bmiech, ale kryje si\u0119 za nim bolesna prawda (kolonialny wyzysk m\u0142odych rugbist\u00f3w z Oceanii przedstawi\u0142 ostatnio Dan Leo w dokumencie <em>Oceans Apart: Greed, Betrayal and Pacific Rugby<\/em>). \u015awie\u017cym przyk\u0142adem z innego ko\u0144ca \u015bwiata jest \u015bwietnie zapowiadaj\u0105cy si\u0119 m\u0142ody Niemiec, Anton Segner. Z Niemiec przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do Nowej Zelandii i marzy o wyst\u0119pach w czarnej koszulce. W Niemczech m\u00f3g\u0142by gra\u0107 co najwy\u017cej z Polsk\u0105 albo Holandi\u0105, a pieni\u0105dze Wilda tak szybko jak si\u0119 pojawi\u0142y, odp\u0142yn\u0119\u0142y (bo i nie by\u0142o po co inwestowa\u0107). A nawet je\u015bli najlepsi, kt\u00f3rzy wyjechali, nie graj\u0105 dla obcych, cz\u0119sto nie maj\u0105 szans aby zagra\u0107 dla swoich. Bo terminy mecz\u00f3w mi\u0119dzynarodowych s\u0105 podyktowane przez najlepszych, a najlepsze ligi nie chc\u0105 zwalnia\u0107 zawodnik\u00f3w poza nimi.<\/p>\n\n\n\n<p>Zreszt\u0105, co tu du\u017co pisa\u0107. Sp\u00f3jrzmy na kwalifikacje do Pucharu \u015awiata. 60% dru\u017cyn nie uczestniczy w \u017cadnych kwalifikacjach, bo przecie\u017c nie mog\u0142yby si\u0119 skala\u0107 gr\u0105 z maluczkimi (a odk\u0105d wprowadzono ten system, te same dziesi\u0119\u0107 dru\u017cyn kwalifikuje si\u0119 w ten spos\u00f3b za ka\u017cdym razem, zmiany dotycz\u0105 tylko dw\u00f3ch miejsc). Z pozosta\u0142ych 40%&#8230; O wolne miejsca dla Europy b\u0119dzie konkurowa\u0107 nie ca\u0142y kontynent, ale siedem ekip. Polska czy Niemcy, b\u0119d\u0105ce w czwartej dziesi\u0105tce \u015bwiatowego rankingu, nie dosta\u0142y nawet teoretycznej szansy. Jasne, pewnie nie awansowa\u0142yby. Ale mog\u0142yby nazwa\u0107 jakie\u015b mecze kwalifikacjami do Pucharu \u015awiata, przez moment pob\u0142yszcze\u0107 cho\u0107by odbitym blaskiem najlepszych i pokaza\u0107 sponsorom, \u017ce jest jaka\u015b stawka, o kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna walczy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie, nie ka\u017cdy musi wykorzysta\u0107 szans\u0119 \u2013 poniek\u0105d przyk\u0142adem s\u0105 W\u0142ochy, kt\u00f3rym granie z najlepszymi jako\u015b nie pos\u0142u\u017cy\u0142o. Cho\u0107 mieli dobre lata, od pi\u0119ciu sezon\u00f3w nie wygrali w Pucharze Sze\u015bciu Narod\u00f3w ani jednego spotkania. C\u00f3\u017c, nie ka\u017cdy wykorzystuje stoj\u0105ce przed nim szanse. Jednak je\u015bli nikt nie b\u0119dzie szansy dostawa\u0142, na pewno nic z tego nie b\u0119dzie wynika\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<h3 class=\"wp-block-heading\">Szanse<\/h3>\n\n\n\n<p>Ten problem dostrzega wiele os\u00f3b. Par\u0119 dni temu dok\u0142adnie w tym duchu wypowiada\u0142 si\u0119 przewodnicz\u0105cy SANZAAR, Brett Impey. Oczywi\u015bcie, SANZAAR ma swoje za uszami \u2013 \u017c\u0105danie wielkiej kasy od Japo\u0144czyk\u00f3w czy Fid\u017cyjczyk\u00f3w za sam start w Super Rugby ostatecznie wyeliminowa\u0142o te nacje z zawod\u00f3w. Reprezentacja Nowej Zelandii, gdzie na czele federacji stoi tak\u017ce Impey, te\u017c nie gra z maluczkimi. Ale facet na pewno ma racj\u0119, gdy m\u00f3wi, \u017ce warunkiem rozwoju tego sportu s\u0105 rozgrywki, w kt\u00f3rych bior\u0105 udzia\u0142 i wielcy, i maluczcy, a ci ostatni maj\u0105 szans\u0119 awansu i walki z pot\u0119gami na boisku. Ba, temat og\u00f3lno\u015bwiatowych rozgrywek pojawi\u0142 si\u0119 w World Rugby dwa lata temu (inicjatorem by\u0142 Agust\u00edn Pichot, kt\u00f3rego jednak ju\u017c tam nie ma) i powr\u00f3ci\u0142 po ostatnich wyborach \u2013 cho\u0107 tu na pewno najsensowniejsza by\u0142a propozycja spoza organizacji, Gruzin\u00f3w, kt\u00f3ra zak\u0142ada\u0142a ca\u0142kiem sensowny mechanizm grania z ciut lepszymi od siebie. <\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego nie odsy\u0142a\u0142bym Gruzin\u00f3w tam, gdzie ich miejsce, ale przeciwnie: da\u0142bym im wi\u0119cej szans. W Autumn Nations Cup znale\u017ali si\u0119 niestety z przypadku, gdy zabrak\u0142o lepszych (z punktu widzenia organizator\u00f3w oczywi\u015bcie) kandydat\u00f3w na to miejsce. W pi\u0142ce no\u017cnej jako\u015b <s>trzykrotnym<\/s> czterokrotnym mistrzom \u015bwiata, W\u0142ochom, korona nie spada, gdy graj\u0105 w eliminacjach do mistrzostw Europy z Liechtensteinem i wynik mo\u017cna z g\u00f3ry wskaza\u0107. Otrzaskuj\u0105 rezerwy, ale przy okazji otrzaskuj\u0105 si\u0119 i Liechtensteinczycy. I coraz mniej jest mecz\u00f3w, w kt\u00f3rych wynik z g\u00f3ry jest w stu procentach pewny. Oczywi\u015bcie, w rugby a\u017c taka przepa\u015b\u0107 pewnie by\u0142aby niebezpieczna. Wyr\u00f3wnanie poziomu trudniejsze. Ale to jedyna droga.<\/p>\n\n\n\n<p>Sporo w tym tek\u015bcie goryczy, ale wynika ona z faktu, \u017ce mimo wskazanych powy\u017cej g\u0142os\u00f3w, szans na zmian\u0119 my\u015blenia w\u0142a\u015bcicieli Pucharu Sze\u015bciu Narod\u00f3w praktycznie nie ma. Ka\u017cdy patrzy na zysk w perspektywie paru lat, a spos\u00f3b zarz\u0105dzania World Rugby powoduje, \u017ce niepodzieln\u0105 w\u0142adz\u0119 maj\u0105 tam ci, kt\u00f3rzy w tych pieni\u0105dzach udzia\u0142 maj\u0105 i wydaje im si\u0119, \u017ce nie potrzebuj\u0105 zmian. Ale kto wie, mo\u017ce kiedy\u015b doczekamy si\u0119 kogo\u015b z wizj\u0105 si\u0119gaj\u0105c\u0105 dalej ni\u017c dno swojego portfela.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Argentyna sw\u00f3j pierwszy mecz przeciwko Nowej Zelandii rozegra\u0142a 26 pa\u017adziernika 1985 w Buenos Aires. Przegra\u0142a 22:30. W powt\u00f3rce, tydzie\u0144 p\u00f3\u017aniej, sensacyjnie zremisowa\u0142a 21:21 po \u015bwietnym wyst\u0119pie niesamowitego \u0142\u0105cznika ataku Hugona Porty (m.in. 3 drop goale). Ale na pierwsze zwyci\u0119stwo musia\u0142a czeka\u0107 30 mecz\u00f3w i niemal r\u00f3wne 35 lat.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[89],"tags":[112],"class_list":["post-1304","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-felietony","tag-po-prostu-rugby"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1304","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1304"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1304\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1357,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1304\/revisions\/1357"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1304"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1304"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1304"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}