{"id":3144,"date":"2022-05-13T23:31:03","date_gmt":"2022-05-13T21:31:03","guid":{"rendered":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/?p=3144"},"modified":"2022-05-19T10:50:47","modified_gmt":"2022-05-19T08:50:47","slug":"kazdy-wie-lepiej-niz-sedzia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/?p=3144","title":{"rendered":"Ka\u017cdy wie lepiej ni\u017c s\u0119dzia"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-background\" style=\"background-color:#d9cccf\">Jaki\u015b czas temu<a href=\"?p=3006\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\"> recenzowa\u0142em w &#8222;szponach&#8221;<\/a> ksi\u0105\u017ck\u0119 Stevena Gauge&#8217;a <em>Mud, Sweat and Beers<\/em>. Autor zach\u0119ca\u0142 do anga\u017cowania si\u0119 w rugby, ale przed kilkoma formami zwi\u0105zku z tym sportem wyra\u017anie przestrzega\u0142. Jedn\u0105 z takich form zaanga\u017cowania jest s\u0119dziowanie. W sumie, nic dziwnego.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie, Steven Gauge nie pisa\u0142 swojej ksi\u0105\u017cki na powa\u017cnie, ale nie spos\u00f3b nie zrozumie\u0107 podstaw jego opinii. Jasne, nie mia\u0142 wielkich do\u015bwiadcze\u0144 na tym polu. S\u0119dziowa\u0142 w rozgrywkach dzieci\u0119cych i to chyba niezbyt wiele, ale niezwykle obrazowo opisa\u0142 do\u015bwiadczenie, kt\u00f3re sk\u0142oni\u0142o go do porzucenia tego zaj\u0119cia: spotkanie dzieciak\u00f3w, kt\u00f3rego pierwsz\u0105 po\u0142ow\u0119 s\u0119dziowa\u0142 trener przeciwnej dru\u017cyny, a drug\u0105 po\u0142ow\u0119 on sam (tak\u017ce jako trener; swoj\u0105 drog\u0105 przed t\u0105 &#8222;fuch\u0105&#8221; te\u017c przestrzega). On uzna\u0142 s\u0119dziego z pierwszej po\u0142owy za najgorszego s\u0119dziego pod s\u0142o\u0144cem, absolutnie stronniczego, a tamten mia\u0142 dok\u0142adnie takie same przemy\u015blenia na jego temat. Rola to wi\u0119c niewdzi\u0119czna, bo niezadowolonych bywa wielu.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"aligncenter size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"800\" height=\"584\" src=\"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/20220513-r.jpg\" alt=\"Ka\u017cdy wie lepiej ni\u017c s\u0119dzia. Rys. Wanda Bednarczyk\" class=\"wp-image-3524\" srcset=\"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/20220513-r.jpg 800w, https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/20220513-r-300x219.jpg 300w, https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/20220513-r-768x561.jpg 768w\" sizes=\"auto, (max-width: 800px) 100vw, 800px\" \/><figcaption>Rys. Wanda Bednarczyk<\/figcaption><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>W \u015bwiecie rugby wiele si\u0119 m\u00f3wi o szacunku, jaki zawodnicy okazuj\u0105 wobec s\u0119dzi\u00f3w w tym sporcie. To jeden z tych element\u00f3w, kt\u00f3ry mnie zawsze do rugby przyci\u0105ga\u0142. I nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci \u2013 tutaj wygl\u0105da to zdecydowanie inaczej ni\u017c w pi\u0142ce no\u017cnej. Przeklinasz w wypowiedzi adresowanej do s\u0119dziego? Nie dziw si\u0119, je\u015bli na 10 minut pow\u0119drujesz za lini\u0119 boczn\u0105 (absolutnie s\u0142usznie). Jednak mam te\u017c wra\u017cenie, \u017ce z tym szacunkiem w praktyce nie jest tak ca\u0142kiem dobrze. \u017be coraz cz\u0119\u015bciej zawodnicy zamiast wys\u0142uchiwa\u0107, dyskutuj\u0105. Zamiast gra\u0107, s\u0119dziuj\u0105 (znaczy si\u0119, pokazuj\u0105 s\u0119dziemu, \u017ce ten powinien gwizdn\u0105\u0107, np. stoj\u0105c nad k\u0142\u0119bowiskiem cia\u0142 i wskazuj\u0105c, \u017ce nie mog\u0105 wyj\u0105\u0107 z niego pi\u0142ki). Granica tolerowanych zachowa\u0144 powoli si\u0119 przesuwa. I to tak\u017ce na tym najwy\u017cszym, profesjonalnym poziomie, z kt\u00f3rego wzorce p\u0142yn\u0105 w d\u00f3\u0142 (przy ca\u0142ej mojej sympatii do Jonathana Sextona, gdy zosta\u0142 kapitanem reprezentacji, styl jego rozm\u00f3w z s\u0119dziami pocz\u0105tkowo by\u0142 poni\u017cej granic krytyki). <\/p>\n\n\n\n<p>Jaki\u015b czas temu legendarny s\u0119dzia Nigel Owens w swoim felietonie w <em>The Telegraph<\/em> (<a rel=\"noreferrer noopener\" href=\"https:\/\/www.telegraph.co.uk\/rugby-union\/2022\/02\/01\/referees-talk-much-chummy-players-days-has-stop\/\" target=\"_blank\">link do orygina\u0142u<\/a> raczej nic nie da, bo tekst za paywallem, ale podsumowanie jest na przyk\u0142ad <a rel=\"noreferrer noopener\" href=\"https:\/\/rugby365.com\/laws-referees\/nigel-owens-calls-for-change-in-referees-behaviour\/\" target=\"_blank\">tutaj<\/a>) stwierdzi\u0142, \u017ce na boisku s\u0119dziowie pope\u0142niaj\u0105 b\u0142\u0105d coraz wi\u0119cej rozmawiaj\u0105c z zawodnikami. Bo to prowadzi do zmniejszenia dystansu, a to z\u0142y kierunek rozwoju rugby. Pod tymi wypowiedziami pojawi\u0142o si\u0119 sporo komentarzy w stylu &#8222;przygania\u0142 kocio\u0142 garnkowi, a sam smoli&#8221; (a raczej &#8222;smoli\u0142&#8221;, w ko\u0144cu to ju\u017c emeryt) \u2013 wszak najlepiej pami\u0119tamy Owensa w\u0142a\u015bnie z jego komentarzy pod adresem zawodnik\u00f3w. Mam jednak wra\u017cenie, \u017ce z jego strony nigdy nie by\u0142o nadmiernego spoufalania i gadatliwo\u015bci, przekaz by\u0142 jasny i konkretny, a ton jego komunikacji z zawodnikami jednoznacznie wskazywa\u0142, \u017ce to on tutaj ma ostatnie s\u0142owo i na zbyt wiele gadania akurat graczom nie pozwala\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale na graczach si\u0119 nie ko\u0144czy. W <a rel=\"noreferrer noopener\" href=\"https:\/\/sport.interia.pl\/rugby\/news-janusz-wilk-bylem-wtedy-naprawde-w-gazie,nId,5805827\" target=\"_blank\">wywiadzie udzielonym swego czasu Jakubowi K\u0119dziorowi z Interii<\/a> Janusz Wilk odni\u00f3s\u0142 si\u0119 do sytuacji, jakie niezwykle cz\u0119sto mo\u017cemy obserwowa\u0107 na naszych boiskach: \u0142awka rezerwowych (a w moim odczuciu i trybuny, cho\u0107 nad tymi trudniej zapanowa\u0107), trenerzy czy dzia\u0142acze, tak\u017ce cz\u0119sto s\u0119dziom &#8222;pomagaj\u0105&#8221;. Kwestionuj\u0105 decyzje, pr\u00f3buj\u0105 rz\u0105dzi\u0107 na boisku i wymusza\u0107 okre\u015blone zachowania. A jak trener czy prezes takie sztuki wyprawia, to jak si\u0119 dziwi\u0107 samym zawodnikom? Jasne, czasami to ludzki odruch, ale spotyka si\u0119 wielu takich, kt\u00f3rzy wi\u0119cej swoich uwag kieruj\u0105 pod adresem s\u0119dziego ni\u017c zawodnik\u00f3w swojej dru\u017cyny. A jak ten sam Janusz Wilk kiedy\u015b skomentowa\u0142 podczas pewnego ekstraligowego spotkania pod adresem takiego &#8222;podpowiadacza&#8221; (na trybunach, nie jako s\u0119dzia): s\u0119dzia jest par\u0119 metr\u00f3w od akcji, a &#8222;podpowiadacz&#8221; ma do niej 50 metr\u00f3w. A gdyby przeprowadzi\u0107 test ze znajomo\u015bci przepis\u00f3w, zapewne ma\u0142o kto spo\u015br\u00f3d &#8222;podpowiadaczy&#8221; uzyska\u0142by przyzwoity wynik. <\/p>\n\n\n\n<p>A ja na dodatek mam wra\u017cenie, \u017ce owi &#8222;podpowiadacze&#8221; zapewne nie zdaj\u0105 sobie sprawy, \u017ce dzia\u0142aj\u0105 w wielu przypadkach kontrproduktywnie \u2013 w oczywistych sytuacjach s\u0119dzia i tak gwizdnie. Natomiast w stykowych gwizdni\u0119cie po takiej podpowiedzi mo\u017ce by\u0107 dla s\u0119dziego trudniejsze, a nie \u0142atwiejsze (wszak pojawia si\u0119 ryzyko, \u017ce kto\u015b pos\u0105dzi go o uleganie wp\u0142ywowi z trybun albo zwyk\u0142y ludzki odruch obronny). I jedyny skutek jest taki, \u017ce utrudniaj\u0105 prac\u0119 s\u0119dziego i dorzucaj\u0105 kolejny kamyczek do zniech\u0119cania potencjalnych kandydat\u00f3w do tej profesji.<\/p>\n\n\n\n<p>Jasne, trener trenerowi nier\u00f3wny, tak\u017ce s\u0119dzia s\u0119dziemu. S\u0105 lepsi i gorsi. Przepisy rugby, cho\u0107 mocno skomplikowane, pozostawiaj\u0105 spore pole do interpretacji. I cho\u0107 chcieliby\u015bmy aby ta interpretacja zawsze sz\u0142a w kierunku p\u0142ynno\u015bci gry, sytuacje s\u0105 r\u00f3\u017cne i reakcje s\u0119dzi\u00f3w tak\u017ce. Cieszymy si\u0119, gdy s\u0119dzia podejmuje decyduje w duchu zapewnienia owej p\u0142ynno\u015bci, ale naturalnym odruchem jest reakcja odwrotna, gdy to nie dzia\u0142a na &#8222;korzy\u015b\u0107&#8221; naszej dru\u017cyny. Problem si\u0119 pojawia, gdy niezadowoleniu dajemy wyraz. Tymczasem \u00f3w wspomniany wy\u017cej niekwestionowany szacunek do s\u0119dziego jest w tej robocie warunkiem <em>sine qua non<\/em>. Je\u015bli pozwolimy zawodnikom, trenerom, czy trybunom s\u0119dziowa\u0107, b\u0119dziemy mieli chaos. A je\u015bli odejdziemy od etosu tutaj, to za moment b\u0119dziemy mieli co akcj\u0119 teatr na boisku (bo przecie\u017c okazji do tego w rugby jest znacznie wi\u0119cej ni\u017c w pi\u0142ce no\u017cnej) i wszystko straci sens.<\/p>\n\n\n\n<p>Mam wra\u017cenie, \u017ce w tej sytuacji ch\u0119\u0107 zostania s\u0119dzi\u0105 rugby oznacza, \u017ce cz\u0142owiek ma w sobie jak\u0105\u015b cz\u0105steczk\u0119 masochizmu. Po\u017cytki materialne z tego s\u0119dziowania ma niewielkie (je\u015bli w og\u00f3le, pr\u0119dzej bym spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce dok\u0142ada si\u0119 do interesu)*, ka\u017cdy weekend zaj\u0119ty podr\u00f3\u017c\u0105, bo jako\u015b nikt nie chce, aby s\u0119dziowa\u0142 spotkanie na miejscu (mnie czasami trudno wyrwa\u0107 si\u0119 na trzy godziny na mecz w Krakowie, a co dopiero gdyby trzeba by\u0142o po\u015bwi\u0119ci\u0107 ca\u0142y dzie\u0144 lub dwa). Nie zdziwi\u0119 si\u0119, je\u015bli rodzina b\u0119dzie go namawia\u0107, aby rzuci\u0142 to wszystko w diab\u0142y, a i jemu samemu po wielu meczach musi to przychodzi\u0107 do g\u0142owy. <\/p>\n\n\n\n<p>A przecie\u017c trudno sobie wyobrazi\u0107 powa\u017cn\u0105 gr\u0119 w rugby bez s\u0119dziego. Przepisy s\u0105 skomplikowane, a uczestnikom gry, kt\u00f3ra ma jak\u0105\u015b stawk\u0119, zwykle w\u0142asne interesy przes\u0142aniaj\u0105 zdrowy ogl\u0105d sytuacji. Jasne, s\u0119dziowie pope\u0142niaj\u0105 b\u0142\u0119dy. Jednak pope\u0142niaj\u0105 ich znacznie mniej ni\u017c zawodnikom czy kibicom si\u0119 wydaje. Wszystkim nam powinno zale\u017ce\u0107, aby s\u0119dzi\u00f3w by\u0142o jak najwi\u0119cej. Im wi\u0119cej ich b\u0119dzie, tym wi\u0119cej b\u0119dzie te\u017c dobrych s\u0119dzi\u00f3w. Tym mniej zamieszania. Jednak dop\u00f3ki stosunek do s\u0119dzi\u00f3w wok\u00f3\u0142 boisk (a i na samych boiskach) si\u0119 nie poprawi, trudno liczy\u0107 na to, \u017ce ch\u0119tni b\u0119d\u0105 si\u0119 garn\u0105\u0107 do tej profesji gar\u015bciami, niezale\u017cnie od dzia\u0142a\u0144, jakie mo\u017ce podj\u0105\u0107 w tej sprawie PZR. Zmiany trzeba zacz\u0105\u0107 od do\u0142u, w g\u0142owach, w\u0142a\u015bnie na trybunach, \u0142awkach rezerwowych i boiskach. Przypomnie\u0107 o pewnych zasadach. Bo je\u015bli one faktycznie b\u0119d\u0105 dzia\u0142a\u0107, potem p\u00f3jdzie ju\u017c z g\u00f3rki.<\/p>\n\n\n\n<p>Ps. W elitarnych pocz\u0105tkach rugby s\u0119dzi\u00f3w na boisku nie by\u0142o. Uczniowie angielskich szk\u00f3\u0142 prywatnych uwa\u017cali si\u0119 za d\u017centelmen\u00f3w i ich nie potrzebowali. Nie mieli te\u017c rzut\u00f3w karnych ani wolnych. Je\u015bli komu\u015b zdarzy\u0142 si\u0119 b\u0142\u0105d, organizowano m\u0142yn \u2013 celowego \u0142amania zasad po prostu nie przewidywano. Jeszcze w 1871, gdy rozgrywano pierwszy mecz mi\u0119dzynarodowy, mi\u0119dzy Szkocj\u0105 i Angli\u0105, na boisku nie by\u0142o s\u0119dziego. Byli jednak arbitrzy (<em>umpires<\/em>, nie <em>referees<\/em>), do kt\u00f3rych kapitanowie si\u0119 zwracali tylko wtedy, je\u015bli sami nie potrafili uzgodni\u0107, co powinno si\u0119 sta\u0107 na boisku. Uczynili to w\u00f3wczas dwukrotnie: gdy dyskutowali czy powinien by\u0107 dozwolony <em>hacking<\/em> (kopanie si\u0119 po nogach), a nast\u0119pnie gdy oceniano, czy nale\u017cy uzna\u0107 pierwsze przy\u0142o\u017cenie w meczu (gdy m\u0142yn szkocki wjecha\u0142 z pi\u0142k\u0105 w pole punktowe Anglik\u00f3w \u2013 w nogach niemal 30-osobowego w\u00f3wczas m\u0142yna trudno by\u0142o dostrzec gdzie jest pi\u0142ka i co si\u0119 z ni\u0105 sta\u0142o, a na dodatek w obu krajach taki przypadek r\u00f3\u017cnie traktowano). Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, arbiter, kt\u00f3ry podj\u0105\u0142 decyzje w obu sprawach, Hely Hutchinson Almond, by\u0142 Szkotem. I nikomu to nie przeszkadza\u0142o. Znamienna jest jednak jego p\u00f3\u017aniejsza wypowied\u017a: je\u015bli s\u0119dzia ma w\u0105tpliwo\u015bci, mo\u017ce podj\u0105\u0107 decyzj\u0119 niekorzystn\u0105 dla tej dru\u017cyny, kt\u00f3ra robi wi\u0119kszy ha\u0142as, poniewa\u017c prawdopodobnie to ona jest w b\u0142\u0119dzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Pps. I jeszcze jedno post scriptum z ostatniej chwili (dow\u00f3d na to, \u017ce to problem nie tylko u nas, ale nawet w matecznikach rugby): <a rel=\"noreferrer noopener\" href=\"https:\/\/www.stuff.co.nz\/sport\/rugby\/provincial\/128590404\/zip-it--southland-rugby-nearing-referee-crisis-point\" target=\"_blank\">https:\/\/www.stuff.co.nz\/sport\/rugby\/provincial\/128590404\/zip-it&#8211;southland-rugby-nearing-referee-crisis-point<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>*) Tomasz Jarowicz po przeczytaniu tego tekstu zwr\u00f3ci\u0142 mi uwag\u0119, \u017ce z s\u0119dziowania mo\u017cna mie\u0107 mimo wszystko frajd\u0119: przyja\u017anie, satysfakcj\u0119, motywacj\u0119 do utrzymania formy, szkolenia z rzeczy, kt\u00f3re w \u017cyciu przyda\u0107 si\u0119 wbrew pozorom mog\u0105, czy podr\u00f3\u017ce w \u015bwiat (cho\u0107 ja mam wra\u017cenie, \u017ce na te ostatnie trzeba wyj\u0105tkowo ci\u0119\u017cko zapracowa\u0107 :)).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jaki\u015b czas temu recenzowa\u0142em w &#8222;szponach&#8221; ksi\u0105\u017ck\u0119 Stevena Gauge&#8217;a Mud, Sweat and Beers. Autor zach\u0119ca\u0142 do anga\u017cowania si\u0119 w rugby, ale przed kilkoma formami zwi\u0105zku z tym sportem wyra\u017anie przestrzega\u0142. Jedn\u0105 z takich form zaanga\u017cowania jest s\u0119dziowanie. W sumie, nic dziwnego.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[89],"tags":[112],"class_list":["post-3144","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-felietony","tag-po-prostu-rugby"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3144","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=3144"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3144\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3538,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/3144\/revisions\/3538"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=3144"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=3144"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wszponachrugby.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=3144"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}