W Polsce wśród wieści z rugbowego światka dominują informacje o klubowych spotkaniach opłatkowych. Na serio gra się toczy w zachodniej Europie, gdzie czołowe ligi nie zwalniają. A nie zwalnia zwłaszcza klub z Dublina, Leinster, który odniósł właśnie dwunaste kolejne zwycięstwo w tym sezonie. Z kolei na czoło angielskiej Premiership po sześciu kolejkach gier wysunęli się Exeter Chiefs – w poprzednich sezonach walczący o mistrzostwo z Saracens i pozostawiający w tyle resztę konkurencji.
Premiership
Weekend z europejskimi ligami i Barbarzyńcami
W ostatnich dniach najwięcej uwagi przyciągnęło starcie Walijczyków z Barbarians, pełne podtekstów i symboli, z emocjonalnym pożegnaniem Rory’ego Besta. W rozgrywkach ligowych mieliśmy pierwsze mecze odkąd w Anglii ukarano Saracens odjęciem 35 punktów, w związku z czym ich meczom przygląda się świat chyba jeszcze pilniej, niż gdy walczyli o mistrzostwo. Z polskiego punktu widzenia chyba najciekawsze są plotki o międzynarodowych rozgrywkach europejskich na drugim poziomie, zarówno reprezentacyjnych, jak i klubowych.
Rugby Łódź mistrzem jesieni
Rugby Łódź zwycięstwem nad Juvenią zapewniło sobie komplet zwycięstw w jesiennych rozgrywkach ligowych i zdobyło tytuł mistrzów jesieni. Nie przyszło im jednak to łatwo, krakowianie w drugiej połowie meczu podjęli pościg za prowadzącymi gospodarzami i mecz dostarczył kibicom prawdziwych emocji. W Europie najgłośniejszy temat jest pozaboiskowy: mistrzowie Anglii i zdobywcy Champions Cup, londyńscy Saracens zostali ukarani przez władze Premiership za naruszenie zasad wynagradzania zawodników (przekroczenie ustalonych limitów). Zanosi się na to, że w tym sezonie będą w lidze walczyć nie o mistrzostwo, ale o utrzymanie.
Afryka Południowa po raz trzeci mistrzem świata!
Siedmiotygodniową epopeję Pucharu Świata zakończyło zwycięstwo Afryki Południowej. Ósmy w historii triumf południowej półkuli nad północną, trzeci graczy z RPA. Co zapamiętamy oprócz Siyi Kolisiego podnoszącego puchar Webba Ellisa? Chyba przede wszystkim fantastyczne zachowanie japońskich kibiców, którzy dostali ogromny impuls do pokochania rugby, i postawę ich drużyny. Niestety także trzy odwołane mecze. Niewiele natomiast zapamiętamy z meczu Polski z Niemcami: po naszej stronie było zbyt wiele błędów.
Imponująca Anglia w finale Pucharu Świata
W Pucharze Świata kolejna niespodzianka. Nie jest nią dla mnie samo zwycięstwo Anglii (Nowa Zelandia świetnie się dotąd prezentowała w turnieju, a Anglicy ostatnimi czasy z rywalami z południowej półkuli przegrywali, ale to przecież drużyna z najwyższej światowej półki), ale ich dominacja nad przeciwnikami. Nowozelandczycy po prostu nie mieli nic do powiedzenia. Drugi półfinał, choć wynik ważył się do samego końca, rozczarował. W Polsce grały siódemki męskie i kobiece, nasi rywale przystąpili też do gry w ramach rozgrywek Rugby Europe Trophy.
W Japonii górą faworyci, a w Krakowie niespodzianka
Już wiadomo, kto powalczy o medale Pucharu Świata. Mecze ćwierćfinałowe wygrali faworyci: Anglia, Nowa Zelandia, Walia i Afryka Południowa. Japonia ambitnie walczyła, ale ostatecznie wylądowała za burtą. Za to w Ekstralidze duża niespodzianka: Juvenia Kraków po świetnym meczu i przy pełnym stadionie pokonała u siebie obrońców tytułu mistrzowskiego, Ogniwo Sopot.