Wielka sobota Saracens i Skry Warszawa

Świat patrzył na Dublin, gdzie doszło do rewanżu za finał ostatniego Champions Cup. Saracens znowu pokonali Leinster, przerywając niesamowitą, ponad roczną passę zwycięstw dublińczyków. Zresztą nie tylko Dublin pogrążony w smutku: pierwszy raz w historii Pro14 żadna drużyna z tej ligi nie zakwalifikowała się do półfinałów europejskich pucharów. A w Polsce prawdziwy show dała Skra Warszawa gromiąc najlepszą drużynę poprzedniego sezonu, Master Pharm Rugby Łódź.

Czytaj dalejWielka sobota Saracens i Skry Warszawa

Po ankiecie

Przede wszystkim bardzo dziękuję tym, którzy zdecydowali się ankietę wypełnić, bo otrzymane wypowiedzi są dla mnie bardzo cenne. Dziękuję też za głosy wpierające moją robotę, które przy okazji się pojawiły i stanowią doskonałą motywację, aby to wszystko kontynuować. Nie planowałem publikacji żadnego podsumowania, ale ponieważ ankiety były całkowicie anonimowe, a ja chciałbym kilka uwag skomentować (choć oczywiście nie wszystkie), muszę to zrobić w ten sposób. Stąd ten króciutki tekst.

Czytaj dalejPo ankiecie

Za długo czy za krótko?

Za długo czy za krótko? Chodzi o wykluczenia z gry zawodników w wyniku decyzji paneli dyscyplinarnych, które nieco przyćmiły w poprzednim tygodniu samą grę: w Anglii dyskusja toczyła się nad pięciotygodniową karą nałożoną na Owena Farrella, u nas – nad siedmiotygodniową, która spadła na Piotra Zeszutka. Jednak wydarzeniem boiskowym, którego w kraju nic przyćmić nie mogło, było sensacyjne zwycięstwo Arki Gdynia nad Skrą Warszawa. A może powinniśmy się już zacząć przyzwyczajać do sukcesów gdynian?

Czytaj dalejZa długo czy za krótko?

Czerwony weekend w Europie

Tym, którzy wypełnili moją ankietę, bardzo dziękuję, a innych czytelników nadal zapraszam do wypełnienia (bardzo krótka, pod linkiem https://forms.gle/m1FY5n762NZ12Rtx8). To co najciekawsze w światowym rugby w ten weekend to piękne starcie Wysp Północnej i Południowej w Nowej Zelandii, a także czerwona kartka Owena Farrella w Anglii i szlagier Clermont – Tuluza (też okraszony kartonikami) we Francji.

Czytaj dalejCzerwony weekend w Europie

Prośba o wypełnienie ankiety

Minął rok od powstania „szponów”. Miałem jakiś pomysł na to, jak mają one wyglądać, ale nie wiem, czy moja wizja strony odpowiada Wam, czytelnikom. Z tej okazji mam prośbę o wypełnienie króciutkiej (tylko pięć pytań) ankiety. Co prawda redakcja jest jednoosobowa, musi ogarniać to zarówno technicznie, jak i znaleźć czas na pisanie (nie mówiąc o czytaniu i oglądaniu), ale jeśli jakieś wskazania będą się powtarzać, może uda mi się je wdrożyć 🙂 Wszystkim, którzy poświęcą chwilę, bardzo dziękuję. Adres ankiety: https://forms.gle/m1FY5n762NZ12Rtx8.

Czytaj dalejProśba o wypełnienie ankiety

Remis w hicie Ekstraligi

Trójmiasto znowu górą, ale nie wypada powtarzać się z tytułami, a najciekawiej jednak było w Siedlcach, gdzie Pogoń zremisowała z Master Pharm Rugby Łódź. Czwarte spotkanie telewizyjne w tym sezonie i drugi remis. Na świecie ciekawie w Premiership, gdzie Worcester Warriors zastosowali z zabójczym skutkiem 12-osobowego maula, a Ollie Thorley zaliczył cztery przyłożenia dla Gloucester w 20 minut.

Czytaj dalejRemis w hicie Ekstraligi

Trójmiasto górą

Mija niemal dokładnie rok od pierwszego tekstu w „szponach”. Wtedy głównym tematem był pogrom Irlandii przez Anglików i wycofanie się KS Budowlanych Łódź z Ekstraligi. Dziś na mecze międzynarodowe wciąż czekamy, ale z Ekstraligi na szczęście nikt się nie wycofuje. Ozdobą weekendu były mecze Leinsteru z Munsterem na świecie i sensacyjne zwycięstwo Arki z Pogonią u nas w kraju, a najwięcej dyskutuje się o czerwonej kartce Michała Mirosza w starciu na szczycie Ekstraligi.

Czytaj dalejTrójmiasto górą

Coś się kończy, coś się zaczyna

Coś się kończy, coś się zaczyna. Super Rugby Aotearoa, która czarowała nas przez ponad dwa miesiące, zaliczyła na sam koniec cios od epidemii – odwołano spotkanie, które co prawda nie miało być finałem, ale na pewno prawdziwym świętem rugby. Wznowiono za to stary sezon angielskiej Premiership i rozpoczęto nowy polskiej Ekstraligi. Miło było znowu siąść na trybunach krakowskiego stadionu i obejrzeć mecz pełen emocji 🙂

Czytaj dalejCoś się kończy, coś się zaczyna