Zbrodnia i kara

Chyba najgorętszym tematem ostatniego tygodnia w świecie rugby jest kolejna kontrowersja z sędziowaniem w roli głównej. W ostatnim akordzie meczu Francji z Włochami Paolo Garbisi wykonywał rzut karny z podstawki. Piłka z niej spadła, czas na kop uciekał, więc Włoch szybko ją postawił i kopnął, trafiając w słupek. Problem w tym, że gdy piłka spadła, przynajmniej dwóch Francuzów ruszyło w jego kierunku, jakby to było podwyższenie, a on zaczął ruch do piłki.

Dowiedz się więcej

Van der Merwe znów pogrążył Anglików

Zrobił to rok temu dwoma przyłożeniami na Twickenham, w sobotę zaaplikował Anglikom hat-tricka i dał Szkotom czwarte zwycięstwo z rzędu w pojedynkach o Calcutta Cup. Poza tym Włosi zremisowali z Francją, Antoine Dupont, który osierocił swoją reprezentację (co widać na boisku), zdobył pierwsze przyłożenia w SVNS, a Super Rugby zaczęło się od porażki obrońców tytułu z Chiefs. A przy okazji zapraszam na Łotwę.

Dowiedz się więcej

Dał nam przykład Bonaparte

Niestety nie w zwyciężaniu. Waterloo okazało się dla naszej reprezentacji niemal równie bolesne jak dla Napoleona – wysoka porażka z Belgami co prawda nie skazuje jeszcze nas ostatecznie na Świętą Helenę (czyli spadek do Trophy), ale jednak bardzo mocno do niej zbliża. Stawia nas przed zadaniem pokonania Holandii na wyjeździe, na co trudno liczyć. W innych meczach REC też wygrane faworytów, a Portugalia i Rumunia zaserwowały kibicom świetne widowisko.

Dowiedz się więcej

Portugalia odbudowana. Naszym kosztem

Na zwycięstwo z Portugalią trudno było liczyć (nawet mimo osłabionego składu rywali), ale mimo wszystko liczyliśmy na ciut więcej, niż dostaliśmy. Przegraliśmy 7:54 i to pomimo sporej liczby błędów rywali, nie pokazując właściwie żadnego pomysłu na grę. Sporo frustracji także w Szkocji (która uważa się za okradzioną ze zwycięstwa nad Francuzami). Nieoczekiwanie mocno postawili się Anglikom Walijczycy.

Dowiedz się więcej

Belgia i Irlandia świętują

Trudno było znaleźć dobry nagłówek dla dzisiejszego tekstu – w ten weekend kilka ciekawych rzeczy się zdarzyło. Nasza reprezentacja przegrała z Rumunią (jednak z wynikiem lepszym, niż się można było obawiać), Belgia sensacyjnie pokonała Portugalię, Holendrzy postraszyli Hiszpanów, Irlandczycy z nadspodziewanie dużą przewagą ograli Francję, a w dwóch pozostałych meczach Pucharu Sześciu Narodów w Cardiff i Rzymie mieliśmy zacięte, emocjonujące pojedynki (ten w Walii na dodatek szalony).

Dowiedz się więcej

Przed 6N i REC

Wczoraj ruszył Puchar Sześciu Narodów, dziś startuje Rugby Europe Championship. W pierwszym mamy rugby na najwyższym światowym poziomie, w drugim reprezentację Polski, która już jutro wystartuje meczem w Gdyni z Rumunią. Z tej okazji dwa materiały: przewodnik przed meczem z Rumunią, dostępny pod adresem https://bit.ly/3UrOmRA oraz skarb kibica Pucharu Sześciu Narodów przygotowany w siedmioosobowym gronie i dostępny pod adresem https://drive.google.com/drive/folders/12pR1tvsLpt_OC3JQTAAEQwxbbbBaew6K. Mam nadzieję, że lektura umili rugbowe emocje.

Dowiedz się więcej

Irlandki na szczycie

Za nami weekend, w którym wiele gwiazd europejskiego rugby nie zobaczyliśmy na boisku. Były jednak wyjątki – świetnie zaprezentowali się Farrell (który poruszył całą rugbową Anglię kontraktem z paryskim Racingiem 92) i Dupont, a bolesną wpadkę zaliczył Russell. Poza tym Portugalczycy szaleli w Pro D2, co kiepsko wróży naszej reprezentacji, a Irlandki pierwszy raz w historii wygrały turniej w cyklu SVNS.

Dowiedz się więcej

Tuluza, Leinster i Northampton Saints bez potknięcia

Po ostatniej kolejce fazy grupowej tylko trzy drużyny pozostały niepokonane: dwaj spośród głównych faworytów do triumfu, Tuluza i Leinster, a także angielscy Northampton Saints. Obrońcy tytułu z La Rochelle o awans ciężko walczyli, a i w fazie pucharowej start będą mieli niełatwy (wyjazdowy mecz w Kapsztadzie). Poza tym ogłoszono pierwsze składy na Puchar Sześciu Narodów (choć kontuzje z tego weekendu mogą w nich namieszać).

Dowiedz się więcej