To był stosunkowo spokojny weekend w rugbowym świecie – ale to cisza przed burzą, czyli przed letnim okienkiem międynarodowym, zaczynającym się już za tydzień. Emocje jednak były – finał mistrzostw Francji, kilka świetnych spotkań w mistrzostwach świata U20 (Gruzini i Japończycy napsuli nieco krwi faworyzowanym rywalom), czy pożegnanie George’a Northa podczas widowiska na Twickenham.
Top 14
We Francji rozegrano finał Top 14 – po raz 25. (i czwarty z rzędu) po mistrzostwo sięgnęła ekipa Stade Toulousain.
Stade Toulousain – Montpellier Hérault 28:20. Mecz zaczął się od przegranego przez Tuluzę autu po wrzucie Peato Mauvaki. Jednak kilka minut później ten sam element gry zaowocował przyłożeniem młynarza obrońców tytułu (po szybkiej wymianie piłki z Antoine’m Dupontem i ponad 50-metrowym rajdzie z obłędnym zwodem: https://www.youtube.com/shorts/R8I9_InkiyM?feature=share). Potem długo punkty padały tylko z karnych, a Montpellier marnowało swoje wizyty w polu 22 m rywali. Przewaga Tuluzy ponownie zaznaczyła się w końcowych 10 minutach pierwszej połowy – wtedy ponownie przyłożył Mauvaka (znów po asyście Duponta), po nim sam Dupont, a Ntamack dorzucił podwyższenie i karnego i było 25:6. Początek drugiej połowy był obiecujący dla Montpellier – szybkie przyłożenie, a zaraz po nim świetna akcja nielegalnie powstrzymana przez Mathisa Lebela, co skutkowało żółtą kartką dla gracza Tuluzy. Jednak liczebna przewaga nie dała efektu, a z czasem to Tuluza powiększyła swój dorobek kolejnym karnym. A gdy Montpellier wróciło do ataku, mecz przerwała na chwilę burza. Po powrocie zawodników na boisku głównym bohaterem kolejnych kilku minut był Léo Coly – zaliczył przód w akcji swojej drużyny, ale chwilę potem zrehabilitował się przyłożeniem i podwyższeniem i było 28:20. Ekipa pretendentów próbowała pójść za ciosem, odrobić brakujące 8 punktów, ale kilka minut przed końcem zmarnowała aut na 5 m Tuluzy. Gdy potem wróciła w pole 22 m mistrzów, ponownie przegrała własny aut, a gdy odzyskała piłkę po przechwycie, akcja skończyła się przypadkowym wykopaniem piłki w aut. W efekcie Bouclier de Brennus podniósł jako kapitan Tuluzy Jack Willis, pierwszy Anglik od czasu Jonny’ego Wilkinsona, także niesamowity w tym spotkaniu.
Swoją drogą, cztery mistrzostwa z rzędu to wyrównany rekord Francji – poprzednio udało się to Stade Bordelais w pierwszej dekadzie poprzedniego wieku, ponad 100 lat temu.
Z kraju
W Olsztynie odbył się ostatni turniej mistrzostw Polski kadetek w rugby 7. I podobnie jak w gronie seniorek, finałowy mecz tego turnieju był starciem, którego stawką był tytuł mistrzowski. Ostatecznie w tej kategorii wiekowej Biało-Zielone Ladies Gdańsk obroniły pierwsze miejsce w łącznej klasyfikacji, pokonując Pogoń Siedlce 14:10. Dla Biało-Zielonych to pierwszy tytuł mistrzowski U16. Brąz przypadł w udziale Atomówkom z Łodzi – te w pokonanym polu pozostawiły gospodynie turnieju (i tu również walka o trzecie miejsce w turnieju była jednocześnie walką o medal mistrzostw Polski).
A w rozegranym w tym samym miejscu i tego samego dnia zawodach Pucharu Polski U13 wygrały dziewczęta z Gorców Raba Niżna. Na starcie stanęło siedem drużyn.
Dojdzie do zmiany w składzie Ekstraligi w nadchodzącym sezonie – mistrzowie I ligi, Sparta Jarocin, zdecydowali się na przyjęcie wywalczonego na boisku awansu, w związku z czym zastąpią na najwyższym poziomie rozgrywek AZS AWF Warszawa. Poprzednio Jarocinianie występowali w Ekstralidze przez rok, w sezonie 2020/2021.
Mistrz Polski, Pogoń Awenta Siedlce, w przyszłym sezonie będzie miał dodatkową atrakcję – został szóstą drużyną, która wejdzie w skład rozgrywek Ascent Rugby Series. Rywalizować będzie z wymienianymi już na tych łamach niedawno klubowymi drużynami z Niemiec, Holandii, Belgii, Czech, do których w ten weekend jako ostatnia dołączyła holenderska ekipa RC Eemland (półfinalista Ereklasse), a także rozwojową reprezentacją Niemiec. Na pierwszym „festiwalu”, który odbędzie się we Frankfurcie 22 sierpnia, Siedlczanie zagrają z Eemlandem. Swoją drogą, ponoć organizatorzy mają ambicje sięgające dalej niż tegoroczny format.
Ze słów trenera Niemiec Mike’a Poppmeiera wynika, że po nadchodzącym sezonie Rugby Europe Championship odbędzie się mecz barażowy z udziałem mistrza Trophy. Jeśli połączyć to z wieściami o zmniejszeniu liczby drużyn, zapewne bezpośredni spadek z REC dotknie drużyny z miejsc siódmego i ósmego, natomiast szósta ekipa zagra z mistrzem Trophy o utrzymanie w elicie.
Ze świata
Przed startem rozgrywek Nations Cup i Nations Championship rozgrzewało nas kilka meczów międzynarodowych. Chyba najbardziej wyczekiwanym starciem było to z Twickenham, gdzie Walia grała z Barbarians. To było pożegnanie z rugby George’a Northa, który po ponad setce spotkań w czerwonej koszulce tym razem założył tę w biało-czarne pasy. Kapitanem jego drużyny został Faf de Klerk, z kolei do składu Walii wrócił kapitan Jac Morgan (ale było także kilku debiutantów). Walijczycy wygrali 33:31 – już w czwartej minucie zdobyli przyłożenie i nie oddali prowadzenia do końca, ale było emocjonująco i gorąco, a North, który po przerwie wszedł z ławki rezerwowych zaliczył przeciwko swoim rodakom dwa przyłożenia (w tym przy pierwszym dotknięciu piłki), asystę przy kolejnym w samej końcówce, a po nim podwyższenie. Walijczycy wygrali, ale mieli kłopoty – sporo karnych, strat, problemy w młynie… W tym samym zestawieniu grały też kobiety – tu grające w przebudowanym składzie Walijki wygrały 34:17.
Poza tym Japonia XV przegrała 31:38 z Maori All Blacks (Maorysi do przerwy wysoko przegrywali, m.in. po blisko 10 minutach gry w trzynastkę, ale w drugiej połowie zdobyli 31 punktów i kilka minut przed końcem wyszli na prowadzenie), ekipa Welwitschias Invitational Team (czyli szerokie rezerwy Namibii z Chemiganem Beukesem i Danco Burgerem w kadrze) pokonała Zambię 71:12, w meczu rezerw Chile XV uległo 14:45 Samoa XV, a reprezentacja Hongkongu zwyciężyła 24:22 po karnym z końca meczu drużynę Waikato XV (czyli drugą drużyną nowozelandzkiej prowincji).
W Kiszyniowie rozegrano drugie (i ostatnie) turnieje Rugby Europe Sevens na poziomie Trophy. Wśród pań po raz drugi najlepsze były Ukrainki, które ponownie w finale pokonały Włoszki (10:5). Trzecie miejsce w cyklu zajęły gospodynie turnieju – mimo porażki w meczu o trzecie miejsce w turnieju z Gruzinkami. Dwie ostatnie lokaty zajęły Chorwacja i Andora. U panów także po raz drugi triumfowała Szwajcaria, która w finale ograła Rumunię 21:19. Rumuni dzięki temu zajęli także drugie miejsce w cyklu, a na trzecim skończyli rywalizację Turcy. Drugie w Makarskiej Monako spadło z podium cyklu po zajęciu dopiero piątej lokaty w Kiszyniowie. Ostatnie miejsca w cyklu zajęły Norwegia i Malta – dwunasta w Makarskiej Mołdawia przed swoją publicznością spisała się znacznie lepiej i uratowała swój byt na poziomie Trophy.
W Gruzji ruszyły mistrzostwa świata U20. Jeszcze przed ich startem gospodarze turnieju poruszyli rugbowe media, pokonując w rozgrzewkowym spotkaniu w Rustawi swoich równolatków z Nowej Zelandii 22:19. Świetnie pokazał się Micheił Szioszwili z Tulonu (z takim przyłożeniem: https://x.com/GeorgianRugby/status/2069328185498415161/video/1). W pierwszym meczu turniejowym Gruzinom nie poszło już tak dobrze – Szioszwili co prawda zdobył dwa przyłożenia, ale to Walijczycy byli na prowadzeniu przez całe spotkanie. Gruzini mogą żałować końcówki – 4 minuty przed końcem po karnym przyłożeniu zmniejszyli stratę do 1 punktu, wygrali aut Walijczyków, grali z podwójną przewagą, ale jej nie wykorzystali i mecz skończył się utrzymaniem piłki w górze nad polem punktowym Walii, która wygrała 25:24. W drugim meczu tej grupy Południowa Afryka rozgromiła Urugwaj 104:7.
Ciekawie było też w grupie B, gdzie Nowa Zelandia pokonała Japonię 35:21, choć na koniec pierwszej połowy Azjaci doprowadzili do remisu 21:21. Kto wie, może podobny wyczyn powtórzyliby pod koniec meczu, ale burza z ulewą nad Kutaisi spowodowała przerwanie spotkania na 11 minut przed upływem regulaminowego czasu gry i potem zawodnicy już nie wrócili na boisko. Zacięte spotkanie stoczyli też Szkoci z Włochami – w końcówce ekipa z Wysp Brytyjskich przechyliła szalę na swoją korzyść i wygrała 38:32. W grupie C Argentyna rozgromiła Stany Zjednoczone 78:14, a Anglia ograła Irlandię 34:27 (mimo prowadzenia Irlandczyków 14:0 po siedmiu minutach i dwóch przyłożeniach Daniela Ryana z Connachtu, który potem skompletował hat-tricka, a czwarte jego przyłożenie było naprawdę o włos; Irlandczycy sami wypuścili szansę na wygraną, m.in. fatalną skutecznością z kopów, błędami, żółtymi kartkami). A w grupie D dwa pogromy: Francji nad Fidżi 45:15 (a było już 45:0) i jeszcze wyższy Australii nad Hiszpanią 90:22.
Druga kolejka fazy grupowej w czwartek. W tej imprezie po fazie grupowej mamy od razu półfinały – więc tylko zwycięzcy grup pozostają w walce o medale.
W Europie odbyły się finały dwóch głównych lig kobiecych. W Anglii, w finale Premiership Women’s Rugby (i zarazem londyńskich derbach) Saracens pokonali Ealing Trailfinders 52:14. Dla Saracens to szesnasty tytuł w historii, a złoto odzyskały po trzech latach dominacji Gloucester-Hartpury. Drużynę do zwycięstwa poprowadziła Marlie Packer, była kapitan reprezentacji Anglii, dla której to było pożegnalne spotkanie (zdobyła w nim dwa przyłożenia) – po niemal dekadzie zmienia barwy. W składzie zwyciężczyń były też m.in. Sophie de Goede czy Zoe Harrison.
We Francji w finale Elite 1 swój czwarty tytuł mistrzowski z rzędu zdobyła drużyna Stade Bordelais. Mimo sezonu w kratkę, dopiero trzeciego miejsca w fazie zasadniczej, dziewczyny z Bordeaux dotarły do finału, a tam, w Biarritz, pokonały drużynę Romagnat Clermont 22:10 (mimo dwóch porażek z tą drużyną wcześniej w tym sezonie).
Poznaliśmy zdobywcę Piala Agong czyli prowincjonalnych mistrzów Malezji. Mimo fatalnego początku (0:19 po 20 minutach) Johor Tigers pokonali 34:26 ekipę Terengganu, która wcześniej w półfinale nieoczekiwanie pokonała drużynę PDRM (triumfującą w trzech ostatnich edycji tych rozgrywek ekipę malezyjskiej Policji). Dla ekipy ze stanu Johor to trzeci taki triumf w historii, poprzedni odniosła w 2017.
Z kolei mistrzostwo Ugandy (w rozgrywkach Uganda Rugby Championship) wywalczyła drużyna Black Pirates, która po niezwykle zaciętych derbach Kampali pokonała Buffaloes 30:29. Zwycięzcy imponowali w całym sezonie defensywą, ale w finałowym spotkaniu niemal pozwolili rywalom dogonić wynik w drugiej połowie. To czwarty tytuł Black Pirates, drugi z rzędu.
Kolejne składy na Nations Championship i Nations Cup. Anglicy dają odpocząć Maro Itoje, w reprezentacji znalazło się natomiast miejsce dla pięciu potencjalnych debiutantów (w tym głośnych ostatnio nazwisk – Benharda Janse van Rensburga i Noaha Caluoriego). W składzie Francji dominują gracze Bordeaux (nie ma jednak Louisa Bielle’a-Biarrey’a), pierwszy raz od dawna na południe wyjedzie Antoine Dupont. W składzie Argentyny pięciu potencjalnych debiutantów, z czego czterech grało w tym sezonie Super Rugby Americas (swoją drogą, najlepsza piętnastka sezonu w tej rywalizacji ma w sobie 13 graczy z drużyn argentyńskich właśnie).
Federacja nowozelandzka oficjalnie już potwierdziła, że Moana Pasifika nie zagra w kolejnym sezonie Super Rugby Pacific. To oznacza zmianę liczby drużyn w rozgrywkach i co za tym idzie zmianę ich formatu.
Kilka miesięcy temu pisałem o wstrzymaniu rozmów sponsorskich w sprawie Nations Championship z Qatar Airways. Wygląda na to, że w tym sezonie żadne pieniądze od tego partnera (który miał pełnić rolę sponsora tytularnego) w kieszeniach elit z 6N i SANZAAR się nie pojawią – ale wciąż mowa jest o wstrzymywaniu negocjacji, więc być może w kolejnych edycjach sytuacja się zmieni. Kontrakt miał być wart 80 mln funtów.
Z wieści transferowych:
- Crusaders opuszcza ich kapitan, David Havili – w przyszłym roku zagra w Japonii,
- Ihaia West przechodzi z La Rochelle do Stade Français,
- kolejny transfer Newcastle Red Bulls – ściągają z Ulsteru Wernera Koka, znakomitego południowoafrykańskiego siódemkowicza. Zapewne jest to związane ze spekulacjami o braku wzmocnienia przez Fehiego Fineanganoko mimo podpisanego wcześniej kontraktu;
- nowym trenerem mistrzów Japonii, Kobe Steelers, po odejściu Dave’a Renniego został Wayne Smith (w roli asystenta trenera All Blacks dwa puchary świata, w roli trenera Black Ferns jeden puchar świata);
- trener ataku mistrzów Super Rugby Pacific, Brad Cooper, zostanie trenerem ataku londyńskich Harlequins.
Zapowiedzi
W kolejny weekend nas najbardziej interesować będzie występ naszych reprezentacji w pierwszych turniejach Rugby Europe Sevens na poziomie Championship w Hamburgu.
W kraju finałowy turniej mistrzostw Polski rugby 7 kadetów – w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży.
A na świecie mnóstwo grania międzynarodowego:
- pierwsza kolejka Nations Championship (Nowa Zelandia – Francja, Południowa Afryka – Anglia, Australia – Irlandia, Argentyna – Szkocja, Fidżi – Walia, Japonia – Włochy),
- pierwsza kolejka Nations Cup (Urugwaj – Gruzja, Samoa – Hongkong, Chile – Rumunia, Tonga – Zimbabwe, Kanada – Hiszpania, Stany Zjednoczone – Portugalia),
- towarzyski mecz kobiet (Południowa Afryka – Stany Zjednoczone),
- druga kolejka fazy grupowej mistrzostw świata U20 w Gruzji (już w czwartek, m.in. gospodarze grają z RPA).
W nadchodzącym sezonie Rugby Europe Championship odbędzie się mecz barażowy czy za 2 lata?
Tak, po najbliższym.
a wiesz może gdzie oglądać ME Championship w siódemkach ?
na stronie rugbyeurope nie bedzie
a moze jednak będzie…?
coś im się tam z ta stroną psuje chyba
Zdziwię się, jeśli nie zrobią transmisji 🙂
Tuluza powtórzyła swój wyczyn z lat 1994-1997, wtedy też zdobyła mistrzostwo cztery razy z rzędu.
A Dupont wczoraj ogłosił, że nie jedzie na Południe, leczy kontuzję łydki.
Fakt, patrzyłem na tabelkę, aby sobie potwierdzić niusa, i nie wypatrzyłem. A Dupont… cóż, i tak wierzę w Lucu 🙂