Reprezentacja Nowej Zelandii wciąż gra z drużynami klubowymi, ale w tym tygodniu nie zeszła poniżej 50 zdobytych punktów i wydaje się rozpędzać przed serią testów z Południową Afryką. A ta zapowiada się znakomicie. Czekamy też na start Ekstraligi, choć ten będzie niekompletny.
Mecze towarzyskie
Australia – Japonia 56:17. Tydzień temu w Osace Australijczycy mieli problem z pokonaniem Japonii. W rewanżu rozegranym w Townsville, mimo braku kontuzjowanego Josepha-Aukuso Sua’ali’i’ego (za to z wracającym Carterem Gordonem), Wallabies poradzili sobie z rywalami znacznie sprawniej. Wyrównana walka trwała w pierwszej połowie, w której obie drużyny wymieniły po trzy przyłożenia, a Japonia nawet pod koniec na chwilę wyszła na prowadzenie (dwa przyłożenia Japończycy zaliczyli po przejęciach piłki na połowie rywali, z kolei gospodarze zamienili na punkty wszystkie swoje trzy wizyty w polu 22 m przeciwników). Do przerwy było 21:17, ale w drugiej połowie Australia już zdecydowanie rządziła na boisku – zaliczyła aż 5 przyłożeń (kontynuując bliską ideału skuteczność z wizyt pod polem punktowym rywali) i nie straciła ani jednego punktu. W sumie jednak Japończycy mogą być zadowoleni – półtorej z dwóch meczów toczyli walkę z Austrlaią jak równy z równym.
Poza tym:
- Sharks – Nowa Zelandia 0:54. Przed drugim meczem podczas Rugby’s Greatest Rivarly najwięcej się mówiło o wyjątkowym debiutancie w składzie Sharks – 44-letnim byłym reprezentancie Nowej Zelandii, Ma’a Nonu (zagrał ostatnie 20 minut). I już przed meczem doszło do wyjątkowego momentu – na hakę w wykonaniu All Blacks Nonu odpowiedział swoją, jednoosobową. Potem jednak już tak różowo nie było – goście roznieśli osłabionych brakiem reprezentantów kraju Sharks, aplikując im aż 8 przyłożeń (z czego jednak większość dopiero w drugiej połowie, gdy gospodarzom zaczęło brakować pary). Mogło być więcej, ale bardzo namoknięte boisko odebrało przyłożenie Damienowi McKenziemu. Dwie piątki zaliczył Fehi Fineanganofo, a najlepszym zawodnikiem na boisku uznano Jordiego Barretta. Gorzej mecz wspominać będzie Caleb Clarke, który w wyniku odniesionej kontuzji wrócił do ojczyzny;
- Bulls – Nowa Zelandia 19:50. Nieco lepiej od ekipy z Durbanu spisali się rugbyści z Pretorii – co prawda też stracili 8 przyłożeń, ale po pierwszej połowie przegranej 0:24 zaczęli się odgryzać i drugą przegrali tylko 19:26. W gruncie jednak to były tylko punkty pocieszenia, bo dominacja gości nie podlegała dyskusji. All Blacks zaczęli od dubletu młodego skrzydłowego Josha Moorby’ego, potem kolejny zaliczył pełniący rolę kapitana młynarz Codie Taylor, a połowę z czterech piątek z drugiej części spotkania zaliczył drugi skrzydłowy, Leroy Carter, chyba najlepszy na boisku (oprócz swoich przyłożeń maczał palce w trzech innych). Cóż, brak Clarke’a na skrzydle nie zaszkodził ekipie z Nowej Zelandii.
Z kraju
Ekstraliga zaliczy mały falstart – przeniesiony został mecz pierwszej kolejki Life Style Catering Arki Gdynia z PGE Edach Budowlanymi Lublin. Powodem mają być powołania zawodników z Lublina do kadry U18. Ciekawe, w zeszłym sezonie na boiskach Ekstraligi zobaczyliśmy zaledwie jedenastu zawodników z rocznika 2008 i młodszych i poza wyjątkowym Marcelem Marczewskim tylko pięciu z nich zebrało na boisku więcej niż 80 minut gry (w tym jeden z Lublina, Bartłomiej Czerwiński). Przepis, który pozwala na przekładanie spotkań z tego powodu, wydaje się mocno przesadzony.
Reprezentacja Polski w rugby 7 kobiet rozpoczęła publiczną zbiórkę funduszy na przygotowania do kwalifikacji na igrzyska olimpijskie w Los Angeles: https://razemdola28.polskie.rugby. Środkami ma dysponować bezpośrednio rada drużyny.
Z wieści transferowych:
- Life Style Catering Arka Gdynia pochwaliła się pozyskaniem Wenezuelczyka Nestora Aguirre z Posnanii (gra w Polsce od lat, zaczynał w Juvenii Kraków) i przyjeżdżającego z Australii skrzydłowego Norwina Latu;
- kolejnych dwóch graczy z Południowej Afryki w Wizjamed Grot Budowlanych Łódź – Adri Kermis i Ashwin Swarts (pierwszy do młyna, drugi do ataku). Wygląda na to, że w Łodzi będzie spora rotacja;
- Sparta Jarocin wzmania się reprezentantem Gruzji w rugby 7, Niką Bagaszwilim.
Ze świata
W Fort Lauderdale na Florydzie niespodzianka: reprezentacja Stanów Zjednoczonych ograła w towarzyskim meczu Argentynę XV 25:24 (pod koniec Argentyńczycy mieli świetną szansę na zwycięskie punkty po zagraniu 50:22, ale Amerykanie ukradli im piłkę w aucie).
W kobiecym rugby rozegrano dwa rewanże za pojedynki sprzed tygodnia. Fidżi drugi raz przegrało z Południową Afryką na swoim boisku 22:29 (choć tym razem Fidżijki zaprezentowały się lepiej niż przed tygodniem i nawet dwukrotnie były na prowadzeniu), natomiast Brazylia zrewanżowała się za porażkę ekipie USA Falcons i tym razem wygrała w São Paulo 14:12. Zagrały też ze sobą dwie reprezentacje Nowej Zelandii: pierwsza wygrała z drugą 62:19 (zwraca uwagę hat-trick Elinor-Plum King i powrót do kadry po latach Aleny Saili, która w międzyczasie dwukrotnie została mistrzynią olimpijską w rubgy 7).
W Kampali zakończono Barthés Trophy – czyli mistrzostwa Afryki w kategorii U20. W finale Kenia pokonała Namibię 33:17 rewanżując się za porażkę sprzed roku (i awansowała do World Junior Trophy), a w meczu o trzecie miejsce Zimbabwe ograło Tunezję 38:12. W dwumeczu drużyn z zaplecza triumfowała Uganda – gospodarze odnieśli drugie zwycięstwo nad Zambią, tym razem 27:12.
W nowozelandzkich rozgrywkach NPC głównym punktem programu był pojedynek o Rainfurly Shield pomiędzy Canterbury i Bay of Plenty. Broniący tego trofeum wywalczonego przed tygodniem (a także mistrzowskiego tytułu sprzed roku) gospodarze wygrali 33:28, ale emocje były do końca – Canterbury prowadziło 21:0, ale potem zrobiło się 28:28 i mistrzowie rozstrzygnęli mecz przyłożeniem w końcówce. Poza tym Wellington uległo North Harbour aż 7:47 (dla gości to pierwsza wyjazdowa wygrana od 2023, stołeczna ekipa wciąż bez zwycięstwa), Northland rozgromił 42:0 Taranaki (na prowadzenie wyszedł już po 18 sekundach meczu), Auckland przegrało w domu 31:44 z Hawke’s Bay (goście kontynuują zwycięską serię dzięki ostatniej półgodzinie wygranej 20:0; są też liderami ligowej tabeli z punktem przewagi nad Canterbury), Manawatū przegrało z Otago 27:29 (choć na 10 minut przed końcem miało 17 punktów przewagi – niesamowity finisz ekipy z Wyspy Południowej), Southland pokonało 32:31 Waikato (spora niespodziankai – Southland od dawna nie wygrało, a Waikato miało w tym sezonie na koncie same zwycięstwa; zadecydowała 7-punktowa akcja z końca, w tym podwyższenie z linii bocznej), a Counties Manukau uległo 35:50 ekipie Tasman (błysnął aż pięcioma przyłożeniami skrzydłowy zwycięzców Kyren Taumoefolau).
W Currie Cup komplet zwycięstw ekip z SA Cup nad tymi z URC. Dobrą serię kontynuują broniący tytułu Griquas – wyszli na czoło ligowej tabeli po czwartym zwycięstwie z rzędu, tym razem 55:21 nad Sharks (pierwsza połowa nie zapowiadała tak wysokiego wyniku – ale drugą Griquas wygrali 29:0; dominowali w młynie, a rywale mieli poważne kłopoty z dyscypliną). Poza tym Lions ulegli 29:38 Boland Cavaliers (goście wrócili do wygrywania po dwóch porażkach i to pomimo faktu, że po kwadransie przegrywali 0:17), Pumas pokonali 27:7 Stormers, a Bulls przegrali z Cheetahs 52:62 (do przerwy goście prowadzili 30 punktami, ale po przerwie gospodarze ich postraszyli, wykorzystując m.in. nawet podwójne osłabienie Cheetahs po kartkach w ostatnich minutach).
Australijskie rozgrywki stanowe dobiegają powoli końca. W Hospital Challenge Cup w Queenslandzie zaczęła się faza play-off – awans do finału wywalczyła najlepsza w sezonie zasadniczym ekipa Brothers, która pokonała Norths 33:25 (na pół godziny przed końcem prowadziła 33:8). Norths będą mieli jeszcze jedną szansę na awans do decydującego pojedynku – za tydzień zagrają z Wests, którzy w ostatniej kolejce fazy zasadniczej wywalczyli kwalifikację do fazy pucharowej, a tę ostatnią zaczęli od wygranej 36:19 z Easts. Z kolei w Nowej Południowej Walii zakończono fazę zasadniczą Shute Shield. Najlepiej wyszli z niej dwaj ubiegłoroczni finaliści: Easts z bilansem 16:2 i broniące tytułu Warringah z bilansem 14:4. Oprócz nich w fazie pucharowej zobaczymy Gordon, Sydney University, Randwick i Eastwood.
Angielska federacja ogłosiła listę zawodników reprezentacji kraju, z którymi podpisuje centralne kontrakty na rozpoczynający się sezon – z 25 zawodników z ubiegłego sezonu wymieniają piątkę (wśród „wyciętych” są Elliot Daly, a także Tom Willis, który podpisał kontrakt we Francji, a wśród nowych Jack van Poortvliet).
RFU przesunęło start rozgrywek na niższych, amatorskich poziomach ligowych. Pierwotnie planowane były na 5 września, obecnie postanowiono, że ruszą trzy tygodnie później – to wynik suszy, która spowodowała, że wiele boisk nie nadaje się do gry. Jak to wygląda, pokazuje galeria zdjęć w Guardianie: https://www.theguardian.com/environment/gallery/2026/aug/14/drought-uk-sport-pitches-in-pictures
Kilka finansowych szczegółów o Premiership Women’s Rugby, czyli poniekąd zawodowej kobiecej lidze rugby w Anglii. Okazuje się, że limit wynagrodzeń dla całego składu wynosi zaledwie 265 tys. funtów na sezon. Część zawodniczek z grona reprezentacji Anglii ma centralne kontrakty z RFU, które nie wpływają na ten limit, ale i tak jest to kwota niezwykle niska i w składach drużyn są zawodniczki, które trenują jak zawodowcy, ale nie otrzymują wynagrodzeń.
Z wieści transferowych:
- reprezentacyjną karierę zakończył Urugwajczyk Andrés Vilaseca, uczestnik trzech Pucharów Świata. Ma dołączyć do sztabu nowego trenera kadry, Guzmána Barreiro;
- błyszczący niedawno w mistrzostwach świata U20 Gruzin Giorgi Chaindrawa w najbliższym sezonie zagra w Nicei (nie przebił się w Bordeaux).
Zmarł Brian Smith, uczestnik pierwszego Pucharu Świata w barwach Australii, a potem reprezentant Irlandii. Grał też w rugby league, a potem był asystentem Martina Johnsona w sztabie trenerskim reprezentacji Anglii, gdy ta zdobyła Puchar Świata.
Zapowiedzi
Za tydzień w kraju wraca rugby po letniej przerwie – przed nami pierwsza kolejka Ekstraligi. Pary: Pogoń Awenta Siedlce – Sparta Jarocin (dzień wcześniej, w sobotę, Siedlczanie zagrają we Frankfurcie pierwszy mecz w ramach Ascent Rugby Series), Energa Ogniwo Sopot – Budmex Rugby Białystok, Orlen Orkan Sochaczew – Lechia Gdańsk i Wizjamed Grot Budowlani Łódź – Juvenia Kraków. Piąte spotkanie przełożono.
A na świecie głównym wydarzeniem będzie pierwszy pojedynek testowy Południowej Afryki z Nową Zelandią w ramach Rugby’s Greatest Rivarly. Poza tym zagrają też kobiece reprezentacje Nowej Zelandii i Australii oraz Brazylii i Południowej Afryki. Do tego faza play-off w australijskich rozgrywkach prowincjonalnych.