Polki w drużynach Ultimate Sevens

Sporo emocji w pierwszy weekend międzynarodowego sierpnia na południu – Argentyna, Japonia i Stormers, choć przegrały, to postraszyły faworyzowanych rywali. Na krajowym podwórku najwięcej się działo w rugby kobiecym – Biało-Zielone i Legia zdominowały towarzyski turniej w Kopenhadze, a cztery nasze reprezentantki znalazły się w składach drużyn na cykl Ultimate Sevens.

Mecze towarzyskie

Nie będzie w tym roku The Rugby Championship, ale na południu międzynarodowe zaczęło się międzynarodowe granie. W oczekiwaniu na szlagierowe testy między Południową Afryką i Nową Zelandią w ramach Greatest Rivarly Tour, w ten weekend rozegrano kilka innych spotkań.

Argentyna – Południowa Afryka 10:17. Czterech debiutantów w składzie gospodarzy, cała galeria mistrzów świata wśród gości. Tymczasem Springboks wyglądali jak nienaoliwiona maszyna. Pierwszy młyn skończył się karnym dla gospodarzy i straconym przyłożeniem, po 10 minutach przegrywali 3:10. Próby gry maulem także kończyły się stratami. Jednak po tych 10 minutach Argentyńczycy nie zdobyli już ani jednego punktu, a gościom udało się dwukrotnie wejść na pole punktowe (w ostatniej akcji pierwszej połowy i na kwadrans przed końcem). Gospodarze do końca walczyli o punkty – w ostatniej akcji meczu byli z piłką na 5 metrach, ale ostatecznie ją stracili po kilkunastu fazach. Gwiazdą spotkania był jeden z pokonanych, Pablo Matera, który zaliczył m.in. 50:22. Rassiego Erasmusa zaś zmartwiła kolejna kontuzja Siyi Kolisiego.

Poza tym:

  • Japonia – Australia 32:35. Nieoczekiwanie trudna przeprawa Wallabies w pierwszym meczu pod wodzą Lesa Kissa – Japończycy jako pierwsi przyłożyli (imponująca piątka wschodzącej gwiazdy z drużyny uniwersytetu Meiji, łącznika ataku Ryunosuke Ito), potem to Australijczycy wyszli na prowadzenie i odtąd punkty padały za punkty, a gospodarze w końcówce dwukrotnie redukowali stratę do 3 oczek. Ostatni raz tuż przed końcem, po przyłożeniu Wernera Dearnsa, jednak na odwrócenie losów meczu nie dostali już szansy;
  • Stormers – Nowa Zelandia 21:38. Pierwszy przystanek All Blacks w Południowej Afryce wypadł w Kapsztadzie. Goście zaczęli mecz od przyłożenia, ale potem zostali na boisku na blisko 10 minut w trzynastkę i grający bez reprezentantów kraju gospodarze wyrównali. Remis był jeszcze na kwadrans przed końcem i dopiero wtedy trzy kolejne przyłożenia Nowozelandczyków zbudowały im zwycięską przewagę. Nie był to jednak dobry występ w ich wykonaniu – mieli kłopoty w młynie, oddali rywalom 15 karnych (z czego 7 w pierwszych 20 minutach). Gwiazdą meczu był 39-letni weteran Deon Fourie, a na pozycji łącznika ataku 20-letni Yaqeem Ahmed przyćmił Beaudena Barretta. Po stronie gości warto zwrócić uwagę na dobre występy dwóch zawodników „importowanych” z Europy – Fabiana Hollanda i Antona Segnera.

Z kraju

Poniekąd już tradycyjnie drużyny Energi Biało-Zielonych Ladies Gdańsk i Legii Warszawa wzięły turniej w międzynarodowym turnieju siódemkowym Copenhagen 7s. Na starcie stanęło aż 26 drużyn, a polskie zespoły pokazały się na tym tle znakomicie, rozstrzygając sprawę zwycięstwa we własnym gronie. Przez dwie fazy grupowe i półfinały przeszły jak burza, z kompletem zwycięstw, na ogół bardzo wysokich. Warszawianki pokonały m.in. angielski Richmond (i to 31:0), a w półfinale międzynarodową ekipę Tabusoro Angels 28:12. Gdańszczanki w półfinale 27:22 ograły inną angielską drużynę, Wombats. W finale mieliśmy zatem polski pojedynek, a Biało-Zielone zrewanżowały się Legii za porażki z ostatnich turniejów o mistrzostwo Polski i wygrały 20:7, broniąc tytułu zdobytego w Kopenhadze przed rokiem.

Reprezentantki Polski znalazły się w składach franczyz, które weźmą udział w nowej serii Ultimate Sevens. W składzie Athletic Albion obok takich gwiazd jak Paula Requena czy Abbie Brown zagrają Julia Druzgała i Martyna Wardaszka. Ilona Zaiszliuk zagra w drużynie Sol Feroz (wraz z nią są tam m.in. Thalia Costa, Emma Uren, Bienne Terita czy Marta Cantabrana). Z kolei Natalia Pamięta wystąpi w barwach Atlantic Novas (u boku Faith Nathan, Isli Norman-Bell czy wschodzącej amerykańskiej gwiazdy Nii Toliver). Międzynarodowe drużyny zmierzą się w czterech turniejach w kolejne wrześniowe weekendy, startując 4 września w podmadryckim Leganés.

Ogłoszono regulamin Ekstraligi na kolejny sezon. Są zmiany – zachowano podział na dwie grupy po pierwszej rundzie spotkań, ale dwie najlepsze ekipy z grupy spadkowej (nie wiedzieć czemu nazwanej nadal „pucharową”, skoro o Pucharze Ekstraligi nie pojawia się już żadna wzmianka) nie będą już miały szansy walki o piąte miejsce – miejsca 1–6 są zarezerwowane dla ekip z grupy mistrzowskiej, a miejsca 7–10 dla tych z grupy spadkowej. Zmienia się przez to format fazy finałowej. O miejsca 1–4 gra będzie toczyć się podobnie jak dotąd (dwumecze półfinałowe i mecze finałowe), o miejsce 5. odbędzie się dwumecz dwóch najsłabszych drużyn grupy mistrzowskiej, do tego pojedyncze mecze o miejsca 7. i 9. (bez półfinałów w grupie pucharowej). Przewidziano w regulaminie możliwość przekładania meczów w przypadku kolizji ze zmaganiami europejskimi – to casus Pogoni Awenty Siedlce, która co prawda po pierwszym meczu w ramach Ascent Rugby Series planuje następnego dnia zagrać ze Spartą Jarocin, ale trudno oczekiwać, aby zdecydowała się na to samo tydzień później, gdy zaplanowano jej starcie z Ogniwem Sopot.

Reprezentacja Polski U18 zagra towarzyski mecz z Holandią (planowany w Amsterdamie 23 sierpnia). W kadrze dominują liczbowo zawodnicy Ogniwa Sopot, Orkana Sochaczew i Budowlanych Łódź, czyli tegorocznych medalistów mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej.

Z wieści transferowych:

  • koniec boiskowej kariery po zakończeniu najbliższego sezonu zapowiedzieli Piotr Zeszutek i Marek Płonka
  • Grzegorz Szczepański przechodzi z PGE Edach Budowlanych Lublin do Life Style Catering Arki Gdynia. Z gdyńskiego klubu odchodzi natomiast Eujaan Botha, ale ponoć już przyleciało z południowej półkuli zastępstwo;
  • do składu Lechii Gdańsk wróci zawodnik, który zagrał w ubiegłym sezonie w jej barwach kilka spotkań i zrobił niemałe wrażenie – Sphakanyiswa Ngcobo. Problem ma za to Michael Koopmann, który z powodów zdrowotnych jesienią może w ogóle nie wyjść na boisko;
  • do Energi Ogniwa Sopot ma dołączyć filar z Australii Isaiah Kolopeaua, a także Jakub Wasilewski z Łodzi;
  • jeszcze jeden zawodnik z Południowej Afryki w Wizjamed Grot Budowlanych Łódź – łącznik ataku Xander Kruger;
  • młodzieżowy reprezentant Polski Wojciech Kudełka przyjeżdża z Walii do Sparty Jarocin, przechodzi tam też z Posnanii Mateusz Nitschke.

Ze świata

W kobiecym spotkaniu międzynarodowym rozegranym w Suvie Fidżyjki przegrały 12:55 z reprezentacją Południowej Afryki. W ostatnim meczu tych drużyn, przed czterema laty, wygrały wyspiarki – ale od tego czasu kobiece rugby w RPA zrobiło ogromny krok do przodu. W innym kobiecym meczu Brazylia uległa ekipie USA Falcons 7:19.

W drugiej kolejce nowozelandzkiego NPC najwięcej uwagi przyciągał pojedynek Auckland – Wellington, wygrany przez gospodarzy 34:31. Walka długo toczyła się cios za cios, ale w końcówce przeważyło Auckland – mimo kiepskiej skuteczności Stephena Perofety z kopów (tylko 2 z 6 podwyższeń trafiły między słupy). Błysnął pominięty w powołaniach do kadry Du’Plessis Kirifi – normalnie rwacz, w tym meczu nieoczekiwanie zagrał jako środkowy i choć jego ekipa przegrała, był najlepszy na boisku. Mieliśmy też starcie, którego stawką było Rainfurly Shield – trofeum to straciło Otago, które przegrało z Canterbury 15:19. Nie obyło się bez emocji. Brodie McAllister, kapitan obrońców tytułu, zdobył pierwsze przyłożenie w meczu, ale w drugiej połowie wpadł na sędziego i musiał zejść na HIA. Jego zmiennik zobaczył żółtą kartkę i w efekcie Canterbury zostało na boisku na 10 minut w trzynastkę (z powodu młynów symulowanych). Szczęśliwie dla gości McAllister mógł wrócić na boisko, a po powrocie zdobył drugie przyłożenie.

Poza tym North Harbour ograło Counties Manukau 59:19 (już do przerwy miało 33 punkty przewagi), Taranaki przegrało z Waikato 32:38 (gospodarze w końcówce odrobili sporą stratę, ale ostatecznie wywalczyli tylko bonus defensywny), Bay of Plenty pokonało Northland 34:31 (emocje były do końca; pod koniec Northland zamiast kopać między słupy na remis, wybrał aut, po którym zaliczył stratę), Hawke’s Bay wygrało z Tasman 50:19 (już do przerwy było 33:5), a Manawatū ograło Southland 36:35 (choć na 10 minut przed końcem przegrywało 16 punktami; Southland w końcówce zaprzepaścił ogromną szansę na pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach od niemal roku).

W południowoafrykańskim Currie Cup broniący tytułu Griquas przegrali na start, ale teraz tydzień po tygodniu wygrywają – tym razem 31:19 z Lions (goście atakowali, ale bezskutecznie – w ostatnich 10 minutach stracili 4 własne wrzuty z autu). Na czoło tabeli wyszli Cheetahs, którzy na wyjeździe pokonali Stormers 31:26 (i znów Faf de Klerk w głównej roli – to on zdobył przyłożenie decydujące o zwycięstwie gości i został wybrany najlepszym graczem meczu). Czwartą kolejną porażkę ponieśli Bulls – 31:33 z Lions. Poza tym Sharks ograli Boland Cavaliers 19:12.

Rozegrano pierwszą kolejkę Baltic Top League – w tym sezonie nie tylko litewsko-łotewskiej, ale także i szwedzkiej (w siedmiozespołowej stawce są Stockholm Exiles, którzy jednak na start pauzowali). W pierwszy weekend wygrywali faworyci: broniąca mistrzowskiego tytułu łotewska Livonia pokonała 31:24 RK Šiaulai, wygrywały też dwie szawelskie ekipy w poprzednich latach dominujące w lidze – Vairas pokonał wileńskich Geležinis Vilkas 31:24, a Baltrex ograł Ąžuolas z Kowna 43:5.

Skończyła się faza zasadnicza w sporej części prowincjonalnych lig australijskich. Wśród nich była liga Queenslandu, Hospital Challenge Cup. Tutaj w ostatniej kolejce pierwszej porażki w sezonie doznała ekipa ubiegłorocznych wicemistrzów, Brothers, która przegrała na wyjeździe z University of Queensland 33:45. Wygrana UQ niewiele mu dała – pozostał na piątym miejscu. O czwartą pozycję w tabeli dramatyczny pojedynek stoczyli obrońcy tytułu mistrzowskiego, Bond University, i Wests – goście wygrali go jednym punktem, 40:39 i wyeliminowali w ten sposób ubiegłorocznych mistrzów. Skład pierwszej rundy play-off: o bezpośredni awans do finału zagrają Brothers z Norths, a o prawo do walki z przegranym z tamtego pojedynku Easts z Wests.

W Kampali rozpoczęły się doroczne mistrzostwa Afryki U20 – Barthes Trophy. W rywalizacji bierze udział 7 drużyn, podzielonych na dwie grupy. W tej walczącej o mistrzostwo kontynentu, w półfinałach Namibia pokonała Tunezję 11:6, a Kenia wygrała 35:23 z Zimbabwe. W drugiej grupie uczestniczą trzy zespoły grające każdy z każdym – tu w pierwszym meczu Uganda rozgromiła Zambię 81:0.

Z kolei w meksykańskim Querétaro odbyły się mistrzostwa Ameryki Północnej w kategorii U19. W ciągu tygodnia odbyły się spotkania eliminacyjne (w skróconym formacie), a w sobotę mecze o miejsca. W finale drużyna College Rugby Association of America pokonała Jamajkę 52:5, brąz zdobyli zaś gospodarze turnieju po wygranej 50:14 nad Trynidadem i Tobago. W turnieju brało 6 drużyn.

Ciekawy wynik z rugby międzynarodowego w wydaniu młodzieżowym – w rozegranym pod Kapsztadem meczu U18 między Południową Afryką a Francją gospodarze rozgromili ekipę z Europy aż 52:7. W innych meczach turnieju rezerwy RPA wygrały z Irlandią 32:31, a Anglia pokonała Gruzję 66:33.

Nicea uratowała swój awans do Pro D2. Klub zdołał zdobyć niezbędne gwarancje finansowe i komisja odwoławcza FFR zmieniła pierwszą decyzję, dopuszczając drużynę do gry na drugim poziomie ligowym we Francji. Pieniądze zapewnił główny udziałowiec klubu – w rewanżu samorząd zadeklarował pomoc w modernizacji stadionu. Mont-de-Marsan w tej sytuacji ostatecznie spada do Nationale.

Tomás Albornoz za swoje zachowanie wobec sędziego po meczu Argentyny z Anglią został zawieszony na cztery spotkania – argentyński łącznik ataku straci zatem starcia reprezentacji z Południową Afryką i Australią.

W Południowej Afryce podpisano South African Rugby Industry Collective Agreement, czyli porozumienie regulujące ochronę zawodowych graczy w rugby. Mają oni zapewnione 12 tygodni bez gry, w tym 3 tygodnie nieprzerwanego wypoczynku wakacyjnego. To szczególnie istotne w tym kraju, bo zespoły klubowe i reprezentacja prowadzą gry według kalendarzy dwóch półkuli, właściwie na okrągło przez cały rok.

Pojawiły się informacje o wynikach finansowych RFU w ostatnim roku obrotowym. Angielska federacja zanotowała 10 mln funtów straty, co jednak jej zdaniem oznacza poprawę wyników finansowych (co poniekąd jest prawdą, bo rok wcześniej strata była jeszcze wyższa). Zapowiada także nowy kontrakt sponsorski w najbliższej przyszłości, który ma przyćmić podobne umowy Nowozelandczyków czy Francuzów.

Z wieści transferowych:

  • transferowy hit we Francji, który poprzedziło sporo plotek, stał się faktem: Thomas Ramos przechodzi z Tuluzy do Racingu 92;
  • Ben Foley i Nick Phipps w przyszłym roku wrócą do Waratahs (skąd odeszli w 2019),
  • Northampton Saints zakontraktowali reprezentanta Włoch Iona Neculai, grającego dotąd w Zebre Parma;
  • pochodzący z Konga Madosh Tambwe przechodzi z Bordeaux do Bajonny (cóż, w Bordeaux trudno przebić się na skrzydłach);
  • były reprezentant Anglii Freddie Burns, który ostatni sezon spędził w Dinamie Bukareszt, ogłosił koniec sportowej kariery;
  • następcą Dave’a Renniego w roli trenera Kobe Steelers będzie inny Nowozelandczyk, były mistrz świata Andrew Ellis;
  • po kiepskim lipcu (w tym porażce z Hongkongiem) urugwajska federacja zwolniła parę argentyńskich trenerów kadry, Rodolfo Ambrosio i Juana Figallo.

Zmarł Robin Cowling, długoletni gracz Gloucesteru i Leicester Tigers, reprezentant Anglii pod koniec lat 70. XX w.

Podobny los spotkał 26-letniego fidżyjskiego rugbystę Saimoniego Vunilagiego, występującego w drugoligowej japońskiej drużynie Kiushu KV. Po treningu odbywającym się przy 35-stopniowym upale miał objawy udaru cieplnego, trafił do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarł.

Zapowiedzi

W rugbowym świecie oczywiście na pierwszym planie The Greatest Rivarly Tour czyli wyprawa All Blacks do Południowej Afryki. W nadchodzącym tygodniu nie ma jeszcze meczów testowych – Nowozelandczycy zmierzą się we wtorek z Sharks i w sobotę z Bulls. Poza tym w rugby międzynarodowym spotkania męskich reprezentacji Australii z Japonią i Stanów Zjednoczonych z Argentyną XV oraz kobiecych Fidżi z Południowa Afryką i pierwszej reprezentacji Nowej Zelandii z drugą, a także ciąg dalszy mistrzostw Afryki U20.

Będą toczyć się rozgrywki NPC, Currie Cup, Baltic Top League, w Queenslandzie (i paru innych prowincjach Australii) zacznie się faza pucharowa rozgrywek ligowych, a w Nowej Południowej Walii skończy się ich faza zasadnicza.

Dodaj komentarz