Jesień 2022: przewodnik po Ekstralidze

Nadchodzi nowy sezon Ekstraligi. Wszyscy mamy nadzieję, że ciekawie będzie na boisku, a poza boiskiem będzie wiało straszliwą nudą. A ja z okazji startu rozgrywek zapraszam do pobrania z Google Drive przewodnika po nich (to już piąte wydanie, mały jubileusz). 38 stron, a na nich sporo do poczytania, mnóstwo statystyk, typy ekspertów, zdjęcia i moja ulubiona strona 14. Link: https://bit.ly/3AppbEH.

A zamiast cytowania fragmentów przewodnika przedstawiam moją ulubioną stronę z tego wydania. Rysowała moja córka Wanda, ale gdyby ktoś poczuł się urażony – za pomysły odpowiadam ja (i życie ;)).

5 komentarzy do “Jesień 2022: przewodnik po Ekstralidze”

  1. Nikt tu nic, nie pisze, a wg mnie pod względem merytorycznym ten przewodnik jest lepszy niż to co piszą fachowcy w przypadku piłkarskiej Ekstraklasy. Jest ciekawie, statystyki zawodników pierwsza klasa, reprezentanci kraju oznaczeni wraz z ilością występów. Mecze ogląda się genialnie. Nie wiem czy to są pełne listy składów czy brakuje tam kilku zawodników, bo wydawało mi się że niektórych nazwisk nie było w Przewodniku a biegali po boisku, ale to nic. Zawsze można suplement wypuścić 😉

    Na przyszły rok (albo rundę wiosenną) można by dodać z którego klubu przyszedł zawodnik, lub gdzie odszedł. Wiem, że to straszna dłubanina, ale urozmaiciła by przewodnik. No i te składy w niższych ligach… Ale dotrzeć do tych danych chyba trudniej niz do składu dowolnego klubu B klasy w piłce nożnej.

    W pełni profesjonalny Skarb Kibica. Brawa za to. Co roku jest coraz lepiej. Bez tego już nie wyobrażam sobie oglądania naszej ligi rugby 🙂

    Odpowiedz
    • Dzięki. Sam porównania nie mam, bo ostatni profesjonalny skarb kibica jaki miałem w ręce dotyczył igrzysk olimpijskich w Seulu 🙂
      Składy nie są pełne, bo przewodnik pojawił się w sieci w środę. Związek pomógł, Związek prosił 🙂 Gdybym poczekał do piątku, byłyby odrobinę pełniejsze, ale zmiany były już bardzo małe, a okienko transferowe potrwa jeszcze parę tygodni, więc i tak za chwilę byłyby w jakimś stopniu nieaktualne. Wiem, że niektórzy nad transferami jeszcze pracują 🙂
      Z kierunkami przyjść i odejść trudna sprawa, bo czasami się tym po prostu nikt nie chwali. Oznaczałem, kogo brakuje w składzie, ale może się okazać, że niekoniecznie to będzie odejście (Danco Burger – wróci czy nie wróci?).
      Co do niższych lig… Do składów można dotrzeć prosto, ale dopiero przed startem tych rozgrywek. A do niego zostały jeszcze trzy tygodnie.
      Co będzie następnym razem? Sam nie wiem. To wydanie kosztowało sporo pracy i bez pomocy Związku pewnie tak by nie wyglądało. Czy będę mógł na nią liczyć następnym razem, nie wiem. Czy będę miał tyle czasu co w te wakacje, też nie wiem. Swoją drogą liczę na uruchomienie kiedyś projektu https://polska.rugby/ lub uzupełnienie o statystyki indywidualne projektu https://rugbystats365.pl/ – wtedy skarb będzie poniekąd zbędny 🙂

      Odpowiedz
      • Łolaboga, na Skarbie Kibica z Seulu to ja się czytać uczyłem i w porównaniu do współczesnych wygląda teraz jak archeologiczne odkrycie z czasów przed nasza erą. To nie jest najlepszy wzór na przyszłość 😉

        Nie wiem jak wiele osób jeszcze z tych opracowań korzysta, ale one wciąż wychodzą przed wielkimi zawodami typu IO, ME I MŚ w piłce. Oczywiście w innych krajach pewnie wydawany jest tez skarb kibica przed każdym PŚ w rugby. U nas z pewnością za rok żadne profesjonalne wydawnictwo czegoś takiego nie zrobi… 🙁 Pewnie trzeba będzie liczyć na jakąś inicjatywę fanów.

        Domyślam się, że pracy był ogrom. To sporo dłubaniny ale myślę, że efekt jest zacny i pewnie autora rozpiera duma (bo powinna)! Ja lubię wiedzieć kto biega po boisku. Takie dane sa niezwykle pomocne przy oglądaniu meczu. Zerknięcie w statystyki z ubiegłego sezonu sporo mówi w odróżnieniu od większości komentatorów, którzy relacjinują spotkania na żywo w internecie. Tam chyba tylko Robert Grzędowski korzysta z Twojego przewodnika , bo reszta nie dostarcza nam zbyt wielu informacji o zawodnikach, a uważam że każdy komentator powinien mieć to przed sobą i zerkać po dobrej lub nieudanej akcji, wymieniać graczy którzy już mieli zaszczyt biegać w koszulce z białym orłem na piersi. Kibice łakną takich informacji.

        Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję i dziękuję!!!

        Odpowiedz
        • Przed RWC 2023… hmm, liczę na Tomasza Płosę, a i sam pewnie dam się wciągnąć 🙂 Poza tym jeszcze jeden RWC jest po drodze, dla nas ważniejszy 😉

          Odpowiedz

Dodaj komentarz