W kraju sporo było grania (a nasze reprezentacje występowały za granicą), najwięcej jednak i tak mówiło się o walkowerze w Ekstralidze, który drogo kosztuje Skrę Warszawa, oraz o amsterdamskiej aferze lotniskowej. Na świecie sporo emocji w jesiennych testach (tu zwracają uwagę wygrane Irlandii nad mistrzami świata oraz Argentyny nad Anglią), a także we wracającym World Rugby Sevens Series.
Grzegorz B
Pech Blaira Kinghorna i Patryka Chaina
W Ekstralidze dwa niezwykle emocjonujące spotkania, rozstrzygane w końcówkach – górą z nich wyszli Up Fitness Skra Warszawa i Edach Budowlani Lublin. W Anglii ostatecznie wykluczono z ligi Wasps, a we Francji sypnęło niespodziankami. Rugbowy świat myśli jednak przede wszystkim o jesiennym okienku testowym, do którego przygrywkę mieliśmy już w ten weekend.
Trochę smutny rekord
W porannym, cotygodniowym tekście zastanawiałem się czy 55 punktów w jednym meczu Pietera Steenkampa to rekord naszej ligi, czy nie. Obiecałem to sprawdzić i sprawdziłem na tyle, na ile mogłem – korzystając z nieocenionej „Encyklopedii Polskiego Rugby” Jacka Wierzbickiego i Macieja Powały-Niedźwieckiego oraz z archiwów strony internetowej Polskiego Związku Rugby. Wychodzi na to, że to prawdopodobnie rekord.
55 punktów
Na świecie perturbacje: w Premiership zawieszenie Wasps, w URC problemy żołądkowe wyeliminowały z gry dwie ekipy wizytujące Południową Afrykę. Jednak na boiskach też było ciekawie. W kraju dreszczowiec w Lublinie, w którym Budowlani wypuścili zwycięstwo z rąk w ostatniej chwili, a także bardzo smutny mecz w Gdyni, okraszony 55 punktami Pietera Steenkampa. Rekord to czy nie rekord?
Wasps zawieszeni
Nasze reprezentantki wygrały Elche 7s, a PZR poinformowało o planie obozu piętnastkowej reprezentacji mężczyzn w Walii na początku listopada. Na świecie: Emily Scarratt dała zwycięstwo Anglii nad Francją w kobiecym Pucharze Świata, Stade Français wygrało mecz w niesamowity sposób, kolejna drużyna została zawieszona w angielskiej Premiership (za to pozostałe zagrały kilka niezłych meczów), a w tym samym kraju ruszył Puchar Świata w Rugby League.
Po ankiecie
Ogromnie dziękuję wszystkim, którzy poświęcili chwilę czasu na wypełnienie ankiety dla czytelników tej strony. Liczba odpowiedzi przeszła moje oczekiwania. Wszystkie były dla mnie bardzo cenne (no dobra, te z samymi maksymalnymi ocenami nieco mniej, ale za to bardzo przyjemne :)). Ukryty cel, który stał za ankietą, spalił na panewce, choć stało się tak z korzyścią dla Czytelników 😉
80:0
Cóż, bywały w tym sezonie w Ekstralidze wyniki wyższe, ale ten zaszokował wyjątkowo, bo padł w spotkaniu drużyn walczących o medale. Na szczęście więcej smutnych meczów w tej kolejce ligowej nie było. Sporo też działo się na świecie, dobrego i złego: start kobiecego Pucharu Świata (i rekordowe zainteresowanie kibiców), francuski beniaminek pokonujący najlepszą drużynę Europy, niesamowity mecz Leinsteru z Sharks, degradacja Worcester Warriors, fatalne wyniki badań dotyczących skutków urazów głowy rugbystów, wygrana Bermudów z Gibraltarem…
Drugie potknięcie Orkana, pierwsza wygrana Juvenii
W kraju dwa emocjonujące mecze na szczycie, druga w tym sezonie porażka obrońców tytułu z Sochaczewa i dwie czerwone kartki. Na świecie m.in. coraz gorsza sytuacja Worcester Warriors (zawieszonych w Premiership) i po raz drugi komplet zwycięstw ekip z Południowej Afryki w URC. A przed kobiecym Pucharem Świata ważny akcent ze strony World Rugby: sześć kobiet zostanie wprowadzonych do galerii sław tej organizacji.
Woodman, Niniaszwili, Capuozzo
Na świecie Nowa Zelandia zwyciężyła w The Rugby Championship, Portia Woodman zdobyła 7 przyłożeń w jednym meczu, Dawit Niniaszwili i Ange Capuozzo zostali gwiazdami kolejki Top 14, Wasps i Worcester Warriors mimo pozostawania na krawędzi upadku wygrały swoje ligowe mecze. A u nas nic nowego: Biało-Zielone wygrywają pierwszy turniej siódemkowych mistrzostw Polski kobiet.
Przy okazji nadal zapraszam do wypełniania krótkiej ankiety dla czytelników strony, dostępnej pod adresem https://forms.gle/jon5FGBAZwwYCgV7A (i dziękuję za dotychczasowy, liczny odzew).
Ankieta dla czytelników „szponów”
Strona „W szponach rugby” jest w sieci od ponad trzech lat. Nie robię tego zawodowo, wiele rzeczy robię kierując się tylko intuicją i chciałbym sprawdzić, czy gdzieś nie błądzę. Będę więc wdzięczny za poświęcenie pięciu minut i wypełnienie krótkiej ankiety (około 10 pytań), dostępnej pod adresem https://forms.gle/jon5FGBAZwwYCgV7A. Za odpowiedzi z góry bardzo dziękuję, każda będzie dla mnie bardzo cenna.