Jutro zagramy w Rudzie Śląskiej z Czechami. A właściwie z Czeszkami, bo to historyczne wydarzenie – pierwszy mecz reprezentacji Polski kobiet w rugby piętnastkowym. Z tak wyjątkowej okazji musiał pokazać się „szponowy” przewodnik dla kibiców – dostępny pod linkiem: https://bit.ly/40FSHlG. Niestety, żadna z ekip nie pochwaliła się do przedmeczowego wieczoru konkretnymi składami, podane więc są w nim kadry drużyn. Nie znamy nawet kapitanów, a w naszym przypadku – głównego trenera. Wieść niesie, że składy będą płynne, zmian dużo i wejście do rankingu World Rugby się nie zdarzy, ale to dopiero pierwszy kroczek na drodze tej drużyny.
Miesiąc: luty 2026
Irlandia wraca, Szwajcaria zaskakuje, Polki wchodzą do gry
Irlandczycy zaskoczyli pokonując na Twickenham Anglików i wracając do wielkiego grania, Walijczycy nieoczekiwanie postraszyli Szkotów, Szwajcarzy sensacyjnie pokonali Holendrów, Brumbies pierwszy raz od 26 lat pokonali w Christchurch Crusaders, a argentyńskie ekipy wygrywały na start Super Rugby Americas. W kraju poznaliśmy datę pierwszego występu reprezentacji Polski kobiet w rugby XV – 1 marca w Rudzie Śląskiej.
I znów Szkoci z Calcutta Cup
Starcie o Calcutta Cup znów zaskoczyło: Szkoci wygrali swój najważniejszy mecz w turnieju (złośliwi mówią, że jedyny, na którym im zależało), natomiast Henry Arundell zaliczył zejście „od bohatera do zera”. Poza tym Włosi postraszyli Irlandczyków, Clermont sensacyjnie pokonało Tulon, wystartowało Super Rugby Pacific, a w kobiecej rywalizacji SVNS 2 zwyciężyły nieoczekiwanie Argentynki.
Kryzys Celtów i Rumunów
W Paryżu padało, w Rzymie lało, za to w Londynie niebiosa były łaskawsze, ale wszędzie było podobnie – w pierwszej kolejce Pucharu Sześciu Narodów wygrywali gospodarze, a bolesne porażki ponieśli celtyccy goście. W MREC większość spotkań wygrali faworyci, ale sensację sprawili Niemcy pokonując Rumunów. W SVNS triumfy Blitzboks i Black Ferns. A poza tym sporo wieści pozaboiskowych.
Przy okazji zapraszam do lektury tradycyjnego już „Skarbu fana rugby” dotyczącego Pucharu Sześciu Narodów, przygotowanego w zacnym gronie, jak zwykle z inicjatywy Tomka Płosy, który całość ogarniał: https://drive.google.com/file/d/1NgEp_Dz8dgJUdNcnnHtWrrLfi1Wulock/view
Nastrój wyczekiwania
Grały europejskie ligi, ale bez najlepszych zawodników, grały na drugim końcu świata najlepsze siódemki, ale bez realnej stawki na stole, w kraju głównymi tematami były transfery (Martyny Wardaszki i wyjazd PW Steenkampa), Adam Zapędowski zadebiutował w Top 14, ale rugbową Europę wypełniał nastrój wyczekiwania na Puchar Sześciu Narodów (w związku z czym redaktor Płosa gonił nas do roboty niczym nadzorca niewolników ;)).