Dużo się naraz dzieje – nie tylko Polacy wracają do gry o punkty, rusza też Puchar Sześciu Narodów. Tomek Płosa już trzeci rok z rzędu zagonił ludzi do roboty (w tym niżej podpisanego), zebrał co napisali, zapewnił piękną oprawę i pokazał światu „Skarb fana rugby: Six Nations 2022”. Jak zwykle, sporo do czytania o najlepszym rugby na świecie – zapraszam.
Grzegorz B
Przed meczem z Rumunią
Zaczynamy nową rugbową przygodę – jutro w Bukareszcie gramy z Rumunią inaugurując nasz pierwszy od lat start w Rugby Europe Championship. Z tego okazji zapraszam do lektury specjalnego przedmeczowego materiału – można go pobrać z Google Drive za pośrednictwem linku https://bit.ly/3HA5cW6. W materiale składy obu drużyn z indywidualnymi statystykami, garść informacji o tegorocznym REC i rumuńskim rugby, a także krótka historia REC i jego poprzedników (ta zresztą także poniżej, choć bez tabelki z lokatami).
Nowozelandki i Nowozelandczycy gromią w WRSS
W kraju reprezentacja przygotowuje się do meczu z Rumunią, ale więcej mówi się o ukaraniu Skry Warszawa walkowerem i odjęciem jej 10 punktów z ligowego dorobku. Czołowe europejskie ligi grały już bez większości reprezentantów, ale na tydzień przed Pucharem Sześciu Narodów błysnęli m.in. Finn Russell czy Ange Capuozzo. W Walii i Francji nowe afery i dymisje na szczytach federacji, a w siódemkach All Blacks i Black Ferns upokorzyli swoich rywali.
Lekcja w Cardiff
Tylko dwa tygodnie zostały naszej reprezentacji do pierwszego meczu o punkty – w ten weekend pierwszy raz po zimie wyszła na boisko i doznała bolesnej porażki z kadrą U20 Walii. Na świecie skończyła się faza grupowa Champions Cup – show skradł Eben Etzebeth, ucząc Joe’go Marlera zachowania w rucku. Ponadto ogłoszono składy na Puchar Sześciu Narodów, a w Anglii ferment wzbudziła zapowiedź zakazu szarż powyżej pasa w amatorskim rugby.
Marcus Smith najlepszy, ale przegrywa
Trzeci weekend tego sezonu europejskich pucharów, mimo dziwacznego formatu, dostarczył sporo emocji. Nie brakło ich zwłaszcza w pojedynkach La Rochelle z Ulsterem (gdzie wiatr i deszcz utrudniał punktowanie jak tylko się dało) oraz Racingu 92 z Harlequins (który dla odmiany pełen był efektownych akcji). Warto zwrócić też uwagę na komplet wygranych w pucharach drużyn z Walii.
Wielki sukces w malutkim Caldy
Chyba największą sensację w rugbowym świecie w ten weekend oglądało niewiele ponad tysiąc widzów: w angielskiej Championship Caldy wygrało z Ealing Trafilfinders. Spore ligowe niespodzianki sprawiły też Brive i Benetton. Jednak najwięcej uwagi w mediach poświęcono kontrowersji z meczu na szczycie w Premiership – z Owenem Farrellem i sędzią Karlem Dicksonem w głównych, niezbyt pozytywnych rolach.
Leinster wciąż niepokonany
Koniec starego i początek nowego roku w kraju uczciliśmy towarzyskimi gierkami w kilku miastach. W zachodniej Europie grano na poważnie – najlepsze ligi Europy przekroczyły półmetek. We Francji zwraca uwagę wygrana Bajonny nad Tulonem, w Anglii pogrom zgotowany obrońcom tytułu mistrzowskiego przez Sale Sharks, a w URC wciąż z kompletem zwycięstw jest Leinster, a z kompletem porażek – włoskie Zebre.
Święta niespodzianek
Wydarzenia świątecznych rund czołowych lig Europy jeszcze nie zakończone: dziś i jutro pozostały do rozegrania cztery mecze. Większość jednak już za nami, a we Francji i Anglii sypnęło niespodziankami (m.in. w derbach Paryża Stade Français rozgromiło Racing 92, a w derbach Londynu London Irish pokonali Saracens). Ciekawie było też w URC, gdzie oglądaliśmy m.in. południowoafrykańskie derby.
A skoro święta, to i Wesołych Świąt dla wszystkich czytelników!
Laporte i Altrad skazani
Za nami druga runda europejskich pucharów z nadspodziewanie dobrą postawą drużyn walijskich, z których największą niespodziankę sprawili Ospreys – pokonali Montpellier. Mistrzem Azji kobiet został Hongkong, ruszyła też liga japońska. Ale chyba najważniejsza informacja to ta o wyrokach skazujących dwie niezwykle wpływowe postacie w świecie rugby, Bernarda Laporte’a i Moheda Altrada.
Południowa Afryka w europejskich pucharach
Za nami pierwszy w tym sezonie weekend europejskich pucharów. Wyjątkowy, bo pierwszy z udziałem drużyn z Afryki Południowej, a te swoje starty zaczęły z przytupem – obie ekipy grające na swoim boisku w Champions Cup odniosły zwycięstwa po dramatycznych meczach. W World Rugby Sevens Series odrobinę niespodziewany triumf Samoańczyków. A w kraju świętowano z okazji stulecia uprawiania rugby w naszym kraju.