Koniec starego i początek nowego roku w kraju uczciliśmy towarzyskimi gierkami w kilku miastach. W zachodniej Europie grano na poważnie – najlepsze ligi Europy przekroczyły półmetek. We Francji zwraca uwagę wygrana Bajonny nad Tulonem, w Anglii pogrom zgotowany obrońcom tytułu mistrzowskiego przez Sale Sharks, a w URC wciąż z kompletem zwycięstw jest Leinster, a z kompletem porażek – włoskie Zebre.
Premiership
Święta niespodzianek
Wydarzenia świątecznych rund czołowych lig Europy jeszcze nie zakończone: dziś i jutro pozostały do rozegrania cztery mecze. Większość jednak już za nami, a we Francji i Anglii sypnęło niespodziankami (m.in. w derbach Paryża Stade Français rozgromiło Racing 92, a w derbach Londynu London Irish pokonali Saracens). Ciekawie było też w URC, gdzie oglądaliśmy m.in. południowoafrykańskie derby.
A skoro święta, to i Wesołych Świąt dla wszystkich czytelników!
W czternastkę, z 19-punktową stratą? Co z tego?
Niezły weekend dla rugby rodem z Południowej Afryki: Blitzboks wrócili do wygrywania w World Rugby Sevens Series, a wszystkie cztery ich drużyny w URC pokonały swoich walijskich rywali. Największe wrażenie zrobił jednak irlandzki Leinster, który 3/4 meczu grał w czternastkę, przegrywał już 19 punktami, a jednak w meczu na szczycie URC zdołał wyrwać cenne, derbowe zwycięstwo nad Ulsterem.
Gorący stołek Wayne’a Pivaca
Dwa mecze testowe i oba jakże spektakularne, choć z różnych powodów. W Cardiff Walia grała z Australią i choć wysoko prowadziła, w ostatnich minutach dała sobie wydrzeć zwycięstwo z rąk. Australijczycy zakończyli serię porażek, za to w Walii już bardzo głośno mówi się o zmianie trenera. Natomiast w Londynie Anglia grała z Południową Afryką i przegrała z kretesem. Tu też Eddie Jones nie ma dobrej prasy, a Springboks pokazali, że wciąż są jednym z faworytów do zdobycia Pucharu Webba Ellisa.
Szóste mistrzostwo świata Black Ferns
Ponad 42 tys. widzów oglądało w Auckland triumf reprezentacji Nowej Zelandii w Pucharze Świata – tym cenniejszy, że odniesiony po pokonaniu faworytek imprezy, Angielek, z którymi jeszcze rok temu Nowozelandki sromotnie przegrywały. Poza tym: niezły występ naszej kadry U20 na mistrzostwach Europy, zepsuty autokar w Ekstralidze, a w ramach międzynarodowych testów znakomite widowiska w Marsylii, Florencji i na stadionie Tottenhamu w Londynie.
Skra przekombinowała
W kraju sporo było grania (a nasze reprezentacje występowały za granicą), najwięcej jednak i tak mówiło się o walkowerze w Ekstralidze, który drogo kosztuje Skrę Warszawa, oraz o amsterdamskiej aferze lotniskowej. Na świecie sporo emocji w jesiennych testach (tu zwracają uwagę wygrane Irlandii nad mistrzami świata oraz Argentyny nad Anglią), a także we wracającym World Rugby Sevens Series.
Pech Blaira Kinghorna i Patryka Chaina
W Ekstralidze dwa niezwykle emocjonujące spotkania, rozstrzygane w końcówkach – górą z nich wyszli Up Fitness Skra Warszawa i Edach Budowlani Lublin. W Anglii ostatecznie wykluczono z ligi Wasps, a we Francji sypnęło niespodziankami. Rugbowy świat myśli jednak przede wszystkim o jesiennym okienku testowym, do którego przygrywkę mieliśmy już w ten weekend.
55 punktów
Na świecie perturbacje: w Premiership zawieszenie Wasps, w URC problemy żołądkowe wyeliminowały z gry dwie ekipy wizytujące Południową Afrykę. Jednak na boiskach też było ciekawie. W kraju dreszczowiec w Lublinie, w którym Budowlani wypuścili zwycięstwo z rąk w ostatniej chwili, a także bardzo smutny mecz w Gdyni, okraszony 55 punktami Pietera Steenkampa. Rekord to czy nie rekord?
Wasps zawieszeni
Nasze reprezentantki wygrały Elche 7s, a PZR poinformowało o planie obozu piętnastkowej reprezentacji mężczyzn w Walii na początku listopada. Na świecie: Emily Scarratt dała zwycięstwo Anglii nad Francją w kobiecym Pucharze Świata, Stade Français wygrało mecz w niesamowity sposób, kolejna drużyna została zawieszona w angielskiej Premiership (za to pozostałe zagrały kilka niezłych meczów), a w tym samym kraju ruszył Puchar Świata w Rugby League.
80:0
Cóż, bywały w tym sezonie w Ekstralidze wyniki wyższe, ale ten zaszokował wyjątkowo, bo padł w spotkaniu drużyn walczących o medale. Na szczęście więcej smutnych meczów w tej kolejce ligowej nie było. Sporo też działo się na świecie, dobrego i złego: start kobiecego Pucharu Świata (i rekordowe zainteresowanie kibiców), francuski beniaminek pokonujący najlepszą drużynę Europy, niesamowity mecz Leinsteru z Sharks, degradacja Worcester Warriors, fatalne wyniki badań dotyczących skutków urazów głowy rugbystów, wygrana Bermudów z Gibraltarem…