Wiele wskazuje na to, że w kolejnym sezonie nie zobaczymy Polek w World Rugby Sevens Series. W pierwszym z dwóch turniejów kwalifikacyjnych zajęły czwarte miejsce. Szanse na awans pozostały minimalne. Ponadto w rugbowym świecie m.in. niesamowity powrót do meczu Orkana Sochaczew, nieoczekiwana wygrana Western Force nad Highlanders czy bójka trenerów w MLR.
Top 14
Tytan mistrzem Polski
W ten weekend w kraju po historyczny złoty medal mistrzostw Polski (w rugby 7) sięgnął Tytan Gniezno, kolejny smutny dzień zaliczyła reprezentacja juniorów, a na szczycie I ligi bardzo wysoką wygraną odnieśli Budowlani Łódź. Wszyscy jednak czekamy na to, co zdarzy się w dwa kolejne weekendy – nasza reprezentacja kobiet właśnie poleciała na turnieje kwalifikacyjne do World Rugby Sevens Series. Na świecie coraz bliżej ostatecznych rozstrzygnięć w czołowych ligach europejskich i lidze japońskiej.
Derby Paryża i Londynu
Za nami rewanż za finał Ekstraligi sprzed roku – Ogniwo (które jesienią znowu przegrało na swoim boisku wyjeździe), tym razem odegrało się sochaczewianom i zmniejszyło ich szanse na awans do finału rozgrywek. Na świecie debry Paryża i Londynu, starcie na szczycie URC (rezerwowy Leinster zremisował ze Stormers), niespodziewane zwycięstwo Chorwacji nad Litwą i rozmowy o przyszłości rugby i przepisach o czerwonych kartkach.
Stracona szansa
W Gdyni straciliśmy szansę na spokój – zarówno za dwa tygodnie, jak i w przyszłym roku. Niezależnie od wyniku ostatniego meczu w Amsterdamie (w którym zresztą faworytem nie będziemy), za rok braknie nam komfortu psychicznego i marginesu błędu w walce o utrzymanie w Rugby Europe Championship. Z Niemcami toczyliśmy zaciętą walkę, ale popełniliśmy zbyt wiele błędów.
Czternastkowe rugby w Paryżu
Za nami trzeci weekend tegorocznego Pucharu Sześciu Narodów (z bardzo dobrym występem Włochów przeciwko Irlandii i niezwykle emocjonującym spotkaniem Francuzów ze Szkotami, okraszonym na początku dwiema czerwonymi kartkami), pierwszy akord ligowych rozgrywek w tym roku w naszym kraju, zwycięstwo Hiszpanek w kobiecym REC, zacięty pojedynek ekip wyspiarskich na start Super Rugby Pacific, rugby na wodzie w Los Angeles i wiele innych rugbowych wydarzeń.
Pierwsza wygrana, pierwszy krok
Pierwszy krok oczywiście do celu, jakim jest zadomowienie się na poziomie Rugby Europe Championship. Wygraliśmy z Belgią zyskując lepszą pozycję wyjściową w półfinale zmagań o miejsca 5–8. To jednak nie koniec wyzwań i mecz z Niemcami będzie jeszcze ważniejszy – nie zmarnujemy więc sukcesu z sobotniego wieczoru i powtórzmy to, co widzieliśmy na boisku w Gdyni. Łatwo nie będzie, ale jest to w zasięgu możliwości naszej drużyny.
Lekcja w Bukareszcie
40-punktowa porażka na starcie występów Polski w REC może nie przyniosła wielkiego wstydu dzięki trzem zdobytym przyłożeniom, ale na pewno była bolesna i pokazała ogromne braki w obronie. W pierwszej kolejce REC brakło emocji, za to w Pucharze Sześciu Narodów było ich pełno: Duhan van der Merwe dał Szkotom trzecie z rzędu zwycięstwo nad Anglią, a Włosi byli bliscy sprawienia sensacji w meczu z Francją.
Nowozelandki i Nowozelandczycy gromią w WRSS
W kraju reprezentacja przygotowuje się do meczu z Rumunią, ale więcej mówi się o ukaraniu Skry Warszawa walkowerem i odjęciem jej 10 punktów z ligowego dorobku. Czołowe europejskie ligi grały już bez większości reprezentantów, ale na tydzień przed Pucharem Sześciu Narodów błysnęli m.in. Finn Russell czy Ange Capuozzo. W Walii i Francji nowe afery i dymisje na szczytach federacji, a w siódemkach All Blacks i Black Ferns upokorzyli swoich rywali.
Wielki sukces w malutkim Caldy
Chyba największą sensację w rugbowym świecie w ten weekend oglądało niewiele ponad tysiąc widzów: w angielskiej Championship Caldy wygrało z Ealing Trafilfinders. Spore ligowe niespodzianki sprawiły też Brive i Benetton. Jednak najwięcej uwagi w mediach poświęcono kontrowersji z meczu na szczycie w Premiership – z Owenem Farrellem i sędzią Karlem Dicksonem w głównych, niezbyt pozytywnych rolach.
Leinster wciąż niepokonany
Koniec starego i początek nowego roku w kraju uczciliśmy towarzyskimi gierkami w kilku miastach. W zachodniej Europie grano na poważnie – najlepsze ligi Europy przekroczyły półmetek. We Francji zwraca uwagę wygrana Bajonny nad Tulonem, w Anglii pogrom zgotowany obrońcom tytułu mistrzowskiego przez Sale Sharks, a w URC wciąż z kompletem zwycięstw jest Leinster, a z kompletem porażek – włoskie Zebre.