Piękny niedzielny wieczór

Sporo było rugbowych emocji było w ten weekend, ale chyba najciekawiej było w niedzielny wieczór – dwa mecze, rozstrzygnięte niezwykle małym marginesem i po wielkich emocjach: Orkana Sochaczew z Juvenią Kraków i Fidżi z Portugalią. To nie były jednak jedyne rugbowe atrakcje ostatniego tygodnia – Irlandia pokonała Szkocję, Samoa postraszyła Anglię, wreszcie wygrało Budo 2011 Aleksandrów Łódzki, a Nauru odrobiło 17-punktową stratę, by pokonać Tuvalu.

Dowiedz się więcej

Juvenia gromi Ogniwo

Za nami przedostatnia kolejka fazy grupowej Pucharu Świata – kilka drużyn jest już pewnych awansu do Pucharu Świata, kilka się z nim żegna, resztki nadziei słabiutko tlą się w Australii, a my czekamy na szlagierowy pojedynek w najbliższy weekend pomiędzy Irlandią i Szkocją. W kraju Juvenia Kraków pokonała Ogniwo Sopot aż 39:0 umacniając się na szczycie ekstraligowej tabeli. Dystans za jej plecami trzyma tylko Orkan Sochaczew, który miał jednak w Gdańsku kłopoty.

Dowiedz się więcej

Koszmar Duponta i Wallabies

Coraz bliżej pierwszych ważnych rozstrzygnięć w Pucharze Świata i coraz więcej wskazuje na to, że dojdzie do niespodzianki: niezakwalifikowania do play-off Australii, pierwszy raz w historii. Zostały jednak dwa tygodnie i sporo jeszcze może się zdarzyć. W szlagierowym meczu Irlandia pokonała Południową Afrykę, ale wciąż pewna awansu być nie może – przed nią jeszcze mecz ze Szkocją. Ogromną stratę poniosła Francja – poważną kontuzję odniósł Antoine Dupont. W kraju nie zatrzymuje się Juvenia, która tym razem pokonała Budo 2011 – obrońcy tytułu po sześciu meczach wciąż są bez punktu.

Dowiedz się więcej

Fidżi!

Niedawno Fidżi ograło Anglię. Tydzień temu było bardzo bliskie ogrania Walii. W ten weekend sprawiło kolejną sensację – pokonało zasłużenie Australię. Ekipę, z którą ostatnio wygrało przed 69 laty. Na takie wyniki na tym Pucharze Świata właśnie czekaliśmy. Poza tym Urugwaj nieoczekiwanie postraszył Francję, a w Ekstralidze mamy trzy rezultaty, które jeszcze sezon temu byłyby sensacjami, i Juvenię Kraków na fotelu lidera.

Dowiedz się więcej

Ginąca sztuka drop goali

Cóż za początek Pucharu Świata w wykonaniu Anglii – niemal cały mecz z Argentyną w czternastkę, a mimo to zwycięstwo i to bezdyskusyjne, położone na fundamencie z aż trzech drop goali George’a Forda w ciągu 10 minut. Wygrały też inne ekipy z elity, które miały przed turniejem poważne kłopoty – Australijczycy zanotowali pierwszą wygraną w erze Eddiego Jonesa (nad Gruzją), a Walijczycy zwyciężyli Fidżi po dramatycznym meczu, choć nie bez pomocy sędziego. W starciu potęg Francuzi ograli Nową Zelandię.

Dowiedz się więcej

Już tylko cztery dni

Już tylko cztery dni dzielą nas od startu Pucharu Świata – w piątek o 21:15 mecz otwarcia między Francją a Nową Zelandią. A póki co Edach Budowlani Lublin nieoczekiwanie i wysoko pokonali Budo 2011 Aleksandrów Łódzki, ruszyła I i II liga, sporo emocjonujących meczów w Pro D2 i NPC (za to w Top 14 kilka zaskakująco wysokich wyników), sensacja w lidze rumuńskiej, Igrzyska Wysp Oceanu Indyjskiego i wiele innych.

Dowiedz się więcej

Dwa niesamowite mecze na Twickenham

Dwa niesamowite mecze na Twickenham: w piątek Południowa Afryka rozgromiła Nową Zelandię, a w sobotę Anglia przegrała z Fidżi. Wygrana Springboków była możliwa, ale jej rozmiar zaszokował (to najwyższa przegrana w historii All Blacks). Wygrana Fidżyjczyków to jeden z największych sukcesów wyspiarzy i jedno z największych upokorzeń Anglików. W kraju najwięcej dyskusji budzi podwyższenie w wykonaniu Nkululeko Ndlovu, które mogło dać wygraną Pogoni Siedlce nad Lechią Gdańsk, ale nie dało.

Dowiedz się więcej

Irlandia, RPA i Francja znów pokazują moc

Za nami przedostatni weekend testów przed Pucharem Świata. Z czołowej czwórki rankingu grały Irlandia, RPA i Francja (ta w częściowo rezerwowym składzie) i wszystkie pokazały, że nie przez przypadek są faworytami nadchodzącej imprezy. Upokorzeń doznały za to Anglia i Irlandia. Poza tym rugbowy świat żyje sagą Owena Farrella. A w kraju sędziowie nadrabiali braki z pierwszej kolejki Ekstraligi – w drugiej pokazali trzy czerwone kartki.

Dowiedz się więcej

Czerwona i żółta

Ten weekend miał dwóch negatywnych bohaterów. Na świecie był nim kapitan reprezentacji Anglii, Owen Farrell, który zobaczył czerwoną kartkę za paskudną szarżę (chciałoby się powiedzieć „wreszcie”, bo dotąd nieraz umknął w podobnych sytuacjach karzącej ręce sprawiedliwości). W efekcie pod znakiem zapytania stanął jego udział w fazie grupowej Pucharu Świata. W kraju był nim Krzysztof Justyński, który poza grą uderzył głową rywala i – co niezwykle dziwne – dla odmiany uniknął czerwonej kartki.

Dowiedz się więcej

Niesamowity powrót Szkotów

Główną atrakcją weekendu były mecze testowe uczestników zbliżającego się wielkimi krokami Pucharu Świata – aż 18 jego uczestników grało w ten weekend. W części spotkań trenerzy wyraźnie postawili na testowanie rezerw i to na pewno pomogło Szkotom w nieoczekiwanym i spektakularnym zwycięstwie nad Francją. Warto zwrócić uwagę też na wygraną Walii z Anglią i problemy, jakie Australia sprawiła All Blacks.

Dowiedz się więcej