Francja – Irlandia w finałach europejskich pucharów

W zapowiedziach ostatnio pisałem o spokojnym weekendzie. Ilościowo było tego rugby mniej niż zwykle, ale jakości nie zabrakło, a w głównej roli mieliśmy półfinały europejskich pucharów (mam wrażenie, że półfinały zwykle są bardziej emocjonujące od samych finałów). Ich efektem są francusko-irlandzkie zestawienia w finałach Champions Cup i Challenge Cup. Ciekawie było także w lidze japońskiej.

Dowiedz się więcej

Pogoń gromi Ogniwo

W Ekstralidze Ogniwo Sopot po fatalnej pierwszej połowie przegrało mecz z Pogonią Siedlce i straciło na rzecz rywali (raczej bezpowrotnie) pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Awans do czołowej czwórki zagwarantowała sobie Arka Gdynia. Drugi turniej z rzędu w mistrzostwach Polski siódemek pań wygrała Legia Warszawa. Za granicą m.in. porażki Tuluzy i Bordeaux w Top 14, pięć nowozelandzkich wygranych w superrundzie Super Rugby Pacific, wygrane Stormers i Northampton Saints w meczach na szczycie URC i Prem.

Dowiedz się więcej

Powrót Wilczuka do Sopotu – nie do przegapienia

W kraju mieliśmy mecz na szczycie Ekstraligi wygrany przez Energę Ogniwo Sopot jednym punktem, w dużej mierze dzięki hat-trickowi Wiktora Wilczuka, który właśnie wrócił z Irlandii. Na świecie sporo rugby ligowego, a u kobiet także międzynarodowego. Zwróciły uwagę zwłaszcza nieoczekiwane zwycięstwa Western Force i Fijian Drua w Super Rugby oraz Connachtu w URC.

Dowiedz się więcej

Powrót do Championship w świetnym stylu

Po dwóch latach nasza reprezentacja wraca do Rugby Europe Championship – i robi to w świetnym stylu, gromiąc Szwedów w Gdyni. Odkryciem meczu jest debiutant, obrońca Johan Janiec. Poza tym Bordeaux pokonało Tuluzę w ćwierćfinale Champions Cup, do półfinału Challenge Cup nie awansowała żadna włoska drużyna, a Legia Warszawa przełamała dominację Energi Biało-Zielonych Ladies Gdańsk w siódemkowych mistrzostwach Polski kobiet.

Dowiedz się więcej

Tuluza i Bordeaux gromią

W świąteczny weekend mieliśmy kilka imponujących pojedynków w europejskich pucharach – zwróciły uwagę efektowne wygrane Tuluzy i Bordeaux nad angielskimi przeciwnikami (francuskie potęgi zmierzą się w ćwierćfinale), odpadnięcie wszystkich ekip z RPA oraz wygrane w Challenge Cup dwóch ostatnich drużyn URC nad czołowymi zespołami ligi francuskiej. W kraju drugi tydzień z rzędu świetnie pokazały się nowe nabytki z południa w Lechii Gdańsk.

Dowiedz się więcej

Pogromy w grupie mistrzowskiej

Pierwszy weekend drugiej fazy Ekstraligi przyniósł cztery pogromy – emocje były tylko w starciu najbardziej utytułowanych drużyn ligi, walczących o utrzymanie się w niej. Na świecie zwraca uwagę wygrana Tuluzy w meczu na szczycie Top 14, trzy „wielkie mecze” na wyjątkowych arenach w Anglii oraz zabójczy finisz Brazylijek w SVNS 2, który dał im nieoczekiwany awans do SVNS Championship.

Dowiedz się więcej

Jednak Juvenia

Zapadły końcowe rozstrzygnięcia w pierwszej fazie Ekstraligi. Do grupy walczącej o medale, na której czele niezmiennie pozostają Ogniwo, Orkan i Pogoń, rzutem na taśmę dołączyła Juvenia, wykorzystując potknięcie Budowlanych Łódź. Na świecie zwracają uwagę zwycięstwa w szlagierowych meczach ligowych Bordeaux, Glasgow Warriors i Bath, a także seria niespodzianek w Japan Rugby League One.

Dowiedz się więcej

Szalony Le Crunch

Coś się kończy, coś się zaczyna: skończył się Puchar Sześciu Narodem (i to z przytupem – zwieńczeniem szalonego w tym roku turnieju był szalony Le Crunch), ale ten brak rekompensuje nam ekstraligowa wiosna (zaczęła się od narabiania zaległości z jesieni). Także siódemkowicze w Nowym Jorku skończyli pierwszą część sezonu SVNS 1 – Blitzboks i Black Ferns triumfowali i w weekendowym turnieju, i w całej serii.

Dowiedz się więcej

Piękna sobota na Murrayfield i Stadio Olimpico

W Pucharze Sześciu Narodów tym razem aż dwóch faworytów podgryzionych: Szkoci znowu odarli z marzeń o wielkim szlemie Francuzów, a Włosi pierwszy raz w historii pokonali Anglików. Poza tym Niemcy spadają z Men’s Rugby Europe Championship (o mistrzostwo powalczą Gruzja z Portugalią), Brumbies zostali zatrzymani w Super Rugby Pacific, a Black Ferns i Blitzboks wygrywali w Vancouverze w SVNS 1.

Dowiedz się więcej

Triumf panów, debiut pań

Wygrana męskiej reprezentacji z Chorwacją była poniekąd obowiązkiem i zadanie zostało wykonane – Polacy mieli z początku trochę problemów, ale po przerwie rywali „rozjechali”. W stosunku do reprezentacji kobiet oczekiwania były inne: liczył się start, pierwszy kontakt z prawdziwym przeciwnikiem i nauka. Odniesiona z Czeszkami porażka nie boli.

Dowiedz się więcej