Za nami rewanż za finał Ekstraligi sprzed roku – Ogniwo (które jesienią znowu przegrało na swoim boisku wyjeździe), tym razem odegrało się sochaczewianom i zmniejszyło ich szanse na awans do finału rozgrywek. Na świecie debry Paryża i Londynu, starcie na szczycie URC (rezerwowy Leinster zremisował ze Stormers), niespodziewane zwycięstwo Chorwacji nad Litwą i rozmowy o przyszłości rugby i przepisach o czerwonych kartkach.
Super Rugby
Irlandia i Gruzja z wielkimi szlemami, my z ostatnim miejscem
Nie udała nam się wyprawa do Amsterdamu: choć byliśmy od Belgów lepsi, nie wykorzystaliśmy swoich szans (przynajmniej raz nie do końca z własnej winy) i w efekcie jednym punktem przegraliśmy. Rozmiar porażki jednak jest bez znaczenia – faktem jest ostatnie, ósme miejsce i fatalna wyjściowa pozycja przed rywalizacją za rok. Poza tym m.in. wielki szlem Irlandii, Gruzja z kompletem zwycięstw, rewanż za finał Super Rugby i finał mistrzostw Hongkongu.
Anglia upokorzona, Skra pogrążona
Ależ się działo w ten weekend. Francja upokorzyła Anglię na Twickenham, Irlandia pokonała paskudne przeciwności losu i Szkocję, Fijian Drua wygrali z Crusaders, a Pogoń Siedlce sensacyjnie zwyciężyła Ogniwo Sopot. Niestety, boiskowe wydarzenia przyćmiła u nas wiadomość, że Skra Warszawa nie pojawiła się na meczu z Juvenią Kraków, co niestety prawdopodobnie będzie kosztować ją ligowy byt.
Stracona szansa
W Gdyni straciliśmy szansę na spokój – zarówno za dwa tygodnie, jak i w przyszłym roku. Niezależnie od wyniku ostatniego meczu w Amsterdamie (w którym zresztą faworytem nie będziemy), za rok braknie nam komfortu psychicznego i marginesu błędu w walce o utrzymanie w Rugby Europe Championship. Z Niemcami toczyliśmy zaciętą walkę, ale popełniliśmy zbyt wiele błędów.
Czternastkowe rugby w Paryżu
Za nami trzeci weekend tegorocznego Pucharu Sześciu Narodów (z bardzo dobrym występem Włochów przeciwko Irlandii i niezwykle emocjonującym spotkaniem Francuzów ze Szkotami, okraszonym na początku dwiema czerwonymi kartkami), pierwszy akord ligowych rozgrywek w tym roku w naszym kraju, zwycięstwo Hiszpanek w kobiecym REC, zacięty pojedynek ekip wyspiarskich na start Super Rugby Pacific, rugby na wodzie w Los Angeles i wiele innych rugbowych wydarzeń.
Weekend z drop goalami i rzutem monetą
Poznaliśmy mistrzów trzech wielkich lig: Leicester Tigers w Premiership, Stormers w URC i Crusaders w Super Rugby. Odbyły się też półfinały francuskiej Top 14. Wszędzie tam widzieliśmy drop goale, z których największą wagę miał ten Freddiego Burnsa, a najwięcej (aż pięć prób) było w meczu Montpellier z Bordeaux. W kraju natomiast emocje nieco innego rodzaju: decydujące starcie w I lidze rozstrzygaliśmy rzutem monetą, a brakujący mecz Ekstraligi podobno został definitywnie odwołany…
Burzliwa końcówka sezonu
W Ekstralidze kończyła się faza zasadnicza (wstrząsana mocno spóźnionymi decyzjami KGiD), natomiast w najlepszych ligach świata rozgrywano mecze fazy play-off. W Super Rugby będziemy mieć finał z udziałem wyłącznie drużyn z Nowej Zelandii, a w United Rugby Championship – z Południowej Afryki (sensacyjnie przegrał w półfinale Leinster). Pozaboiskowe historie nie tylko u nas, ale także w Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych.
Dreszczowiec w Lyonie
Na świecie zaczęły się fazy pucharowe w największych ligach (Super Rugby Pacific i United Rugby Championship), ale najwięcej emocji było we francuskiej Top 14, gdzie kończyła się jeszcze faza zasadnicza (niewiele ich natomiast było w Premiership). Z wyścigu o Puchar Świata we Francji odpadła Malezja, a krok w wymarzonym kierunku zrobiła Korea Południowa. A w kraju sporo emocji na boisku i wokół tego, co dzieje się poza boiskiem…
La Rochelle z pierwszym wielkim trofeum
Ekipa Stade Rochelais nigdy jeszcze nie sięgała po największe rugbowe laury. W finałach europejskich pucharów przegrywała dwukrotnie, raz w finale Top 14. Jednak Ronan O’Gara wreszcie poprowadził ją do zwycięstwa w Heineken Champions Cup. Poza tym w finale Challenge Cup błyszczał Dawit Niniaszwili, bardzo ciekawie było w Super Rugby i w WRSS w Londynie, Biało-Zielone dwunasty raz z rzędu zostały mistrzyniami kraju, a w Ekstralidze ubywa nam niewiadomych.
Rugby i antyrugby w Tuluzie
W rozgrywkach ligowych na całym świecie coraz bliżej rozstrzygnięć. Szczególnie ciekawie rywalizacja ligowa wygląda we Francji, gdzie walka o awans do play-off jest wyjątkowo zażarta. Także w tym kraju, w Tuluzie, oglądaliśmy najlepsze siódemki świata (niestety bez Polek): sporo pięknego rugby, wśród mężczyzn duże niespodzianki, ale z niepotrzebnym dodatkiem dwóch i pół minut antysportu, które przyciągnęły szczególną uwagę mediów.