Południe wciąż górą, ale tym razem ekipy z Europy wygrały kilka meczów, w tym ten najważniejszy, między Południową Afryką i Irlandią. Może nie było to spotkanie bardzo efektowne, ale emocji w nim nie zabrakło, a dwa drop goale Ciarána Frawley’a zostaną zapamiętane na długo. Poza tym polscy siódemkowicze-seniorzy utrzymali się na poziomie Trophy (i wspięli się na turniejowe podium), a osiemnastolatkowie go wygrali i awansowali do Championship.
Grzegorz B
Południe górą
Trzeba chyba odwracać globusy do góry nogami – południe rządzi. Spośród europejskich reprezentacji, które ruszyły na południe, cztery przegrały i tylko Francuzi, mimo rezerwowego składu, poradzili sobie z Argentyńczykami. Południe wygrywało zresztą też na północy – w Batumi Fidżi poradziło sobie z Gruzją. Porażki Anglii i Irlandii z potężnymi przeciwnikami na pewno ich bolą, ale jeszcze bardziej te Walijczyków i Włochów.
Maraton skończony bez medalu
Po pierwszym miejscu z turnieju w Makarskiej liczyliśmy, że nasza kobieca reprezentacja w rugby 7 skończy morderczy maraton turniejowy medalem mistrzostw Europy. Niestety, słaby występ w Hamburgu zaowocował spadkiem na czwarte miejsce. Poza tym mieliśmy m.in. oszałamiający występ Tuluzy z finale francuskiej Top 14 i sensację w kwalifikacjach do kobiecego Pucharu Świata sprawioną przez Brazylię.
Marzenie odłożone o cztery lata
Niestety, naszym paniom nie dane będzie spełnić największego marzenia. Przynajmniej tym razem, w Paryżu. Pozostanie marzyć o Los Angeles. Nie sprostały Chinkom, które w tym sezonie są na zapleczu elity poza konkurencją. Poza tym Glasgow Warriors drugi raz w historii zostali mistrzami URC, Chiefs wygrali Super Rugby po dwóch dekadach przerwy, a Tuluza znowu pokonała La Rochelle we francuskim play-off.
Finał URC bez Irlandczyków
Przez 22 lata tylko dwukrotnie finały URC odbywały się bez udziału drużyn irlandzkich. W tym roku będzie tak po raz trzeci – Leinster i Munster odpadły w półfinałach. We Francji za burtą play-off Tulon i Racing 92, natomiast Montpellier uratowało swój ligowy byt. W Super Rugby Pacific już tradycyjnie finał czysto nowozelandzki. A nasza siódemkowa reprezentacja zajęła dopiero dziewiąte miejsce w pierwszym turnieju Rugby Europe Sevens Trophy – poprawy póki co nie ma.
Świetny start Polek
Tydzień po serii porażek w Madrycie reprezentacja Polski w rugby 7 kobiet wystartowała w pierwszym turnieju mistrzostw Europy. I to jak wystartowała – wygrała wszystkie mecze (m.in. rewanżując się Hiszpankom za porażkę z poprzedniego weekendu) i oczywiście zajęła pierwsze miejsce. Poza tym Northampton Saints zostali mistrzami Anglii, Stade Bordelais mistrzem Francji kobiet, Nyon mistrzem Szwajcarii mężczyzn, a lubelskie Amazonki mistrzyniami Polki kadetek w rugby 7.
Grzechy i grzeszki ekstraligowe
Za nami dwudziesty pierwszy finał Ekstraligi. Były emocje, piękne akcje, spudłowane kopy, kartki, nerwy i błędy, jak to w niezłym finale. Niestety, wszystko to przeżywaliśmy właściwie tylko we własnym środowisku. Kiepsko nam idzie przebijanie się do szerszej publiczności. Co gorsza, w niektórych sprawach cofamy się wstecz. W tym tekście próbuję diagnozować niektóre problemy. Mam nadzieję, że wyszło konstruktywnie…
Orkan mistrz!
Orlen Orkan Sochaczew drugi raz w historii został mistrzem kraju. Łatwo to mistrzostwo jednak nie przyszło – Ogniwo Sopot było bliskie zepsucia święta w Sochaczewie. Polskie siódemkowiczki drugi raz jeden mecz dzielił od SVNS i drugi raz szansy nie wykorzystały – na drodze stanęły Brazylijki. Na świecie Dupont poprowadził Francję do zwycięstwa w finałowym turnieju SVNS, Crusaders nie awansowali do fazy pucharowej Super Rugby, a Japonki i Fidżyjki zdobyły mistrzostwa swoich kontynentów.
Pojedynek gigantów
Na taki mecz czekała rugbowa Europa – starcie dwóch najbardziej utytułowanych drużyn w finale Champions Cup, naszpikowanych graczami dwóch najsilniejszych reprezentacji na kontynencie. Wygrała Tuluza, a bohaterem spotkania był niesamowity Antoine Dupont. Poza tym południowoafrykańscy Sharks sięgnęli po europejski Challenge Cup, Orkan został mistrzem Polski juniorów, a Lechia – weteranów, a Luksemburg będzie rywalem Polski w kolejnym sezonie RE Trophy.
Wciąż w grze o SVNS
Trzeci wielki finał naszej siódemkowej reprezentacji w Krakowie i trzecia porażka i zarazem trzeci sukces. Mimo przegranych w finale dwa lata temu cieszyliśmy się z mistrzostwa Europy, rok temu z awansu do kwalifikacji olimpijskich, a teraz z przejścia o krok dalej na ścieżce do awansu do SVNS, mimo bardzo trudnej sytuacji na starcie. Poza tym Kanadyjki sensacyjnie wygrały z mistrzyniami świata z Nowej Zelandii, Leinster znów przegrał z Ulsterem, a w Ekstralidze cudów nie było.