Irlandki na szczycie

Za nami weekend, w którym wiele gwiazd europejskiego rugby nie zobaczyliśmy na boisku. Były jednak wyjątki – świetnie zaprezentowali się Farrell (który poruszył całą rugbową Anglię kontraktem z paryskim Racingiem 92) i Dupont, a bolesną wpadkę zaliczył Russell. Poza tym Portugalczycy szaleli w Pro D2, co kiepsko wróży naszej reprezentacji, a Irlandki pierwszy raz w historii wygrały turniej w cyklu SVNS.

Dowiedz się więcej

Tuluza, Leinster i Northampton Saints bez potknięcia

Po ostatniej kolejce fazy grupowej tylko trzy drużyny pozostały niepokonane: dwaj spośród głównych faworytów do triumfu, Tuluza i Leinster, a także angielscy Northampton Saints. Obrońcy tytułu z La Rochelle o awans ciężko walczyli, a i w fazie pucharowej start będą mieli niełatwy (wyjazdowy mecz w Kapsztadzie). Poza tym ogłoszono pierwsze składy na Puchar Sześciu Narodów (choć kontuzje z tego weekendu mogą w nich namieszać).

Dowiedz się więcej

Piasek pustyni w trybach naszej siódemki

Wyprawa kobiecej reprezentacji do Dubaju nie poszła po naszej myśli: trzy porażki z pięciu meczach i ostatecznie szóste miejsce oznaczają potknięcie na drodze do SVNS. Nie wszystko stracone, ale klęska w meczu z Chinkami daje do myślenia – aby zrealizować marzenia, trzeba będzie coś zmienić. Poza tym grały europejskie puchary (na koniec weekendu niesamowity występ Bordeaux), a na międzynarodowej arenie zadebiutowała reprezentacja Albanii.

Dowiedz się więcej

Imponujące powroty Saints i Wild Knights

Northampton Saints najbardziej zaimponowali w ten weekend – w starciu na szczycie angielskiej Premiership pokonali Exeter Chiefs odrabiając aż 26 punktów straty. Niewiele mniejszy deficyt odrobili liderzy ligi japońskiej, Saitama Wild Knights. Błysnął też w ubiegłym tygodniu Ulster, który w derbowym pojedynku pokonał Leinster.

Dowiedz się więcej

Rugbowo/sylwestrowo

Weekend sylwestrowy to jeden z najspokojniejszych weekendów w świecie rugby. Nie oznacza to jednak, że brakuje emocji – w ostatnich dniach grały trzy czołowe ligi europejskie, przyciągając na stadiony rzesze widzów (z 75 tys. na Twickenham na czele). Niesamowity przebieg miały zwłaszcza spotkania ligi francuskiej w Clermont i Bajonnie.

Dowiedz się więcej

Wesołych świąt i rugbowego roku 2024!

Tak się składa tym razem, że nowe wydanie szponów wypada na wigilijny wieczór. Z tej okazji wszystkim czytelnikom tej strony, sympatykom rugby i ich bliskim życzę spokojnych świąt i wielu zdrowych rugbowych emocji w nowym roku. A i przed tą wigilią mieliśmy co posmakować, grały bowiem czołowe europejskie ligi, a nasi najbliżsi rywale, Rumuni, zapowiedzieli mecz ze Szkocją A.

Dowiedz się więcej

Gruzini znów wygrywają w Walii

Black Lion zagrał drugi mecz w europejskich pucharach i odniósł fantastyczne zwycięstwo nad walijskimi Scarlets – i to na wyjeździe, i to pomimo braku kilku reprezentantów Gruzji w składzie. W Champions Cup wciąż bardzo dobrze prezentują się Anglicy – w ten weekend z ośmiu drużyn swoje mecze wygrało pięć. W kraju wybrano nowego prezesa PZR, ale na wielkie zmiany w związku się nie zanosi.

Dowiedz się więcej

Rewanż Leinsteru

Pierwsze mecze grupowe rozgrywek o Champions Cup kiepsko skończyły się dla większości drużyn URC – spośród ośmiu swój mecz wygrały tylko dwie (w tym Leinster w rewanżu za finał z poprzedniego sezonu), zaimponowały za to ekipy z Premiership z bilansem 7:1. W SVNS błyszczeli Argentyńczycy i znowu Maddison Levi, choć turniej skończyła z czerwoną kartką, a w Japonii ruszyła naszpikowana gwiazdami Japan Rugby League One.

Dowiedz się więcej

Penaud i Storti szaleją

Za nami kolejny weekend z europejskimi ligami w roli głównej. We Francji 140-lecie pięknym zwycięstwem nad Tuluzą uczciło Stade Français, a Damian Penaud nie przestaje zadziwiać w barwach nowego klubu. W URC emocjonujące widowiska w wykonaniu Irlandczyków i Szkotów. W Premiership pogromców znaleźli wreszcie Sale Sharks i Saracens. W drugich ligach warto zwrócić uwagę na zwycięstwo London Scottish i przykładającego raz za razem Raffaele Stortiego. Wróciło też WRSS, ze zmienioną nazwą.

Dowiedz się więcej

Weekend pod znakiem ligowego grania

Weekend pod znakiem rugby ligowego. We Francji imponują formą Racing 92 i Pau, natomiast trwa fatalna passa Montpellier. W URC Leinster wygrał w irlandzkim klasyku z Munsterem, ale przewodnictwo w tabeli musiał oddać w ręce Glasgow Warriors. W Premiership w meczu na szczycie Sale Sharks pokonało Bath, ale coraz wyżej w tabeli są Saracens. Nas cieszy przede wszystkim informacja o organizacji jednego z turniejów kwalifikacyjnych do WRSS w przyszłym roku w Krakowie.

Dowiedz się więcej