Trudno było liczyć na sukces w Amsterdamie, ale porażka okazała się niezwykle bolesna. Holendrzy całkowicie zdominowali naszą drużynę i zaliczyliśmy pogrom. Pozostaje zatem walka o siódme miejsce, a by utrzymać się w REC na boisku potrzeba wygranej z Belgami 63 punktami. Komentarz chyba niepotrzebny. Poza tym Australijczycy postawili się w Super Rugby Nowozelandczykom, a w męskim SVNS Europejczycy kompletnie zdominowali resztę świata.
reprezentacja Polski mężczyzn
Dał nam przykład Bonaparte
Niestety nie w zwyciężaniu. Waterloo okazało się dla naszej reprezentacji niemal równie bolesne jak dla Napoleona – wysoka porażka z Belgami co prawda nie skazuje jeszcze nas ostatecznie na Świętą Helenę (czyli spadek do Trophy), ale jednak bardzo mocno do niej zbliża. Stawia nas przed zadaniem pokonania Holandii na wyjeździe, na co trudno liczyć. W innych meczach REC też wygrane faworytów, a Portugalia i Rumunia zaserwowały kibicom świetne widowisko.
Portugalia odbudowana. Naszym kosztem
Na zwycięstwo z Portugalią trudno było liczyć (nawet mimo osłabionego składu rywali), ale mimo wszystko liczyliśmy na ciut więcej, niż dostaliśmy. Przegraliśmy 7:54 i to pomimo sporej liczby błędów rywali, nie pokazując właściwie żadnego pomysłu na grę. Sporo frustracji także w Szkocji (która uważa się za okradzioną ze zwycięstwa nad Francuzami). Nieoczekiwanie mocno postawili się Anglikom Walijczycy.
Belgia i Irlandia świętują
Trudno było znaleźć dobry nagłówek dla dzisiejszego tekstu – w ten weekend kilka ciekawych rzeczy się zdarzyło. Nasza reprezentacja przegrała z Rumunią (jednak z wynikiem lepszym, niż się można było obawiać), Belgia sensacyjnie pokonała Portugalię, Holendrzy postraszyli Hiszpanów, Irlandczycy z nadspodziewanie dużą przewagą ograli Francję, a w dwóch pozostałych meczach Pucharu Sześciu Narodów w Cardiff i Rzymie mieliśmy zacięte, emocjonujące pojedynki (ten w Walii na dodatek szalony).
Przed 6N i REC
Wczoraj ruszył Puchar Sześciu Narodów, dziś startuje Rugby Europe Championship. W pierwszym mamy rugby na najwyższym światowym poziomie, w drugim reprezentację Polski, która już jutro wystartuje meczem w Gdyni z Rumunią. Z tej okazji dwa materiały: przewodnik przed meczem z Rumunią, dostępny pod adresem oraz skarb kibica Pucharu Sześciu Narodów przygotowany w siedmioosobowym gronie i dostępny pod adresem https://drive.google.com/drive/folders/12pR1tvsLpt_OC3JQTAAEQwxbbbBaew6K. Mam nadzieję, że lektura umili rugbowe emocje.
Dwie lekcje
Cóż, Chris Hitt w ten weekend się rozdwoił, a prowadzone przezeń reprezentacje dostały dwie bolesne lekcje. Co prawda ta seniorska swój sobotni mecz wygrała, jednak na starcie przygotowań do REC okazało się, że przed nią jest bardzo dużo pracy. Natomiast młodzieżowa zaczęła w niedzielę mistrzostwa Europy U20 od klęski z Portugalią. Wysokiej porażki można było się spodziewać, ale 0:122 po koszmarnej drugiej połowie to jednak za wysoko.
Ntamack łamie serca
Za nami pasjonujący finał francuskiej Top 14, rozstrzygnięty w ostatnich sekundach. Cieszy fakt zagrania przez naszą reprezentację towarzyskiego pojedynku z drużyną gruzińskiej ligi Didi 10. Mniej cieszy siódme miejsce reprezentacji seniorów rugby 7 w turnieju drugiego poziomu Rugby Europe Sevens. Poza tym Posnania zdobyła Puchar Polski w rugby 7, Juvenia Kraków złote medale w kategorii U16, Hongkong mistrzostwo Azji, a w Stanach zdarzył się mecz z pięcioma czerwonymi kartkami. Sporo też się dzieje poza boiskami.
Irlandia i Gruzja z wielkimi szlemami, my z ostatnim miejscem
Nie udała nam się wyprawa do Amsterdamu: choć byliśmy od Belgów lepsi, nie wykorzystaliśmy swoich szans (przynajmniej raz nie do końca z własnej winy) i w efekcie jednym punktem przegraliśmy. Rozmiar porażki jednak jest bez znaczenia – faktem jest ostatnie, ósme miejsce i fatalna wyjściowa pozycja przed rywalizacją za rok. Poza tym m.in. wielki szlem Irlandii, Gruzja z kompletem zwycięstw, rewanż za finał Super Rugby i finał mistrzostw Hongkongu.
Stracona szansa
W Gdyni straciliśmy szansę na spokój – zarówno za dwa tygodnie, jak i w przyszłym roku. Niezależnie od wyniku ostatniego meczu w Amsterdamie (w którym zresztą faworytem nie będziemy), za rok braknie nam komfortu psychicznego i marginesu błędu w walce o utrzymanie w Rugby Europe Championship. Z Niemcami toczyliśmy zaciętą walkę, ale popełniliśmy zbyt wiele błędów.
Przed meczem z Niemcami
Mecz z Belgią był ważny, mecz z Niemcami jest jeszcze ważniejszy. Liczy się w nim tylko zwycięstwo, ale o to łatwo nie będzie. W „szponach” z tej okazji tradycyjny materiał przedmeczowy dostępnym pod linkiem: https://bit.ly/3ZlD0xM. Informacje o niemieckim rugby, składy meczowe z indywidualnymi statystykami itp. Zapraszam do lektury.