W ogródku był Bernard Foley, a właściwie cała drużyna Australii, która na minutę przed końcem meczu prowadziła z Nową Zelandią trzema punktami i miała piłkę w rękach. Foley stracił ją jednak w wyjątkowo głupi sposób i Australia przegrała mecz. Poza tym emocjonujące derby Londynu, święto w Pau i Cardiff, Kongo pokonało Kongo, a w kraju z jednej strony ciekawe mecze, z drugiej – kluby znów dają pożywkę KGiD.
Wiadomości
Cotygodniowe wiadomości ze świata rugby
Polki w dziesiątce najlepszych siódemek świata
Za nami historyczny moment dla polskiego rugby – pierwszy start naszej reprezentacji w Pucharze Świata. Panie, które tego dokonały, pokazały się w Kapsztadzie ze świetnej strony, klasyfikując się w czołowej dziesiątce siódemek świata (i mając za plecami dwóch stałych uczestników WRSS). W kraju wróciła Ekstraliga świetnym meczem w Warszawie.
Zwrot w TRC, pasjonujący start Top 14
W The Rugby Championship przegrani sprzed tygodnia zrewanżowali się rywalom i w tabeli wszyscy idą łeb w łeb. We Francji intensywny start zaliczyła Top 14 – trzymające w napięciu spotkania, z których tylko jedno zakończyło się różnicą większą niż 6 punktów. W Australii kończą rozgrywki ligi stanowe. A nasza kobieca reprezentacja odleciała do Kapsztadu – już w najbliższy weekend polski debiut na Pucharze Świata.
Na antypodach zatrzęsła się ziemia
Trzęsienia ziemi w Christchurch to nic niezwykłego (gdy budowali katedrę, trzy razy musieli odbudowywać to, co zniszczył właśnie ten żywioł), ale porażka w rugby na własnej ziemi z Argentyną przydarzyła się Nowozelandczykom po raz pierwszy i jeśli nie zadrżała ziemia, to przynajmniej wstrząsy pod swoim stołkiem poczuł znowu Ian Foster. Ponadto na świecie Australia ustrzeliła Springboków i siódemkowy dublet, a w kraju mieliśmy ligowy hit, który zawiódł.
Dwa smutne mecze
Ruszyła Ekstraliga. Wiele w ostatnich latach wskazywało na wyrównywanie się jej poziomu, ale ten sezon zaczął się od dwóch pogromów. Poza tym międzynarodowe mecze rozgrywały kobiety, w nowozelandzkim NPC było parę niespodzianek, a w Anglii wielkie (pozaboiskowe) kłopoty mają Worcester Warriors. Na deser niepowtarzalny Nigel Owens w niecodziennej roli. A z ostatniej chwili echa poprzedniego sezonu czyli sprawy Władysława Grabowskiego ciąg dalszy.
Marzenie wciąż do spełnienia
Turniej kwalifikacyjny do World Rugby Sevens Series na początku układał się dla nas znakomicie. Po czterech pewnych zwycięstwach przyszedł półfinał z Chinami, którego los Polki odwróciły na swoją korzyść w drugiej połowie i pokazały, że mają niesamowity charakter i potrafią wyjść z opałów. W finale nie znalazły jednak sposobu na Japonki. Marzenie o awansie do World Rugby Sevens Series pozostało więc jedynym marzeniem z tego roku, na którego realizację poczekamy.
All Blacks upokorzeni
Najgorętszy temat ostatniego weekendu to porażka All Blacks w starciu ze Springbokami. Co prawda poniekąd spodziewana, ale jej rozmiar i styl gry Nowozelandczyków wywołał kolejną dyskusję o przyszłości ich trenera Iana Fostera (ledwo po zakończeniu poprzedniej). Australia straciła Michaela Hoopera i Quade’a Coopera, wystartowały ligi NPC i Super6, a nasza siódemkowa reprezentacja ruszyła w podróż do Chile.
Czekając na TRC, rozmawiając o CTE
Niewiele działo się w ostatnim tygodniu na rugbowych boiskach – turniej rugby 7 na Igrzyskach Wspólnoty Brytyjskiej, jeden międzynarodowy mecz kobiet i start ligi litewskiej. W kraju Sopot Beach Rugby. Sporo uwagi rugbowe media poświęciły natomiast kwestii urazów mózgu, „testowaniu” 20-minutowych czerwonych kartek na południu, kobietom transpłciowym oraz marzeniom Eddiego Jonesa i Scotta Robertsona.
Rugby na plaży i plany na przyszłość
Świat rugby odpoczywa albo szykuje się do kolejnych rozgrywek (kobiety do Pucharu Świata, reprezentacje na południu do The Rugby Championship, siódemkowicze do Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej). Na świecie Tonga zdobyła miejsce na przyszłorocznym Pucharze Świata, a sporo dyskutuje się o planach na przyszłość. W kraju grano na plażach.
Kolejne spełnione marzenie: Kapsztad
O pisaniu historii przez nasze rugbystki wspominałem już kilka razy, a one się nie zatrzymują – w ten weekend wywalczyły awans na Puchar Świata w rugby 7 w Kapsztadzie. Równie piękną historię napisali rugbyści z Chile, którzy zdobyli kwalifikację na przyszłoroczny piętnastkowy Puchar Świata we Francji – jako pierwszy debiutant na tej imprezie od 12 lat. A na samych szczytach rugby Irlandczycy zanotowali pierwszą zwycięską serię z Nową Zelandią.