Derby Londynu dla Harlequins, a turnieje WRSS dla Nowej Zelandii

Choć najlepsi gracze europejskich lig przygotowują się na zgrupowaniach kadry do pierwszych meczów Pucharu 6 Narodów, dwie z tych lig grały: angielska i francuska. Wiele uwagi przyciągnął zwłaszcza mecz Saracens, których rozgromili ich lokalni rywale, Harlequins. W siódemkowym świecie, w cyklu World Rugby Sevens Series, najlepsi na świecie trafili do Nowej Zelandii, gdzie zarówno wśród pań, jak i panów, szans rywalom nie pozostawili gospodarze.

Czytaj dalej

Nikt nie spadnie z Ekstraligi

Nowy Zarząd Polskiego Związku Rugby swoje urzędowanie rozpoczął od zmiany regulaminu Ekstraligi. Zgodnie z propozycją klubów ustalono, że w przyszłym roku zagra w niej nie osiem, jak pierwotnie planowano, ale dziesięć zespołów, co oznacza, że nikt z ligi nie spada (Arka i Budowlani Lublin odetchną z ulgą), a mistrz I ligi awansuje automatycznie. Sporo też działo się na boiskach zachodnioeuropejskich, gdzie warto zwrócić uwagę na odrodzenie bardzo utytułowanych ekip, które dotąd radziły sobie kiepsko – Leicester Tigers w Anglii i Stade Français we Francji.

Czytaj dalej

Wielki mecz w Exeter

Niewątpliwie najciekawiej w tym tygodniu było w Anglii. Hitowe, pełne podtekstów i zażartej walki starcie Exeter Chiefs z Saracens wygrali ci pierwsi, a w innych meczach doszło do kilku niespodzianek. Natomiast zapowiadające się smakowicie derby Irlandii nieco zawiodły, bo największe gwiazdy irlandzkich klubów nie pojawiły się na boiskach – sporo emocji dostarczyły za to w lidze Pro14 derby Szkocji.

Czytaj dalej

Deszczowy weekend na wyspach brytyjskich

W Polsce wśród wieści z rugbowego światka dominują informacje o klubowych spotkaniach opłatkowych. Na serio gra się toczy w zachodniej Europie, gdzie czołowe ligi nie zwalniają. A nie zwalnia zwłaszcza klub z Dublina, Leinster, który odniósł właśnie dwunaste kolejne zwycięstwo w tym sezonie. Z kolei na czoło angielskiej Premiership po sześciu kolejkach gier wysunęli się Exeter Chiefs – w poprzednich sezonach walczący o mistrzostwo z Saracens i pozostawiający w tyle resztę konkurencji.

Czytaj dalej

Weekend z europejskimi ligami i Barbarzyńcami

W ostatnich dniach najwięcej uwagi przyciągnęło starcie Walijczyków z Barbarians, pełne podtekstów i symboli, z emocjonalnym pożegnaniem Rory’ego Besta. W rozgrywkach ligowych mieliśmy pierwsze mecze odkąd w Anglii ukarano Saracens odjęciem 35 punktów, w związku z czym ich meczom przygląda się świat chyba jeszcze pilniej, niż gdy walczyli o mistrzostwo. Z polskiego punktu widzenia chyba najciekawsze są plotki o międzynarodowych rozgrywkach europejskich na drugim poziomie, zarówno reprezentacyjnych, jak i klubowych.

Czytaj dalej

Rugby Łódź mistrzem jesieni

Rugby Łódź zwycięstwem nad Juvenią zapewniło sobie komplet zwycięstw w jesiennych rozgrywkach ligowych i zdobyło tytuł mistrzów jesieni. Nie przyszło im jednak to łatwo, krakowianie w drugiej połowie meczu podjęli pościg za prowadzącymi gospodarzami i mecz dostarczył kibicom prawdziwych emocji. W Europie najgłośniejszy temat jest pozaboiskowy: mistrzowie Anglii i zdobywcy Champions Cup, londyńscy Saracens zostali ukarani przez władze Premiership za naruszenie zasad wynagradzania zawodników (przekroczenie ustalonych limitów). Zanosi się na to, że w tym sezonie będą w lidze walczyć nie o mistrzostwo, ale o utrzymanie.

Czytaj dalej

Afryka Południowa po raz trzeci mistrzem świata!

Siedmiotygodniową epopeję Pucharu Świata zakończyło zwycięstwo Afryki Południowej. Ósmy w historii triumf południowej półkuli nad północną, trzeci graczy z RPA. Co zapamiętamy oprócz Siyi Kolisiego podnoszącego puchar Webba Ellisa? Chyba przede wszystkim fantastyczne zachowanie japońskich kibiców, którzy dostali ogromny impuls do pokochania rugby, i postawę ich drużyny. Niestety także trzy odwołane mecze. Niewiele natomiast zapamiętamy z meczu Polski z Niemcami: po naszej stronie było zbyt wiele błędów.

Czytaj dalej

Imponująca Anglia w finale Pucharu Świata

W Pucharze Świata kolejna niespodzianka. Nie jest nią dla mnie samo zwycięstwo Anglii (Nowa Zelandia świetnie się dotąd prezentowała w turnieju, a Anglicy ostatnimi czasy z rywalami z południowej półkuli przegrywali, ale to przecież drużyna z najwyższej światowej półki), ale ich dominacja nad przeciwnikami. Nowozelandczycy po prostu nie mieli nic do powiedzenia. Drugi półfinał, choć wynik ważył się do samego końca, rozczarował. W Polsce grały siódemki męskie i kobiece, nasi rywale przystąpili też do gry w ramach rozgrywek Rugby Europe Trophy.

Czytaj dalej