Brutalne przebudzenie Juvenii z pięknego snu

W przewodniku po Ekstralidze parę dni temu napisałem, że serie zwycięstw nie trwają w nieskończoność. Niemniej porażka Juvenii już na starcie rundy wiosennej była niespodzianką. Ponadto mieliśmy dreszczowiec w Siedlcach, kolejny sukces Biało-Zielonych w mistrzostwach Polski, powrót Duponta do piętnastek, komplet zwycięstw ekip z Południowej Afryki w URC, piątą porażkę Crusaders w Super Rugby, debiut rugby na igrzyskach afrykańskich i sporo innych rugbowych wydarzeń.

Dowiedz się więcej

Sobota niespodzianek i nieszczęść

Niespodzianki w Pucharze Sześciu Narodów: Włosi wygrali pierwszy raz od dwóch lat, w pokonanym polu zostawiając Szkocję, a Anglicy ograli Irlandię, odbierając jej szansę na wielkiego szlema. Nieszczęścia w Montevideo – porażki (znowu) z Chinami i Argentyną pozbawiły Polki szansy na awans do czołowej czwórki turnieju i stawiają je w bardzo trudnej pozycji w walce o awans do SVNS. Ściany czasem pomagają, ale w Krakowie będą potrzebne i zwycięstwa, i szczęście…

Dowiedz się więcej

I została tylko matematyka

Trudno było liczyć na sukces w Amsterdamie, ale porażka okazała się niezwykle bolesna. Holendrzy całkowicie zdominowali naszą drużynę i zaliczyliśmy pogrom. Pozostaje zatem walka o siódme miejsce, a by utrzymać się w REC na boisku potrzeba wygranej z Belgami 63 punktami. Komentarz chyba niepotrzebny. Poza tym Australijczycy postawili się w Super Rugby Nowozelandczykom, a w męskim SVNS Europejczycy kompletnie zdominowali resztę świata.

Dowiedz się więcej

Van der Merwe znów pogrążył Anglików

Zrobił to rok temu dwoma przyłożeniami na Twickenham, w sobotę zaaplikował Anglikom hat-tricka i dał Szkotom czwarte zwycięstwo z rzędu w pojedynkach o Calcutta Cup. Poza tym Włosi zremisowali z Francją, Antoine Dupont, który osierocił swoją reprezentację (co widać na boisku), zdobył pierwsze przyłożenia w SVNS, a Super Rugby zaczęło się od porażki obrońców tytułu z Chiefs. A przy okazji zapraszam na Łotwę.

Dowiedz się więcej

Dał nam przykład Bonaparte

Niestety nie w zwyciężaniu. Waterloo okazało się dla naszej reprezentacji niemal równie bolesne jak dla Napoleona – wysoka porażka z Belgami co prawda nie skazuje jeszcze nas ostatecznie na Świętą Helenę (czyli spadek do Trophy), ale jednak bardzo mocno do niej zbliża. Stawia nas przed zadaniem pokonania Holandii na wyjeździe, na co trudno liczyć. W innych meczach REC też wygrane faworytów, a Portugalia i Rumunia zaserwowały kibicom świetne widowisko.

Dowiedz się więcej

Belgia i Irlandia świętują

Trudno było znaleźć dobry nagłówek dla dzisiejszego tekstu – w ten weekend kilka ciekawych rzeczy się zdarzyło. Nasza reprezentacja przegrała z Rumunią (jednak z wynikiem lepszym, niż się można było obawiać), Belgia sensacyjnie pokonała Portugalię, Holendrzy postraszyli Hiszpanów, Irlandczycy z nadspodziewanie dużą przewagą ograli Francję, a w dwóch pozostałych meczach Pucharu Sześciu Narodów w Cardiff i Rzymie mieliśmy zacięte, emocjonujące pojedynki (ten w Walii na dodatek szalony).

Dowiedz się więcej

Irlandki na szczycie

Za nami weekend, w którym wiele gwiazd europejskiego rugby nie zobaczyliśmy na boisku. Były jednak wyjątki – świetnie zaprezentowali się Farrell (który poruszył całą rugbową Anglię kontraktem z paryskim Racingiem 92) i Dupont, a bolesną wpadkę zaliczył Russell. Poza tym Portugalczycy szaleli w Pro D2, co kiepsko wróży naszej reprezentacji, a Irlandki pierwszy raz w historii wygrały turniej w cyklu SVNS.

Dowiedz się więcej

Imponujące powroty Saints i Wild Knights

Northampton Saints najbardziej zaimponowali w ten weekend – w starciu na szczycie angielskiej Premiership pokonali Exeter Chiefs odrabiając aż 26 punktów straty. Niewiele mniejszy deficyt odrobili liderzy ligi japońskiej, Saitama Wild Knights. Błysnął też w ubiegłym tygodniu Ulster, który w derbowym pojedynku pokonał Leinster.

Dowiedz się więcej

Rugbowo/sylwestrowo

Weekend sylwestrowy to jeden z najspokojniejszych weekendów w świecie rugby. Nie oznacza to jednak, że brakuje emocji – w ostatnich dniach grały trzy czołowe ligi europejskie, przyciągając na stadiony rzesze widzów (z 75 tys. na Twickenham na czele). Niesamowity przebieg miały zwłaszcza spotkania ligi francuskiej w Clermont i Bajonnie.

Dowiedz się więcej

Wesołych świąt i rugbowego roku 2024!

Tak się składa tym razem, że nowe wydanie szponów wypada na wigilijny wieczór. Z tej okazji wszystkim czytelnikom tej strony, sympatykom rugby i ich bliskim życzę spokojnych świąt i wielu zdrowych rugbowych emocji w nowym roku. A i przed tą wigilią mieliśmy co posmakować, grały bowiem czołowe europejskie ligi, a nasi najbliżsi rywale, Rumuni, zapowiedzieli mecz ze Szkocją A.

Dowiedz się więcej